2012/09/22

Borowina SPA Sulphur Busko Zdrój - relacja prosto z mojej łazienki + rezultaty

Dziś mała relacja z mojej łazienki -  ale nie będę pokazywać łazienki lecz...

 krótki instruktaż na temat kąpieli borowinowej

 - o Borowinie SPA Sulphur  pisałam  nie dawno TU 


 500 g  kosztuje 26 - 32 zł w zależności od apteki  
mimo że w aptece nie było borowiny "od ręki " farmaceutka  
zamówiła mi i była do odbioru już na drugi dzień 
także wbrew pozorom jest to produkt łatwo dostępny 
jeśli nie chcą nam zamówić w jednej aptece warto pójść do następnej 

  Tak wygląda  opakowanie borowiny SPA Sulphur    

 zalecana porcja na jedną kąpiel to około 1/2 szklanki ( producent pisze że może też być 1/4 ale moim zdaniem to mało )


 jak przygotować taką kąpiel ? wystarczy wlać do wanny prosto pod strumień ciepłej  wody zalecaną porcję 
szklankę z borowiną można wstawić też pod strumień nalewanej do wanny wody - wtedy woda wypłucze i wymiesza borowinę


 zamieszać dłonią dla uzyskania jednolitej postaci , delikatna piana z wierzchu po chwili znika 


 dla  dopełnienia nastroju  warto zapalić ...


i zarezerwować 30 minut tylko dla siebie aby delektować się naszym własnym domowym SPA 

Opis działania według producenta :

  • borowina SPA swoje działanie zawdzięcza zagęszczonemu wodnemu wyciągowi borowinowemu, który zawiera skoncentrowane, aktywne biologicznie składniki borowin – głównie kwasy humusowe (huminowe i fulwokwasy), liczne jony (głównie: wapnia, magnezu, jodu i potasu) oraz fitohormony (ciała estrogenne).
  • Kwasy humusowe to naturalne antyoxydanty (substancje „zmiatające” wolne rodniki odpowiedzialne za proces starzenia skóry), które nadają skórze korzystny, lekko kwaśny odczyn pH wspomagając naturalny „płaszcz ochronny” skóry.
  • Borowiny wpływają na przemiany białek, węglowodanów, tłuszczów, kwasów nukleinowych, stymulują odnowę tkanek. Dodatkowo pobudzają produkcję elastyny i kolagenu w skórze.
  • Łagodne ciepło kąpieli ułatwia penetrację składników borowin przez skórę ciała.
  • Opakowanie 500g umożliwia przygotowanie 5-10 kąpieli borowinowych.
  • W badaniach dermatologicznych i aplikacyjnych nie zaobserwowano odczynów alergicznych i podrażnień.


Składniki (INCI): Aqua dest., Peat extrat, PEG 7 Gliceryl Cocoate, 1,2 Propanodiol, Pinus silvestris, Methylocelulose, PEG 40 Hydrogenated Castor Oil, Phenonip.


Jakie otrzymałam rezultaty :

  • nie wątpliwe odpręża ciało i umysł
  • nawilża skórę -  nie ma potrzeby używać balsamu do ciała 
  • inhaluje drogi oddechowe - pachnie sosną 
  • likwiduje bóle głowy , stres , zmęczenie
  • łagodzi suchość skóry na kolanach i łokciach 
  • nawilża śluzówki (strefy intymne) 
  • lekko łagodzi  stany zapalne i zmiany trądzikowe 
  • wydajność : mi starczyła na 4 kąpiele , trochę mało 
  • faktycznie nie brudzi wanny , po kąpieli wystarczy spłukać wannę  wodą
  • kupiła bym  ponownie bez wahania 


2012/09/21

Bioderma Photoderm AKN Mat SPF 30 czyli moja walka z filtrem

Moją przygodę z filtro-maniactwem musiałam rozpocząć z powodu stosowania kremu z kwasami - wiadomo wszyscy straszą przebarwieniami , zmarszczkami choć ja osobiście lubię ciepło promieni słonecznych na twarzy za to smażyć się na słońcu już nie chce ,
Biodermę nabyłam w sklepie internetowym za  cenę  60 zł  - pojemność  40 ml ,  trochę przeraża stosunek ceny do pojemności .


