2014/09/20

Wszystkie zastosowania Kremu nawilżającego Skarb Matki, analiza składu.

Hej, dziś pokusiłam się o analizę pewnego  produktu:
Będzie o Kremie nawilżającym Skarb Matki i jakie znalazł u mnie zastosowanie .



 Co na opakowaniu ? Informacje o produkcie, skład. 

Jako że biorę udział  w akcji Arsenic, postanowiłam spojrzeć na skład bardziej dokładnie.
Producent na  stronie podaje tylko ogólnie: wyciąg z rumianku, witamina E, d-panthenol. A gdzie są te składniki ? Tak naprawdę znalazłam je na końcu składu.

Jak sprawa wygląda w INCI:
Aqua - woda
Paraffinów Liquidum - olej mineralny, parafina , produkt destylacji ropy naftowej.  Może zapychać.
Cetearyl Alcohol - Substancja natłuszczająca, nadająca skórze miękkość, elastyczność i gładkość. Tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody.
Glycol Stearate SE -  emulgator o właściwościach natłuszczających .
Glycerin  - gliceryna.  Może być pochodzenia roślinnego, zwierzęcego lub z ropy naftowej.   Utrzymuje wilgoć.
Glyceryl Acrylate/Acrylic Acid Copolymer  - Pochodzenia chemicznego. Substancja zmiękczająca, tworząca ochronny, stabilny film na skórze, włosach, paznokciach
Propylene Glycol -  bezbarwna substancja pozyskiwana z ropy naftowej. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka.  Może powodować podrażnienia jeżeli jest aplikowany na skórę zmienioną chorobowo.
PVM/MA copolymer - substancja zmiękczającą, tworzącą ochronny, stabilny film. Stosowana głównie w pielęgnacji włosów.
Cetearteh-25 - Substancja aktywnie myjąca, odpowiedzialna za gruntowne oczyszczanie skóry i włosów.
Caprylic/Capric Triglyceride -  substancja natłuszczająca, wygładzająca, pochodna oleju kokosowego i palmowego. Jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może być komedogenny, czyli sprzyjać powstawaniu zaskórników.
Oleyl Erucate - emoliet, uzyskiwany  z surowców roślinnych, zapewnia bogate, ale nie tłuste odczucie na skórze.Właściwości podobne do oleju jojoba.
Cetearyl isanonanoate - półsyntetyczna  substancja natłuszczająca, nawilżająca, zapewnia ochronę, nie daje lepkiego filmu na skórze.
Isostearyl Neopentanoate -  emolient suchy, może sprzyjać powstawaniu zaskórników. Tworzy film ochronny, zmiękcza, wygładza.
C12-15 Alkyl lactate - syntetyczny emulgator,  pozyskiwany  z ropy naftowej i kwasu mlekowego.  Substancja natłuszczająca, myjąca.
Chamomila Recutita Extract - wyciąg z rumianku, może podrażniać alergików .
Microcristalline Wax -  wosk pozyskiwany z ropy naftowej.
D-Panthenol -  witamina B5.
Tocopheryl Acetate  - witamina E , przeciwutleniacz.
Parfum - zapach
Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer - stosowany m.in. w preparatach do pielęgnacji włosów jako substancja kondycjonująca - wygładza i zmiękcza, a także w preparatach do stylizacji - utrwala fryzurę i kondycjonuje włosy. Substancja filmotwórcza.
DMDM Hydantoin - konserwant, MOŻE W PRODUKCIE LUB NA SKÓRZE UWOLNIĆ FORMALDEHYD. FORMALDEHYD POWODUJE SZYBKIE STARZENIE SKÓRY I JEST SILNYM ALERGENEM.  OD DAWNA JEST PODEJRZEWANY O WYWOŁYWANIE RAKA.
Citric Acid -  składnik pomocniczy, stanowi o Ph kosmetyku, konserwuje.

Dokonując analizy posługiwałam się przede wszystkim stronami: wizaz.pl i kosmopedia.org. oraz innymi jakie odnalazłam za pomocą google.

