2014/08/29

Skarb Matki, Żel do mycia rąk, bez wody

O tym, że higiena jest ważna uczą już od małego. Jednak za czasów mojego dzieciństwa nie było tak szerokiego pojęcia o higienie jak obecnie. Teraz   półki sklepowe uginają się od towaru i czasem ciężko jest wybrać właściwy produkt. Jeśli chcemy czuć się komfortowo np. w podróży wakacyjnej, czy nawet podczas wypadu na zakupy, dobrze jest mieć pod ręką coś co pozwoli odświeżyć dłonie. Ja nawet wolę sobie nie przypominać ile razy podczas wizyty w toalecie galerii handlowej napotkałam na brak mydła do higieny rąk , brrr.

Zazwyczaj w mojej torebce zawsze były jakieś chusteczki antybakteryjne czy odświeżające, ale ostatnio przekonałam się do Żelu do mycia rak bez wody Skarb Matki. Produkt ten otrzymałam wraz z Kremem nawilżającym  dzięki uprzejmości Pani Magdaleny. Myślę, że po miesiącu stosowania mogę Wam nieco więcej napisać właśnie o tym Żelu, Krem jak na razie dopiero co napoczęłam, więc ta druga recenzja będzie za jakiś czas .



Tak prezentuje się buteleczka tego żelu, ma ona pojemność 80 ml, jest malutka i nie czuć jej nawet w torebce, zajmuje tyle samo miejsca co chusteczki. Mimo wszystko żel jest bardzo wydajny.


Na opakowaniu mamy krótką informację o działaniu żelu a także jego skład. Jest to chyba jeden z najlepszych składowo żeli na rynku kosmetycznym . Jak widać, gdy  producent chce to umie stworzyć dobry produkt. Tylko od nas konsumentów zależy czy damy się dalej nabijać w butelkę, na szczęście internet umożliwia nam znajomość składów.


Przytoczę kilka informacji jakie znalazłam na stronie producenta :
Żel do mycia rąk Skarb Matki to prosta i skuteczna formuła ułatwiająca utrzymanie higieny skóry rąk w trudnych warunkach. Dzięki zawartości etanolu i substancji bakteriobójczej zabija prawie 100 % * bakterii takich jak : E. coli (pałeczki okrężnicy), S. aureus ( gronkowca złocistego) oraz wiele innych groźnych bakterii tlenowych i wirusów. Forma żelu sprawia, że preparat bardzo łatwo rozprowadza się, wchłania i jednocześnie usuwa widoczny brud . Nie pozostawia uczucia lepkości. Dodatek estrów kokosowych gliceryny natłuszcza, nawilża i wygładza delikatną skórę rąk. Po zastosowaniu żelu ręce są równie czyste jak i wypielęgnowane.
Żel sprawdzi się zarówno w podróży , na spacerze jak w domu np. po zwykłych czynności higienicznych /wizyta w toalecie, zmiana pieluszek/. Wygodne, małe opakowanie zmieści się w każdej kosmetyczce, w małej kieszonce dziecka i w ciasnym schowku samochodowym.



Według mnie Żel sprawdza się  w 100% . To co producent pisze na opakowaniu, kwestie techniczne, zastosowanie, wszystko jest w porządku.  Od opakowania, które jest szczelne , przez wagę buteleczki, aż po funkcjonalność żelu.  Co prawda nie dysponuje mikroskopem, aby obejrzeć te bakterie, czy są czy też ich nie ma, ale faktem jest, że po użyciu żelu czuć tą czystość na dłoniach. Produkt nie ściąga, nie przesusza skóry, szybko wyparowuje, nie pozostawiając uciążliwego zapachu alkoholu.  Skóra nie jest klejąca a żel szybko schnie i nie utrudnia nam  życia.  Myślę więc, że na stałe zagości w moje torebce i nie będę już musiała się martwić o higienę za każdym razem, gdy wychodzę z domu.


Żel do mycia rak bez wody to produkt jak najbardziej na czasie. 1 września za pasem. Wiele dzieci rozpoczyna lub kontynuuję  naukę w szkole.  Za 2 dni wejdzie  także obowiązek noszenia odblasków.  Dbajmy o nasze bezpieczeństwo oraz naszych dzieci .  Higiena to podstawowa broń w walce z chorobami.

Żel testowałam dzięki uprzejmości :

www.skarbmatki.pl

Gdzie kupić? żel dostępny m.in. w Hebe , lista aptek i innych sklepów KLIK.
Cena: ok 10 zł



4 komentarze:

  1. Nigdy nie mieliśmy z Majeczką tych kosmetyków tejże firmy, ale jeśli by się nadarzyła okazja wypróbowania skusiłabym się.

    OdpowiedzUsuń
  2. taki antybakteryjny żel to bardzo przydatna rzecz:)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam takie żele, bardzo ułatwiają życie.

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.