2014/06/29

Sunbrella, Krem ochronny 50+, skóra tłusta i mieszana


 Mija miesiąc, od kiedy rozpoczęłam stosowanie kremu ochronnego Sunbrella 50 +, do skóry tłustej i mieszanej .  Kupując go nie pokładałam w nim wielkich nadziei, był  nie drogi, jak na filtry apteczne a przeczytane w internecie recenzje nie do  końca były zachęcające. Co się zmieniło po miesiącu, czy spełnił oczekiwania?


Zapraszam do mojej szczerej opinii :

Informacje jakie znalazłam na kartoniku:


Skład:
Przyznam, że  nie do końca byłam świadoma co kupuje.  Dla mnie  za wysoka szkoła jazdy -  te filtry.
 W drugiej połówce składu są też ekstrakty roślinne m.in. z rumianku, szałwii, melisy, rozmarynu. To może być  plus.
Na znajomym mi blogu była podana informacja, że ten krem nie zawiera filtrów przenikających (między innymi dlatego go zakupiłam). O tym paskudach można przeczytać np. Tutaj . Dla mnie to ważne, staram się unikać tych filtrów, gdyż mogą zaburzać gospodarkę hormonalną.
Gdy się tak dalej zagłębiłam w ten skład to okazało się, że jednak  do ideału też mu nie blisko.
 Niepokoi mnie  obecność dwutlenku tytanu w postaci nano ( po więcej odsyłam TUTAJ).
Pewnie tylko  z tego powodu więcej go nie kupię, ponieważ sam wpływ na moją cerę okazał się dobry.


Konsystencja, zapach, wydajność:
Krem nie jest lekki,  ale i nie jakoś bardzo zbity czy mega tłusty,
nie matowi skóry, ale i  nie powoduje nadmiernej pracy gruczołów łojowych, miałam wrażenie, że nawet reguluje. Jest komfortowy w stosowaniu przy temperaturze ok 25 stopni. W przypadku mojej tłustej  cery  gdy termometr wskaże trochę koło 30 to mam wrażenie, że skora pływa w tym kremie. Sytuację  jednak daje się opanować poprzez zastosowanie pudru matującego. Konieczne jest zmycie kremu po ok. 4 - 5  godzinach i ponowne nałożenie, jeśli nadal chce przebywać na słońcu. Ponowna aplikacja w przypadku ochrony przeciwsłonecznej jest zjawiskiem normalnym.
Jak widać na zdjęciach powyżej krem przy aplikacji sporo bieli, po jego dokładnym wtarciu zjawisko to zanika i nie jest uciążliwe.
Jak to krem z filtrami, latem idzie mi ekspresowo i już rozglądam się za czymś innym, gdyż krem po miesiącu dobiega prawie dna.



Jak się sprawdził?
Po miesiącu stwierdzam, że nie opaliłam się na twarzy ani trochę  bardziej czyli krem spełnił swoje podstawowe zadanie. Stosowałam go na wycieczki rowerowe i wtedy, gdy przebywałam na słońcu powyżej 30 minut. Myślę, że w innych przypadkach nie ma sensu codziennie pakować na twarz tej chemii. O tyle, o ile jestem z niego zadowolona, że nie tworzy takiej tłustej powłoki, jak stosowane  przeze mnie dotychczas kremy naturalne z ochroną UV. Krem nadaje się do wyjścia i przebywania wśród społeczeństwa, bez podejrzenia o chorobę, czy pocenie. Oczywiście bez pudru się nie obyło.
W kwestii działania na moją tłustą, trądzikową cerę to nie pogorszył jej stanu, nie spowodował wysypu ani innych przykrych  niespodzianek. Za to mu wielka chwała . Krem nie migruje też do oczu, nie szczypie i nie podrażnia.

Podsumowując:
Krem godzien uwagi, nie pogarsza stanu cery, chroni przed słońcem. Kwestię składu pozostawiam otwartą.

A jak u Was ze stosowaniem ochrony UV ?



16 komentarzy:

  1. Już się ucieszyłam, że filtrów przenikających brak niestety za wcześnie dowalili Poliakrylamid a feeee :(

    OdpowiedzUsuń
  2. aj, chyba jednak bym się na niego nie zdecydowała...skoro już przy +25 stopniach tak się zachowuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety z moją cerą nie jest łatwo latem

      Usuń
  3. Ja zdecydowałam się na krem matujący Vichy do twarzy 50+ i jestem bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. vichy jednak trochę za drogi, to już bym wolała zapłacić za coś z póki ekologicznej

      Usuń
  4. Szkoda że ma inne paskudztwa, muszę poczytać o tych filtrach, zaciekawiły mnie. 50+ mam w metryce. ;) Na twarz nakładam jak jest duże słońce i wychodzę na plażę. :) Też nie lubię za dużo chemii na twarzy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie mają oznaczenia , trochę mylące

      Usuń
  5. Ja jeszcze nie znalazłam kremu z filtrem, który u mnie nadawałby się pod podkład lub solo wyglądał w miarę..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety ciężko taki znaleźć, każdy ma swoje wady i zalety

      Usuń
  6. u mnie teraz na tapecie krem z ochroną 30 SPF od Nuxe Sun, bardzo jestem z niego zadowolona, też apteczny :)
    całuski

    OdpowiedzUsuń
  7. Stosuję go od ok 2,5 roku na okrągło i jestem zadowolona. A chemia w tak wysokich filtrach jest nieunikniona więc mówi się trudno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tu się nie zgodzę, są wysokie filtry z dobrymi składami, są to filtry ekologiczne lub mineralne, które też mają soje wady i zalety

      Usuń
  8. Ciekawe jak się rozsmarowuje.

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.