Produkt  "Made in France" w plastikowej  higienicznej tubce zapakowanej w tekturowy  kartonik.
Filtr 30 - nie dużo ale i nie mało - dla mnie pośrodku - w sam raz . 
  


 Skład : 

Zawiera chemiczne filtry to znak że nie będziemy po nim blade jak ściana a z drugiej strony sama chemia . Parsol występuje  pod nazwą chemiczną Butyl methoxydibenzoylmethane - to ten znienawidzony  składnik który destabilizuję się kolorówką ale jest  i Tinosorb M  pod nazwą Methylene bis- benzotriazolyl tetramethylbutylphenol który ma działanie stabilizujące . Ekstrakty roślinne w środku składu i kwas glikolowy ! w kremie na dzień ! 



Co piszą na opakowaniu :

silna ochrona ? 30 to raczej nie jest zbyt wiele ale na jesień powinno starczyć ,
czy moje komórki są pobudzone do obrony ? to można stwierdzić po latach  ,
czy hamuje powstawanie zaskórników ? nie zauważyłam ,
bezbarwna konsystencja ? przecież on jest biały  - co prawda po roztarciu znacznie blednie  ,
  nie tłusty ?   raczej tak   ,


Tubka ma zdecydowanie  zbyt duży wylot a  krem jest dosyć rzadki i niestety lubi się wylewać w sposób nie ograniczony , najlepiej wcale  nie stawiać tubki  na zakrętce .


Mimo że krem jest mocno biały ...


i po roztarciu wygląda trochę  przerażająco ...


 ostatecznie nie bieli i nie bardzo tłuści  ale troszkę rozjaśnia cerę , nie lubię tego uczucia kiedy mam go na twarzy , po prostu cały dzień to czuć bo nie wchłania się - niby taka jego rola że ma chronić i być ...


... pozostawia wodoodporną warstwę ochronną która trzyma się cały dzień , nie zauważyłam by była potrzeba dokładać krem ponownie  w ciągu dnia , chyba że były upały - wtedy to wszystko spływa z twarzy i niestety stosowanie filtra stało się nie tyle co uciążliwe jak i mocno nie ekonomiczne - starczył by chyba na tydzień

 Konsystencja 

  jest lekka i nie wpływa szkodliwie na sebum , na pewno z tego co obiecuje producent coś jest prawdą - zapobiega zagęszczaniu sebum lecz nie matuje , co prawda twarz nie świeci się jak latarnia ale też nie jest matowa -  można tylko przypudrować delikatnie pudrem bez talku , ja stosuję EDM Bamboo Face , z tym pudrem dosyć dobrze się zgadzają w sensie że nie ma ciasta na twarzy , z podkładem mineralnym EDM to była pomyłka ponieważ  podkład waży się  i   wygląda  to bardzo nie estetycznie . Z tego powodu nie polubiliśmy się bo nie chce rezygnować z moich ukochanych minerałów . Moje poszukiwania filtra idealnego nadal trwają .

Podsumowanie 

  • nie zapycha
  • nie bieli zbyt mocno ale jednak 
  • jest dosyć lekki jak na filtr oczywiście 
  • podczas upałów uciążliwy w stosowaniu bo spływa
  • podkład mineralny EDM wygląda  nie estetycznie - waży się 
  • nie nawilża dostatecznie - wymagany pod filtr  krem nawilżający 
  • opakowanie to zdecydowany   minus 
  • cena za   wysoka jak dla mnie 
  • mała pojemność - szybko się kończy 



 Już jutro początek astronomicznej jesieni , jesteście gotowe ?