2014/02/03

kosmetyczni ulubieńcy stycznia

Nie wiem nawet jak to się stało ale mamy już luty! W styczniu postanowiłam skończyć z projektem denko a w zamian będę typować ulubieńców oraz buble danego miesiąca . Tym samym ograniczę nieco ten kosmetyczny chaos jaki panował wokół mnie . Oczywiście bardzo chętnie będę przeglądać Wasze denka, gdyż często można znaleźć prawdziwe perełki dla siebie. 
A oto moi ulubieńcy ze stycznia, wprawdzie większość do świeżaczki, niejako uporałam się z większością zapasów kosmetycznych i od tego miesiąca wchodzę z nową pielęgnacją, być może to będzie dobry początek dalszej drogi ?



  1. Sensique Pearl Glow nr 205, zdecydowanie najczęściej stosowany cień . Dość ciemny i idealny do podkreślenia załamania górnej powieki oraz w zamian kreski robionej eyelinerem, nieco łagodniejsza odmiana mojego klasycznego makijażu na co-dzień. Taki neutralny, chłodny  brąz z odrobiną złotej poświaty, zupełnie nie nachalny i delikatny. Nie osypuje się i długo trzyma na powiece. Kosztował ok 5 zł. Producentem Sensique jest Hean, firma znana z dobrej jakości oraz niskich cen. Cienie w przeciwieństwie do zalewającego nas badziewia z Chin są polskie i nie podrażniają delikatnej skóry wokół oczu. Kolor możecie obejrzeć tutaj
  2. Lavera Trend Sensitiv, mineralny sypki puder w kolorze transparentnym. Przydał się bardzo do zmatowienia mojego kremu z filtrem na dzień, a przy tym chronił twarz miłą, satynową  powłoczką. Zupełnie nie komedogenny i nie pylący puder, nie zawiera talku i nie wysusza skóry . Recenzja tutaj
  3. Pasta do zębów bez fluoru Eco cosmetics, z czarnuszką. Kolejny hit ze sklepu z eko kosmetykami. Jak na razie najlepsza. Dba o piękny uśmiech, zdrowe dziąsła oraz wspaniale odświeża, nie przesuszając przy tym śluzówki. Myślę, że to trafiony początek mojej przygody z eko pastami .
  4. Krem na słońce Eco Cosmetics, faktor 30. Opisywałam pierwsze wrażenia w poprzednim poście - zachęcam do poczytania . Na razie nie dodam wiele więcej, mam nadzieję tylko zużyć krem  zanim zrobi się naprawdę  cieplej. To bardzo ciężki i treściwy  kosmetyk, na obecną pogodę jest w porządku bo chroni cerę przed zimnej i wiatrem. 
  5. Płyn micelarny Dermedic, Hydrain 3, do skóry suchej. Nie zastąpiony  w tak niekorzystnych warunkach atmosferycznych - mróz na zewnątrz a suche powietrze w pomieszczeniach. Oczyszczanie twarzy połączone z pielęgnacją Wodą termalną, troszku za slaby do zmywania tuszu ale i tak polecam, szczegółowa recenzja tutaj.  Nie wrócę do niego z oczywistych powodów - chcę wypróbować coś innego. 
Znacie moich ulubieńców? A może zdecydujecie się kupić pod wpływem moich recenzji?

15 komentarzy:

  1. Nie znam żadnego z twoich ulubieńców ale micel mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dermedic to także mój ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Płyn z Dermedic muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam do czynienia z Twoimi ulubieńcami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czaiłam się na te cienie z Sensique ale jakoś się nie zdecydowałam...nie wiem, nie przemówiły do mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubię taką naturalną kolorystykę . ale fakt - w sklepie nie wyglądały zachęcająco

      Usuń
  6. kosmetyki wyglądają na fajne, nie miałam do tej pory żadnego z nich

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyglądają fajnie i takie też są

      Usuń
  7. nie znam, ale gdybym miała wybierać to kupiłabym micel i może poder z lavery. cien tez mi sie podoba

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam żadnego z tych kosmetyków :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. szkoda , ale chyba produkt mało popularne więc mnie nie dziwi

      Usuń

  11. Miałam ten płyn dermedic, jest bardzo delikatny dla wrażliwych oczu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dermedic - bardzo, bardzo lubię ten micelek ;)

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.