Pokusiłam się o analizę składu i teraz widzę, że krem jest bardzo słaby, ja bym go mojemu dziecku nie zaaplikowała, ale że nie mam dzieci  to się nie znam i  nie będę nic nikomu narzucać.
Krem wybrałam dla siebie, ponieważ często stosuje kremy dziecięce w pielęgnacji mojej  suchej skóry stóp, rąk , łokci i kolan. Po wcześniejszych  doświadczeniach z kremami dziecięcymi  spodziewałam się czegoś tłustego i odżywczego. Niestety się zawiodłam, krem jest dla mnie za lekki i prawie nic nie nawilża a  natłuszczenie ma bardzo  znikome. Nadaje sie jedynie jako doraźny środek.
Być może skóra dziecięca nie jest tak wymagająca i samo  nawilżenie może być wystarczające np. na cieplejsze miesiące.


 Krem posiada lekką i szybko wchłaniającą się formułę .  Pozostawia tylko  leciutką warstewkę, ale szybko ona znika, wnioskuję więc, że krem nie nada się do ochrony skóry u dzieci  np. przed wiatrem czy mrozem.
Zapach kremu okazał się zupełnie zaskakujący,  lekko słodkawy, trochę przypomina mi słynną ciasteczkową maseczkę do włosów, ale nie jest wcale męczący i na skórze szybko znika.


Postanowiłam Krem wykończyć w inny sposób, stosuje go do ochrony końcówek włosów.  Włosy po tym kremie są błyszczące i ładnie się kręcą. Nie mam problemu z rozdwajaniem, ale z suchością włosów i ten krem sprawdza się znakomicie.  Lekko zabezpiecza, mogę go stosować nawet codziennie ponieważ nie powoduje przetłuszczania.
Kto by pomyślał, że krem ten znajdzie takie zastosowanie, zresztą patrząc nawet na skład wynika, że sprawdzi się w tej roli.

Cena ok, 10 zł , pojemność 75ml .




12 komentarzy:

  1. Nie biorę udziału oficjalnie w tej akcji ale właśnie dziś znalazłam super stronę i zamierzam regularnie sprawdzać składy kosmetyków. To jest znacznie prostsze niż myślałam. http://kosmetologia.com.pl/analizator-kosmetykow.html
    mam oliwki skarb matki w żelu i tradycyjną, używam od czasu do czasu po kąpieli i podczas masażu cell blu coś ala bańka chińska.
    jak będę miała dziecko to na pewno nie kupię tego kremu. na razie nie wiele o dzieciach wiem, czasami je widuję .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za podanie tej strony , takiego czegoś szukałam

      Usuń
    2. jeszcze co do tej strony z analizą, nie jestem przekonana czy jest dobra? nie pokazuje niestety czy dana substancja może być szkodliwa dla organizmu, tylko ogólnie jakie funkcję spełnia w kosmetyku , ewentualnie czy ma działanie zapychające.

      Usuń
  2. Wow Basia, świetna analiza, może i ja się wreszcie czegoś nauczę :) Szkoda że krem okazał się malym bubelkiem, ale do włosów jednak się sprawdza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy ja wiem czy bubelkiem, nie zaszkodził mi ale i nie pomógł jakoś znacząco

      Usuń
  3. Nie znam tej marki. Również mam problem z suchymi włosami więc myślę, że warto go wypróbować. Często stosuję różne kremy na moje suche końce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, czasem warto spróbować inne zastosowanie danego kosmetyku

      Usuń
  4. Bardzo fajnie jest szukać w produktach zastosowania do innych partii niż jest to wskazane.Okazuje się,że można odkryć ciekawe rezultaty.Pozdrawam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, jak tylko mogę szukam takich zastosowań

      Usuń
  5. ja bym się na niego nie zdecydowała ze względu na parafinę, a dziecku to już w ogóle.... z kremów dziecięcych moim ulubionym jest babydream ochronny na zimno i wiatr, polecam! jest świetny i kosztuje 5 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że w ogóle na coś się przydał! Ja zawsze tak staram się zużywać wszystkie kosmetyki, jak nie według pierwotnego zastosowania, to znajduję coś innego:)

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.