2015/02/02

Styczniowi ulubieńcy

Nareszcie się skończył ten bury i przeciągający na wskroś wilgocią Styczeń. Bardzo mi miło z tego powodu, bo nie był to dla mnie przyjemny miesiąc.  Za to luty jest krótki  i do wiosny coraz bliżej. Na zdjęciu powyżej jeden z ostatnich dni stycznia, kiedy to w końcu zrobiło się biało i trochę bardziej optymistycznie. 
Dziś, tradycyjnie pora na ulubieńców minionego miesiąca. Myślałam, że  w styczniu nic ciekawego mi nie przybyło, trafiły się nawet małe bubelki,  a jednak  gdy zajrzałam na moją półkę z kosmetykami -  a tam tyle fajnych rzeczy, trzeba było zaraz napisać. 

Tak prezentują się moi ulubieńcy:






  1. LILLA-MAI Dezodorant z Ałunem o zapachu rozmarynu i lawendy. Facebook. Obiecywałam sobie, że nie będę napoczynać nowych produktów, zanim nie wykończę poprzednich. Nie wytrzymałam, mój dotychczasowy dezodorant Crystal przestał na mnie działać. Teraz w zimie jeszcze bym go przemęczyła, ale kiedy użyłam dezodorantu Lilla Mai przepadłam. Okazał się bardzo skuteczny, w ogóle nie czuje na sobie abym się pociła. Dezodorant nie powstrzymuje pocenia, maskuje za to skutecznie. Zapach bardzo delikatny, ziołowy. Pielęgnuje okolice pach. 
  2. Biovax Odżywka pielęgnacyjna BB Naturalne Oleje. Recenzja.  Musiała się znaleźć w ulubieńcach. Fantastyczne działanie w porównaniu do dość niskiej ceny na promocji stawia ją jako mocną pozycje w mojej pielęgnacji włosów. 
  3. Bielenda Super Power Mezo  aktywne Serum  korygujące. 10 % kwas migdałowy aha, kwas laktobionowy pha, witamina B3. Udany zakup grudniowy, bardzo mnie cieszy, że sprawdza się w roli jaką mu wyznaczyłam: Serum likwiduje objawy trądziku,  zapobiega nowym zmianom, rozjaśnia przebarwienia. Nie ma skutków ubocznych w postaci mocnego łuszczenia się. 
  4. Born to bio Olejek z dzikiej róży 100% bio. Świetny jako balsam do ciała. W krótkim czasie widać efekty: skóra zyskuje miękkość, gładkość, znikają suche miejsca, krostki, zaczerwienia. Pomógł mi  także przy podrażnieniu cery, jakie spotkało mnie po paskudnych konserwantach w żelu do mycia Dermedic. Olejek z dzikiej róży w nowym opakowaniu  do kupienia na biobeauty.pl.  Niebawem napiszę szerszą recenzje, ponieważ produkt ma znacznie więcej zastosowań. 
  5. Joik Peeling do ciała z płatkami owsianymi i brązowym cukrem.  Recenzja. Cudownie pachnący, delikatny peeling. Daje poczucie luksusu i rozpieszcza ciało i zmysły.   Facebook.
  6. Alva kremu do rąk, z olejem z avocado, ekstraktami  z nagietka i rumianku /miniaturka. Dostałam go wraz z olejkiem z dzikiej róży. Tubka starczyła na kilka razy. Krem jest lekki szybko się wchłania, nie czuć go na dłoniach. Wbrew pozorom świetnie regeneruje i zabezpiecza  suchą skórę rąk. Dosyć mocny zapach przy aplikacji, którego jednak nie czuć na dłoniach. Pełnowymiarowy krem 75 ml  do kupienia na biobeauty.pl .


22 komentarze:

  1. Bio olejek z dzikiej róży muszę wypróbować :-)
    Ja tez cieszę się,że koniec tego stycznia :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te kosmetyki Biovax mnie ostatnio bardzo interesują. Chyba muszę o nich poczytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam tylko serum z Bielendy ale niestety ulubieńcem nie zostało ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używałam nic z Twoich ulubieńców , ale w końcu muszę wypróbować coś z Born to Bio :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ciekawa tej odżywki z Biovax :) bardzo lubię maskę z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To serum z Bielendy muszę kupić ;?)

    OdpowiedzUsuń
  7. czy to serum bielenda jest wydajne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Mam go już miesiąc a ubyło 1/3

      Usuń
  8. Ten peeling do ciała wyglada interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Peeling i serum z Bielendy chciałabym kiedyś przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. odzywka z Biovax bardzo mnie kusiła na ostatniej wizycie w Hebe

    OdpowiedzUsuń
  11. Serum od Bielendy to też mój ulubieniec.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam nic z Twoich ulubieńców, kusi mnie to serum z Bielendy.

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam nic ;D ale na ten biovax się skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Serum Bielenda musi u nas zagościć, tak wiele dobrego o nim czytaliśmy..
    Ta odżywka Biovax jest super!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurczaki, nie poznałam jak dotąd żadnego z Twoich ulubieńców

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nie obiecuję sobie, że nie będę otwierała kosmetyków zanim skończę używany tego samego typu bo tak się u mnie nie da. Moja ciekawość jest zbyt duża,

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi najbardziej spodobał się Joik Peeling do ciała z płatkami owsianymi i brązowym cukrem. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja dopiero zaczęłam męczyć serum z Bielendy :D

    OdpowiedzUsuń
  19. nic nie miałam, no nic.. ale mam krem z lila mai, czeka.. natomiast joik też mnie nęci od pewnego czasu;)
    :*

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.