2012/11/27

Alterra Łagodny Szampon, Migdały i Jojoba


Szampon kupiony poza promocją,  przycisnął mnie brak  łagodnego produktu dla moich włosów,  Babydream już mi się znudził z tym jego  rumiankowym zapaszkiem . Padło więc na Alterrę. Zachęcił mnie opis na opakowaniu: koi skórę głowy, otacza włosy delikatnym filmem ochronnym, kombinacja składników odżywczych .....Zobaczmy, jak to wyszło w praktyce:

2012/11/26

Firmoo

 Kiedy moje stare okulary  wołały już o pomstę, postanowiłam brać  sprawy w swoje ręce i wybrałam nowe  korzystając z oferty dla bloggerów  - a dokładnie ten model klik klik , kolor Purple (C8).
Troszkę się obawiałam zakupów w internecie ale sam wybór oprawek był prosty , pomierzyłam moje stare oprawy i wybrałam te rozmiarowo podobne z Firmoo .
Tak prezentują się moje nowe  okulary Firmoo . Wybrałam model zabudowany od góry, z wolnym dołem , ponieważ od lat chodzę tylko w takich   , pewnie nie udało by mi się przestawić na "całe" oprawy choć nie wątpliwie mają swój urok .



Całość przesyłki  : okulary w eleganckim  granatowym  etui , zestaw naprawczy  - śrubokręcik , komplet zapasowych śrubek oraz nanosków , drugie etui - sakiewka oraz ściereczka do czyszczenia szkieł.




Jestem z nich  zadowolona, pierwszy raz mam tak lekkie i wygodne okulary i to bez mierzenia w salonie . Bardzo dobrze się w nich czuję i na pewno będą mi służyć jakiś czas. Jedynie co do szkieł nie jestem do końca pewna , w końcu zamawiałam je na starą receptę a u okulisty byłam 1,5 roku temu i muszę się w końcu wybrać . W razie czego szkła wymienię.      

 Na koniec chciałam Wam co nieco napisać jakie atrakcyjne oferty są teraz na Firmoo , bardzo korzystna  promocja  dla  nowych klientów : można  zamówić wybrane przez siebie okulary za darmo! Pokrywamy tylko koszt wysyłki, czyli około 19 USD . Myślę, że jest to niezła gratka ,  wiemy przecież  jakie są ceny u nas w Polsce ;)  Tutaj można  o tym poczytać więcej : http://www.firmoo.com/free-glasses.html.
Dużo informacji o aktualnych promocjach możecie też znaleźć na facebooku 


2012/11/22

Zainspiruj się naturą: Żywioły

 Nareszcie paznokcie z których jestem duma . Coś w temacie żywiołów i moje chyba pierwsze cieniowanie .


Do tego zdobienia użyłam:
pomarańczę Orly Melt Your Popsicle
brokatowy Moulin Rouge Lovely nr 8 






Jest to piąty  tydzień zabawy z kosmetycznieinietylko.  Zajrzyjcie koniecznie na jej blog , znajdziecie tam prace innych uczestniczek zabawy . Nie tylko w temacie paznokci ale i piękne makijaże .


Image and video hosting by TinyPic

2012/11/19

Aloesowe cudo dla włosów i wrażliwej skóry głowy


Natur Vital - hiszpańska Maska do włosów z Aloesem 

gdzie? Drogeria Natura
za ile ? 17 - 25 zł w zależności od promocji
pojemność : 300 ml
ważność: 12 m-cy od otwarcia


Cudowny skład : przyjrzyjcie się mu bliżej - jest krótki , nie ma  sztucznych barwników , silikonów , konserwantów ,  parafiny , parabenów .
Aloes jest na trzecim miejscu ! Moja skóra jest zachwycona -  brak podrażnień . Zawiera certyfikowane organiczne składniki .

Konsystencja, zapach :

Maska ma odrobinę woskowatą formułę ale jest rzadsza niż np. Biovax , mimo to nie spływa z włosów i jest łatwa do nałożenia  a spłukiwanie nie sprawia problemu . Zapach  mydlany , podszyty aloesem ale jednak wydaje się sztuczny  -  w  składzie  jest  perfum .   Utrzymuję się na włosach nawet na drugi dzień po myciu - jednak nie jest już tak intensywny jak w opakowaniu .


