2013/12/29

denko listopad-grudzień

Jak na razie wszystko zmierza w dobrym kierunku . Dziś właśnie zrobiłam ostateczny remanent w moich zbiorach kosmetycznych. Rozliczyłam się ze zużyć  i zrobiłam wgląd w to co kupuje , kupie lub i nie . A tak nawiasem to za 2 miesiące sporo się uzbierało . Sama się zdziwiłam, od nowego roku będę się ograniczać.  Nie wiem jak mi to wyjdzie , a czy Wy też macie wrażenie, że kupujecie za dużo kosmetyków?
Zapraszam po szczegóły denka , jak zwykle na czerwono- nie kupię , na zielono - kupie , na niebiesko- neutralne .


Pielęgnacja twarzy:
Płyny Micelarne Pharmaceris A i T, to już klasyki w pielęgnacji mojej cery, bardzo polubiłam i gdy nie znajdę nic lepszego będę kupować nadal .
Żel do Mycia twarzy Biały Jeleń, z aloesem i ogórkiem, recenzja TUTAJ. Stosunek ceny do jakości jak najbardziej odpowiedni .
Sylveco krem Brzozowy,  dosyć treściwy krem, jednak mógł by lepiej nawilżać. Ostatecznie bez zachwytów ale i tak polecam. Pisałam o nim TU.

Pielęgnacja ciała :
Hipp Żel do mycia ciała i włosów, pisałam o nim TUTAJ. Na kosmetykach myjących Hipp nigdy się nie zawiodłam, są delikatne ale dobrze oczyszczają.
Green Pharmacy pianka do higieny intymnej, Szałwia lekarska i lawenda, bez polotu, nie warta uwagi .
Sulphur Mydło siarczkowe,  recenzja TU.
Biały Jeleń Hipoalergiczny Balsam do ciała, Łagodzenie, recenzja była TUTAJ .  Polecam , zaskakuje jakością .
Crystal Essence, naturalny dezodorant o zapachu granatu, kupiłam już kolejny z tej serii, tym razem w kulce .

Pielęgnacja włosów :
Seboradin Balsam do włosów ciemnych, mam co  do niego mieszane odczucia. Czasem radził sobie genialnie a czasem nie nawilżał wcale i włosy były bez życia, może to wina pogody? Nie znam się na porowatościach i punktach rosy. Lubię gdy coś działa zawsze a nie od pogody.
Emolium Szampon nawilżający, recenzja TUTAJ. Ogólnie zawiódł na całej linii. Działanie odwrotne od zamierzonego, widać że nie dobrałam dobrze  produktu do moich problemów ze skalpem.  Myślę, że może być odpowiedni dla suchej skóry ale bez skłonności do łupieżu.

Kolorówka :
Catrice Tusz do rzęs Lashes to kill, używałam bardzo krótko i trudno mi się o nim wypowiedzieć, bardzo trudny do demakijażu i to mnie w nim głównie zniechęciło.
Bell Hypoallergenic Mascara oraz Eyeliner w płynie, moja ulubiona seria, faktycznie nie szkodzą, rzęsy po nich nie wypadają. Bardzo łatwe w demakijażu a utrzymują się cały dzień .
Vipera Origami Cienie do powiek nr 528, to raczej wyrzutek. Cienie mnie zwiodły słabą pigmentacją i jak widać opakowanie się rozwaliło.  Nie lubię takich bubli.

Pielęgnacja zębów :
Elmex Płyn do płukania jamy ustnej, kupuje stale. Nic dodać nic ująć , najlepszy jaki znam .

Paznokcie:
Delia Zmywacz Luksusowy perfumowany. Całkiem fajny, zmywa  lakier, nie wysusza paznokci i ładnie pachnie . Można kupić w Rossmann.

Wyrzutki :
Pharmaceris Sebostatic dzień, Krem Przeciwtrądzikowy Matująco- Normalizujący.
Początkowo był nawet w porządku, po połowie opakowania nie działał już na moją cerę  tak jak powinien, robiłam 3 podejścia aby do niego wrócić i klapa.










Znacie te produkty ? A może macie o nich coś do powiedzenia ?

16 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze tych produktów. Ja kupowałam za dużo ale od ok dwóch miesięcy wydaję już dużo mniej. Staram się najpierw skończyć jakiś produkt zanim kupię kolejny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo ci się nazbierało i przyznam że żadnego z tych produktów nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Spore "denko". Elmex faktycznie jest bardzo dobry, lubie tez kosmetyki "Biały Jeleń". Ostanio parę razy podkradłam siostrze własnie ten zel do mycia twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Spore denko, niestety nie miałam żadnego z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam żadnego kosmetyku, ale ten płyn micelarny Pharmaceris bardzo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  6. spore denko :) nowa fanka pozdrawia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja nie znam wielu produktów, niestety...
    i sama szykuję się do małego remamentu w kolorówce, bo pielęgnację mam opanowaną

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam żadnego z tych kosmetyków... jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie okropna 'bida' jesli o grudniowe zużycia chodzi.
    Czasami, a w zasadzie ostatnio często, odnoszę wrażenie, że kupuję znacznie więcej niż jestem w stanie zużyć. ;)
    Miałam krem Sylveco, dokladnie ten sam, minęły już 3 miesiące więc teraz zużywam go do butów, rąk, stóp itp
    A zmywacz Delii był długi czas niezastąpiony dla mnie, dopóki nie zaczęłam kupować zielonego z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam takie wrażenie ale co poradzić

      Usuń
  10. A ja tą piankę z Green Pharmacy bardzo polubiłam!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam nic z Twoich denkowców. Co do kupowania zbyt dużej ilości, to ja nie mam takiego wrażenia - ja po prostu kupuję zbyt dużo :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam micele Pharmaceris, zawsze robię sobie zapas, gdy tylko jestem w Polsce. Szczególnie wersję T, świetnie wpływa na moją cerę.

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.