2015/01/25

zeruje zapasy: denko grudzień - styczeń


Dziś przyszedł czas na rozliczenie się ze zużyciami i wyrzutkami z ostatnich dwóch miesięcy: grudnia i stycznia. Tak wyszło, że w grudniu nie było prawie żadnych zużyć, za to na początek roku zaczęłam to nadrabiać z nawiązką. Niestety niektóre kosmetyki mnie zawiodły i muszę się z nimi rozstać przedwcześnie. Za to tak duże zużycia pozwalają na nowe zakupy i już zacieram rączki. W nadchodzącym  tygodniu na pewno pochwalę się nowościami. 





  1. Eubiona Szampon przeciwłupieżowy, Recenzja. Ulubieniec niekwestionowany. 
  2. Oral-B nić dentystyczna. Nie kupię, bo zawiera fluor. 
  3. Alterra pomadka Sos z bio granatem. Nie sprawdziła się, przetopiłam ją na olej i zużyłam na włosy. Wersja z rumiankiem o wiele lepsza. 
  4. Argital peeling do twarzy , Recenzja
  5. Lavera pasta do zębów z echinaceą i propolisem. Recenzja. Miałam ją aż za długo. Dobra pasta bez fluoru, smak mało ciekawy i szybko się nudzi. 
  6. Dermedic Hydrain Kremowy żel do mycia. Recenzja.  Niestety miałam do nieszczęście, że mnie podrażnił, resztę zużyje do mycia łazienki, może tam sprawdzi się lepiej?
  7. Oillan Emulsja natłuszczająca do kąpieli. Malutka próbka, starczyła na 3 kąpiele. Nie jest to produkt naturalny, zawiera Parafinę , skóra jednak  była miła i gładka po kąpieli. 
  8. BingoSPA olej sezamowy. Recenzja.  Jestem wielbicielką olejów i ten bardzo mi opowiadał -  na włosy. 
  9. Marion  Maska do włosów koloryzowanych . Recenzja. Ogólnie ciekawe efekty, przy dość nie ciekawym składzie. 
  10. Sylveco Krem brzozowy. Recenzja.  Uratował mi cerę gdy wystąpiło podrażnienie. Jednak dla mnie nie nadaje się do codziennego stosowania, bo zapycha. 
  11. Sylveco delikatny żel do ciała. Recenzja.  W sumie zużyłam 3 butelki, na razie nie planuje następnych. Bardzo wydajne żele, 300 ml starcza prawie na 2 miesiące. 
  12. Alterra dezodorant z jojoba i szałwią. Recenzja. Nie kupię, choć zużyłam 2 butelki i byłam nawet zadowolona z działania. Jednak czasem podrażniał, a później doczytałam, że ma Farnesol w składzie - konserwant o działaniu alergizującym. 
  13. Logona Szampon piwno-miodowy. Recenzja.  Polecam, choć nie zachwycił  tak jak Eubiona, chyba siła tkwi w składzie. 
  14. Green Pharmacy jedwab serum na łamliwe końcówki. Recenzja.  Raczej nie kupię
    ponownie, ponieważ zauważyłam, że dość szybko się nadbudowuje, nie używam Sls w pielęgnacji i może być problem. 
  15. Marion Zabieg laminowania.  Zużyłam w sumie 6 pojedynczych saszetek. Myślę, że jako zabieg od czasu do czasu jak najbardziej się sprawdza. Włosy niesamowicie gładkie, o efekcie prostownicy raczej nie ma mowy przy moich kręconych włosach. 
  16. L'biotica Regenerujący krem do rzęs. Nie byłam zadowolona z efektu tłustych powiek i stosowałam zbyt krótko, aby powiedzieć coś więcej. 
  17. Bielenda Błoto do włosów Afryka. Bardzo ciekawa maseczka w saszetce do jednokrotnego stosowania. Ze względu na skład nie kupię ponownie. 
  18. Marion Kuracja proteinowa do włosów. 20 ml saszetka starcza na dwu-krotne zastosowanie. Włosy są po nie bardzo ładne, błyszczące i gładkie,  trzeba uważać na prze-proteinowanie. Poza tym końcówka składu mało zachęcająca. 
  19. Marion 60 sekundowa Maseczka z olejkiem arganowym . O wiele gorsza niż zabieg laminowania i kuracja proteinowa, coś tam nawilża ale bez szału. 


17 komentarzy:

  1. No, no sporo zużyłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też muszę w końcu zużyć kosmetyki, bo teraz tylko otwieram i próbuję coraz to nowych

    OdpowiedzUsuń
  3. Olej sezamowy mnie zainteresował ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że denko 50-50 - część udana, część niekoniecznie. Miałam ochotę swego czasu na jedwab GP, ale jakoś tak nie po drodze mi go kupić. Serum do rzęs z L;biotica też mam - według mnie to pic na wodę…

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem straszną marudą , także na polu kosmetyki ciężko mi znaleźć coś na 100 % fajnego

      Usuń
  5. zazdroszcze Ci tego zuzywania ! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma czego , nic tylko się brać za zużywanie

      Usuń
  6. spore denko :) miałam tylko jedwab do włosów

    OdpowiedzUsuń
  7. Dawno już nie zużyłam takiej ilości kosmetyków, ale to może dlatego, że ograniczyłam ich ilość.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nawet jednej butelki tego dezodorantu nie zużyłam... Wielkie rozczarowanie...

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.