Opakowanie :   pomysłowe , nie spotykane i  wygodne np. w podróży  . Jednak ta patynka zabezpieczająca chyba powinna być zamknięta szczelnie a maska miała otwartą już w sklepie , sprawdzałam kilka innych i wszystkie były otwarte . Poza tym na mojej masce była przyklejona  błędna nalepka z polskim   tekstem - z odżywki szałwiowej . Poza tymi minusami opakowanie jest bardzo solidne , szczelne i wygodne , słoiczek można postawić na wannie i nic się nie przewróci , nie wyleje .


Działanie: tu będą zachwyty i tylko i wyłącznie bo maska jest świetna , nawilża włosy bardzo głęboko a to nawilżenie trwa aż do następnego mycia , nie obciąża i nie zwiększa przetłuszczania . Wygładza i nabłyszcza włosy - gładkie włosy są lśniące i nie plączą się . Loki są fajnie ustabilizowane i nie puszą się ale też nie są przyklejone płasko do skóry , są raczej uniesione u nasady . Po tej masce moje włosy zdecydowanie otrzymują nowe , lepsze życie .  No i ten brak podrażnień skalpu też zdecydowanie przemawia do mnie i jestem na TAK . Cena wcale nie jest wysoka - dałabym za nią nawet 40 zł zważywszy na wszystkie plusy jakie posiada choć przyzna - lubię ją kupować w promocji .


Zdecydowanie polecam i będę do niej wracać .

Image and video hosting by TinyPic

2012/11/15

Fitomed : Maseczka oczyszczająca oraz Hydrolat oczarowy


Maseczka oczyszczająca do cery tłustej i mieszanej



  • cena: 10 zł 
  • pojemność: 50 g
  • ważność: grudzień 2013
  • wydajność: 12 zabiegów
  • dostępność: fitomed.pl




Od producenta: 
Przygotowanie: Jedną pełną łyżeczkę maseczki zalać dwoma łyżeczkami gorącej wody. Pozostawić pod przykryciem na 5 min. Stosowanie Ciepłą papkę nałożyć na skórę. Pozostawić na twarzy na pięć - siedem minut, do momentu aż maseczka zacznie podsychać. Potem dokładnie zmyć letnią wodą, nawilżyć tonikiem do cery tłustej Fitomed lub płynem nawilżającym oczarowo-pomarańczowym.
W przypadku uczucia „ściągniętej skóry” - posmarować lekkim kremem nawilżającym. W przypadku skóry z wypryskami maseczkę nakładać punktowo na wypryski. Twarz umyć letnią wodą a zabieg punktowego nanoszenia maseczki powtórzyć. Po ostatecznym umyciu skóry zmienione miejsca przypudrować talkiem lub tlenkiem cynku ewentualnie użyć żelu beztłuszczowego przeznaczonego do cery trądzikowej. Nie smarować kremami.
Działanie: Maseczka dobrze oczyszcza skórę tłustą i mieszaną. Podczas wysychania maseczka chłonie zanieczyszczenia i odblokowuje ujście gruczołów łojowych. Garbniki obecne w pięciorniku zwężają rozszerzone pory.


Wraz z maseczką dostajemy ulotkę informacyjną ze składem , opisem przygotowania , właściwościami. 





Maseczka  w plastikowym  przezroczystym pojemniczku ,
 ma sypką postać ,
 kolor nie zachęcający -  ale przecież liczą się właściwości  ,
 po otwarciu wieczka czuję zapach ziół oraz glinki .

Bardzo przypomina mi tradycyjną  naturalną maskę ziołową jaką parę lat temu stosowałam na praktykach w szkole kosmetycznej .


Przygotowanie maseczki jest proste ( opisane na dołączonej  ulotce )




Maseczka  po przygotowaniu nie ma zwartej i gładkiej postaci  , widoczne są drobinki ziół ale glinka wraz z wodą i talkiem trzymają to wszystko razem,
 jednak   aplikacja  może   okazać trochę kłopotliwa ,
 ja sobie z tym poradziłam-  i tak maseczki wykonuje w wannie w ciepłej kąpieli , uważam że wtedy aktywne składniki mogą wniknąć lepiej a  i dla mnie to chwila relaksu . Jednak gdy ktoś chce wykonać maseczkę przed lustrem w łazience musi liczyć się z  osypywaniem produktu . Radzę też nakładać maseczkę palcami  - ja próbowałam pędzelkiem do masek i zupełnie mi to nie wyszło .

Maseczkę wystarczy trzymać na skórze  tylko 5 - 7 minut , w tym czasie maseczka powoli  zasycha   , czuć ściągniecie skóry oraz dyskomfort , myślę więc ,  że dłuższe przetrzymywanie produktu nie ma sensu .


