2014/07/03

foto czerwiec cz.2


Witam, dziś zapraszam na luźniejszy wpis, kilka fotek z drugiej połowy czerwca. Co się u mnie działo ciekawego, niekosmetycznego ?






Leżenie nogami w sufit jest bardzo zdrowe i odpręża.

Fit: moje nowe hantle , już dawno powinny być zakupione, niestety strasznie to zaniedbałam, a ćwiczenia bez zmiany obciążenia nie są aż tak efektywne jak ze zmiennym ciężarem. Ostatnio dostałam sporo komplementów na temat moich ramion i obojczyków, wyraźnie widzę zarysowane mięśnie. Deski i pompki dają efekty, tym bardziej mam motywacje do dalszych ćwiczeń. Kocham to, że sport daje mi zdrowie i siłę.

Lipcowa prasa: Women's health i Shape.

WH - dużo programów ćwiczeń w obrazkach, to lubię najbardziej, oraz wywiad z Jessicą Alba. W Shape fajny program treningowy z Jillian Michaels, "jak pięknie wyglądać nago".





Nowe smaki czerwca:


Barszcz z botwiny z maślanką , boskie jedzenie! Tradycyjny już brokuł z sezonowym bobem, trzeba wykorzystać póki jest.

Pomysł na szybką kolację: Tuńczyk w pomidorach z cebulką i sałatą.

Pod koniec miesiąca wielki powrót nabiału do diety . Jakie wrażenia? Na początku oczywiście mnie wysypało, tak się działo dotychczas gdy zjadłam odrobinę nabiału od czasu do czasu ale ogólnie go nie spożywałam często. Zawzięłam się jednak i postanowiłam sprawę przeczekać, wprowadziłam więcej nabiału co codziennego menu i problem ze skórą zniknął . Dostałam też więcej energii, ostatnio ciągle byłam zmęczona, po wprowadzeniu nabiału do diety uczucie to zanikło prawie natychmiast.



W końcu kupiłam sezam, zaowocowało to oczywiście próbą pieczenia sezamków, wyszły bardzo dobre.

Sezon na czereśnie . Wprowadzam do diety pestki dyni.

Sprawdzone śniadanie: kasza jaglana z nektarynką i domowym dżemem z aronii.




Mój zwierzyniec.

Jak widać miewają się dobrze. Zarówno chomik imieniem chomik jak słodka Psinka. Niestety próba ich zaprzyjaźnienia się nie wyszła. Chomik ma być w klatce, pies go nie toleruje.



Zachęcam Was oczywiście do stałego obserwowania mnie na instagramie, tam nowości pojawiają się najszybciej.





19 komentarzy:

  1. smaczne jedzonko, bardzo lubię nasiona dyni.

    OdpowiedzUsuń
  2. muszę wreszcie skusić się na coś z bobem, nie pamiętam już nawet jak smakuje. Urocze zwierzaki! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piesek tylko chomika nie toleruje - kotek by go zjazdł zapewne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. że nie toleruje to było łagodnie powiedziane , nigdy ich nie zostawiam sam-na sam

      Usuń
  4. Smakowitości. :) I fajne zwierzaki

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że aktywnie i zdrowo u Ciebie! Szkoda, że u mnie wręcz na odwrót... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda , a dlaczego nie ? coś Cię załamało ?

      Usuń
  6. Ojjj,czy chcesz wyglądać,jak piórko? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja piórko to nie ale jak baba z mięśniami - może być ;)

      Usuń
  7. uwielbiam bób i tuńczyka :D bób zazwyczaj jadam sam, a tuńczyka z ryżem

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też tak lubię leżeć, kładę nogi na ścianie i odpoczywam :D Przypomniałaś mi, że musze kupic sezam!!! :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne zwierzaczki :) Chomiś przy misce wyszedł uroczo! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam podobnie z nabiałem, czuję, że nie każde produkty mogę spożywać (głównie jogurty naturalne odpadają) ale bez nabiału czuję się zmęczona i ospała. Na szczęście znalazłam złoty środek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe co to za złoty środek ? ja głównie nie mogę jeść serów żółtych i mleka z kartonu , jogurty naturalne też zależy jakie, i z jakiego opakowania, z Pet odpada

      Usuń
  11. Ja nie wyobrażam sobie życia bez nabiału ;p

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.