2014/06/07

Hit w pielęgnacji cery trądzikowej: Maseczka-Peeling K+K, Fitomed

Hej, dziś mam dla Was recenzje skutecznego peelingu w postaci maseczki, który zmienił moją cerę na lepsze. Rzadko zdarza się taki produkt, który zaledwie w kilka dni tak poprawia stan skóry:
Fitomed. Maseczka-Peeling K+K


Zapraszam do recenzji:



 Informacje na opakowaniu, skład:


 korund + kwas mlekowy (4%)
Działanie
W maseczce zastosowano kwas mlekowy o działaniu rozluźniającym spoiwo międzykomórkowe i złuszczającym nadmiar zrogowaciałych komórek. Usunięcie zrogowaciałej warstwy spłyca istniejące zmarszczki i odsłania „młodsze”, jaśniejsze warstwy naskórka. Koloryt skóry staje się jaśniejszy i bardziej wyrównany. Dodatek korundu – zmikronizowanego bardzo twardego minerału przyspiesza i pogłębia proces złuszczania. Maseczka działa na zasadzie podobnej do popularnego zabiegu kosmetycznego pod nazwą mikrodermabrazja.
Pozbawiony warstwy zrogowaciałych komórek "młody" naskórek kilkakrotnie lepiej wchłania substancje odżywcze.
Właściwości i przeznaczenie
Maseczka K+K jest hydrożelem bez dodatków tłuszczowych oczyszcza skórę, rozjaśnia naskórek, spłyca zmarszczki, oraz przygotowuje skórę do lepszego wchłaniania kosmetyków odżywczych. Działa powierzchownie. Polecamy stosować maseczkę do cery mieszanej, tłustej i trądzikowej (bez czynnych wykwitów ropnych), oraz do cery tłustej, zmęczonej i dojrzałej. Doskonale się sprawdza w okolicach skroni, spłyca tak zwane „kurze łapki”.
Nie zaleca się stosowania do cery suchej, łuszczącej się i naczynkowej, oraz pod oczy.
Stosowanie
Do cery tłustej zaleca się stosować raz w tygodniu. W innych przypadkach rzadziej. Należy indywidualnie dobrać częstotliwość zabiegu. Maseczkę nałożyć na twarz. Po ok. 2-3 minutach delikatnie wymasować skórę. Po tych czynnościach twarz dokładnie umyć letnią wodą. Posmarować kremem odżywczym.


Konsystencja, zapach, kolor:

Maseczka ma lekką, żelowo-płynną konsystencję. Z łatwością można ją nabrać palcami ze słoiczka, jednak przy otwieraniu trzeba uważać aby jej nie rozlać. Niestety mój słoiczek z maseczką miał wypadek i połowa zawartości wylądowała na podłodze. Nie przeszkodziło mi to jednak w testowaniu maseczki.  Zawarte drobinki korundu są bardzo malutkie, ledwie wyczuwalne, co nie znaczy, że nie są mocne, łatwo można przecenić ich właściwości ścierne.  Zapach maseczki pochodzi od kwasu mlekowego , w sumie to jest mi obojętny i nie był jakoś bardzo uciążliwy w trakcie stosowania maseczki na twarzy. 

Działanie:
Maseczka zaskoczyła mnie swoją skutecznością, już po kilku dniach stan cery uległ znacznej poprawie a objawy trądziku ustąpiły. Drobinki korundu nie rozdrapały drobnym krostek, dla pewności jednak  nie masowałam tych miejsc.   Kwas mlekowy przyśpieszył gojenie i znacznie zlikwidował zaskórniki oraz oczyścił cerę.  Produkt dobry na sytuacje kryzysowe, stosowany kila dni z rzędu szybko likwiduje problem. Natomiast dla podtrzymania efektu maseczkę stosuje co kilka  dni, aby nie dopuścić do powstania nowych zmian. 
Moja cera jest wrażliwa, mam na nosie kilka naczynek, w tej chwili nie są one zaognione i ta maseczka w żaden sposób mi ich nie podrażniła.  Stosując kila dni pod rząd nie odnotowałam, aby maseczka uwrażliwiła skórę, oczywiście na dzień stosuje ochronę UV i  nie korzystam z kąpieli słonecznych. 
Zgadzam się także z obietnicą producenta, że maseczka w pewnym stopniu rozjaśnia oraz likwiduje drobne zmarszczki.  Działanie to jednak nie jest tak szybkie jak w przypadku likwidacji zmian trądzikowych. Nie poradziła sobie tak do końca  z moimi dwoma plamami pigmentacyjnymi. Myślę jednak, że te zmiany wymagają więcej czasu, aby ulec spłyceniu  i rozjaśnieniu na stałe. 
Nie zauważyłam aby maseczka wpływa na proces przetłuszczania się cery.
Maseczkę Peeling K+K polecam z czystym sumieniem, produkt na poziomie gabinetowych kosmetyków, bardzo skuteczny a przy tym nie robi krzywdy, oczywiście przy zachowaniu pewnych  środków ostrożności.  
Cena 27 zł za 50 ml. Wydajność: starcza na około miesiąc, przy stosowaniu co kilka dni nawet na dłużej. 

Testowane w ramach współpracy:
Fitomed




Znacie tą maseczkę? A może macie swoje ulubione peelingi ? 

5 komentarzy:

  1. ja ostatnio dstalam korund jeszcze nie uzywalam ale bardzo jestem ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie nie wpłynęła na zmarszczki bo chyba na razie ich nie mam, a blisko przy oczach nie nakładałam, byłam z niej zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  3. Kosmetyki Fitomedu kuszą mnie bardzo, bo wyglądają profesjonalnie, a ja mam wiele problemów ze skórą i szukam czegoś na prawdę skutecznego.

    OdpowiedzUsuń
  4. nie mialam go ale lubie kosmetyki z tej firmy :)

    Wiolka-blog KLIK

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja ją lubiłam, ale nie dała efektu WOW ani polepszenia stanu cery:).

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.