Jakie rezultaty ?

Zgadzam się z tym że maseczka jest dobra dla cery tłustej i mieszanej - lekko ją podsusza , odrobinę  zwęża pory , rozjaśnia , wygładza i  napina naskórek . Jej działanie jest raczej powierzchowne , nie ma co liczyć na zmiany w głębszych warstwach skóry . Glinka chłonie sebum  , a zioła regulują gruczoły łojowe . Znalazłam jeszcze jedno zastosowanie - gdy zmywam maseczkę lekko pocieram twarz i tym sposobem uzyskuję też efekt peelingu - drobinki  ziół  są dosyć ostre więc lepiej uważać z delikatną cerą .  Nie sądzę też aby ta maseczka była dobra do cery naczynkowej ale nie takie jej przeznaczenie . 
Natomiast maseczka kompletnie nie działa na moje krostki , mam problem z nimi tylko poniżej linii żuchwy. Zdaje sobie sprawę, że jest to głębszy problem oraz wieloletnie zaniedbania w pielęgnacji. Zrobiłam wiele różnych badań - hormonalne, wątroba , nadnercza , tarczyca - wszystko  jest w normie . Obecnie jestem na etapie zmiany diety oraz oczyszczania od wewnątrz -  stosuje m.in . zioła Ojca Grzegorza Sroki . Napiszę o tym więcej na blogu  jeśli uda się osiągnąć jakieś efekty  .





Fitomed Hydrolat oczarowy 100%



  • cena: 15 zł 
  • pojemność: 150 ml 
  • ważność: grudzień 2013
  • dostępność: fitomed.pl 




Od Producenta :

Ma swoisty mocno ziołowy zapach. Jest produktem destylacji liści lub kory drzewa oczarowego z parą wodną. Oczar jest nazywany także meksykańskim drzewem magicznym, a jego działanie od dawna jest w kosmetyce cenione. Nikt kto regularnie używa wody oczarowej nie zaprzeczy temu. Woda oczarowa jest znakomitym środkiem do odświeżania i nawilżania skóry tłustej z rozszerzonymi porami oraz wrażliwej. Łagodnie ściąga pory, tonizuje oraz posiada właściwości przeciwzapalne. Z wyglądu jest zwykłą bezbarwną cieczą. Podczas kontaktu ze skórą ma jedwabisty połysk. Zalecana jest bez rozcieńczania.










Moja opinia :

Dotychczas nie doceniałam właściwości i zalet toników , uważałam, że są zbędne oraz nie wnoszą nic dobrego dla mojej cery . Byłam uprzedzona również ze względu że wcześniej stosowane produkty nie spełniały moim oczekiwań .
Ten hydrolat zmienił kompletnie moje podejście . Jego działanie co najmniej zaskoczyło mnie pozytywnie .
Sama aplikacja na początku była trudna ponieważ nie mogłam przyzwyczaić się do specyficznego ziołowego zapachu oczaru .  Jednak z biegiem czasu mój  nos się na niego uodpornił .
Hydrolat super odświeża cerę , stanowi świetne dopełnienie moim codziennych rytuałów pielęgnacyjnych - rano po umyciu buzi żelem - odświeża , tonizuje , po wieczornym demakijażu pozwala mojej cerze odzyskać  równowagę . Nie działa jak zwykła woda , jego działanie jest odczuwalne poprzez lekkie mrowienie na skórze , szczypanie . Nie podrażnia cery , łagodzi i nawilża . Jednym słowem niezbędny .



Produkty mogłam testować dzięki uprzejmości Pani Moniki 






2012/11/09

Naturalna pielęgnacja włosów


Ostatnio zaczynam doceniać to co naturalne i  wiem już, że  chemia nie służy moim włosom a  szampony z SLS omijam szerokim łukiem , zmusił mnie do tego pogarszający się stan włosów we wrześniu , kiedy to były bardzo wysuszone przez słońce a brak olejowania też im nie służył .
Włączenie olejów znacznie poprawiło skręt i nawilżenie jednak nie radziłam sobie ze skórą głowy , mimo stosowania delikatnego szamponu łupież , podrażnienie stale powracały a w październiku doszło jeszcze jesienne wypadanie . 
Jednak najprostsze rozwiązania są najlepsze - postawiłam na płukanki ziołowe i od 2 tygodni staram się je stosować regularnie po każdym myciu włosów.  Kupiłam  sypkie zioła w torebce  : rumianek , skrzyp , szałwię . Len stosowałam wewnętrznie ale postanowiłam też dodawać do masek wraz z ziarenkami a do płukanek sam wywar . Pierwsze efekty już widoczne , włosy mniej się przetłuszczają , łupież znacznie się zmniejszył  a włosy  są  miękkie i lśniące . Maski z dodatkiem lnu świetnie zmiękczają włosy oraz nawilżają skórę . Wypadanie nie ustąpiło ale zauważyłam baby hair !


Garść  informacji o ziółkach 



       Siemię lniane, czyli nasiona lnu są jednym z najpopularniejszych środków medycyny naturalnej. Ma zastosowanie lecznicze i kosmetyczne. Zawiera tłuszcze, błonnik, witaminę B1, witaminę B6, witaminę E, białko oraz magnez, wapń, żelazo i cynk. Nasiona lnu bogate są także w flawonoidy, fitoestrogeny i fitosteryny. Siemię lniane jest bogatym źródłem błonnika pokarmowego.
Działa regenerująco na naskórek przy chorobach skóry, jej wysuszeniu, łuszczeniu czy pękaniu.
Swoje zastosowanie w kosmetyce siemię także znajduje jako odżywka do suchych i zniszczonych włosów czy jako maseczka dla suchej i podrażnionej skóry, lub kleik jako dodatek do kąpieli łagodzącej. Należy jednak pamiętać, że możemy go stosować jedynie przez kilka miesięcy, ponieważ jego działanie ulegnie zmniejszeniu.

źródło stylowekobiety.pl


        Skrzyp polny, a właściwie krzem w nim zawarty nazywany jest „pierwiastkiem urody”:
- Zwiększa zdolność skóry do zatrzymywania wilgoci,
- Zapewnia skórze elastyczność, sprężystość i młody wygląd,
- Przeciwdziała procesom starzenia,
- Hamuje siwienie włosów, wspomaga wzrost,
- Zapobiega przetłuszczaniu się włosów,
- Wzmacnia łamliwe i rozdwajające się paznokcie, wspomaga ich wzrost,
- Zapobiega rozszerzaniu naczyń krwionośnych,
- Hamuje rozwój grzybów chorobotwórczych.

źródło skrzyppolny.com.pl 
 
    Szałwia lekarska  polecana jest w wypadaniu włosów i łupieżu,  stosowana jako  środek antyseptyczny. Dzięki temu znalazła zastosowanie przede wszystkim jako kosmetyk do cery tłustej i trądzikowej. Działa przeciwzapalnie na zmiany skórne i zmniejsza obrzęk zapalny. Ponadto ekstrakty z liści szałwii mają działanie antyoksydacyjne.
Szałwia na skórę i błony śluzowe jest stosowana w postaci płukanek do ust, naparów, okładów oraz preparatów na bazie ekstraktów z liści szałwii.
Liść szałwii zawiera dużą frakcję olejków eterycznych 1-2,5% (niekiedy do 3,6%). Olejek szałwiowy ma działanie antyseptyczne i również znajduje zastosowanie kosmetyczne oraz w aromaterapii.

 źródło gdziedokosmetyczki.pl





Zapraszam do dyskusji na temat płukanek ziołowych - piszcie jakie  stosujecie ? Jak u Was regularnością ?

Miła niespodzianka - wyróżnienie Liebster Blog .



Bardzo dziękuję za nominację  jaką otrzymałam od  cosasyminimas .

Wyróżnienie to otrzymywane jest od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawane blogom o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechniania. Osoba z wyróżnionego bloga, odpowiada na 11 pytań zadanych przez osobę, która blog wyróżniła. Następnie również wyróżnia 11 osób ( informuje je o tym wyróżnieniu) i zadaje 11 pytań.
Nie wolno nominować bloga, z którego otrzymało się wyróżnienie.


Pora na moje odpowiedzi. 

1. Jaki smak z dzieciństwa najbardziej utkwił Ci w pamięci ?
 Pomidory ze śmietaną ;)
2. Kim chciałaś zostać gdy byłaś dzieckiem ?
Pisarką , malarką , księżniczką .
3. Którego przedmiotu w szkole nie znosiłaś najbardziej ? 
Matematyki .
4. Masz jakieś 'swoje' miejsce na świecie , do którego często wracasz/chciałabyś kiedyś wrócić ? Tak , jest to  San Rafael  , byłam tam tylko raz i tęsknię za tym miejscem  .
5. Bez jakiego kolorowego kosmetyku nie umiałabyś się obejść ?
Nie obejdę się bez eyelinera.
6. Lubisz dużo (i dużą) biżuterię czy raczej wolisz delikatne dodatki ? 
Raczej delikatne lub wcale .
7. Jakie jest Twoje ulubione miejsce w Twoim mieście ? (może kiedyś się tam wybiorę , będę wtedy wiedziała gdzie koniecznie zajrzeć :) 
Z racji że mieszkam na wsi nie mogę takiego miejsca polecić ale swoje ulubione mam i jest to pobliska rzeczka .
8. Jaki jest Twój sposób na relaks po ciężkim dniu ? 
Czytanie książki , oglądanie serialu , spacer z psem.
9. Czy jest jakiś jeden szczególny język , którego chciałabyś się kiedyś nauczyć (a może już się go uczysz ?) Tak , chciałabym się nauczyć niemieckiego bo kompletnie go nie znam .
10. Jakie są Twoje ukochane perfumy ? A może ciągle szukasz 'zapachu idealnego' ?
Obecnie szukam i nie mam ulubionych perfum .
11. Co sprawia Ci największą frajdę w prowadzeniu bloga ? 
Liczba wyświetleń stron powyżej 500 /dziennie


Moje nominacje :

http://roses-and-chocolate.blogspot.com/
http://sandra-107.blogspot.com/
http://uroda-kosmetyki-opinie.blogspot.com/
http://yasniiable.blogspot.com/
http://szuszu-styles.blogspot.com/
http://herself-and-i.blogspot.com/
http://makeupkama.blogspot.com/
http://hellolexi.blogspot.com/
http://anitk4.blogspot.com/
http://fashion-style-viola.blogspot.com/
http://oliwia-zofia.blogspot.com/



Lista pytań dla Was :


  1. Ile czasu dziennie spędzasz ze swoim blogiem?
  2. Co najbardziej Cie denerwuje w Twoim blogu?
  3. Co byś chciała zmienić w Swoim blogu?
  4. Jaki jest Twój ulubiony kosmetyk?
  5. Ile książek czytasz w miesiącu ? bez lektur obowiązkowych .
  6. Ulubiony serial ?
  7. Ulubiona książka ?
  8. Jaki lubisz sport ?
  9. Ile czasu zajmuje Ci poranny make-up?
  10. Ulubiony kolor pomadki?
  11. Jakim aparatem robisz zdjęcia na bloga?

2012/11/07

Zanurzenie w kokosowym budyniu , kremowanie włosów i inne

Troszkę mylący tytuł ale gdy otwieram słoik tego kremu -  mam tylko jedno skojarzenie - budyń kokosowy !



Isana Krem do ciała z Masłem Shea i Kakao 



Cena: w promocji 7 zł
Pojemność: 500 ml
Dostępność: Rossmann
Ważność: 12 m-cy 




Wbrew mylącej szacie graficznej nie jest to masło a  krem do ciała , ale to na plus bo nie jest tak zbite jak niektóre masła przez co łatwiej się aplikuje i szybciej wchłania , nie potrzeba też mozolnego wcierania - dobre dla zabieganych .   Lubię po niego sięgać bo ma taką super  aksamitną  konsystencję  .
 Zapach - tu mogłabym napisać wiersz , bo jest po prostu bajeczny , nie jest to typowy zapach kokosa czy czekolady - po prostu słodki budyń kokosowy .  Szkoda że nie utrzymuje się zbyt długo na skórze .


Miło jest też stwierdzić ,  że krem  nie tylko ma funkcje estetyczno  zmysłowe , lecz naprawdę nawilża skórę . Stosuję go prawie zawsze na noc i rano skóra jest gładka i miękka , znikają drobne krostki na przedramionach . Z powodzeniem jest też dobry jako krem do rąk i do stóp .


 Skład z opakowania :
 jak widać jest w nim sporo  substancji nawilżających i natłuszczających m.in.  :  gliceryna , olej kokosowy , masło shea , masło kakaowe .
Nie ma za to w nim parabenów - aż byłam zaskoczona . Jest za to konserwant benzyl alkohol ,który może być alergenny ale u mnie nie wywołał żadnych podrażnień .




Na koniec pokaże Wam efekty na włosach :  jestem zachwycona , skręt lepszy nawet niż po olejach , za to aplikacja o wiele przyjemniejsza .




Podsumowując :

+ zapach 
+ pojemność, dostępność
+ cena
+ nawilżenie
+ bogaty skład 
+ solidne opakowanie 
+ efekty na włosach