2015/03/15

Do zielarskiego - nie tylko po urodę

Wiosna, wiosna, gdzie ta wiosna? Zmęczenie  ciągłą szarpaniną pogodową widać na twarzy, czuć po kościach. Ja się ratuje czym mogę, znowu odstawiam cukier, biorę się za fitness i  wyszukuje różne zdrowe rzeczy - aby dodać sobie energii. W sobotę poszłam do sklepiku zielarskiego, oto co przyniosłam:




Kończy się mi się tonik Sylveco, więc kupiłam następną buteleczkę, to moja czwarta. Jak  na razie jestem z niego zadowolona. Tonik ma dla mnie dobry  skład, robi co ma robić i  portfela nie przeciąża zbytnio . A przy okazji skusiłam się i na zachwalany Peeling oczyszczający Sylveco.
Czarnuszkę uwielbiam. Takie niepozorne ziarenka a tyle dobroci. Podobno czarnuszka leczy wszystko, z wyjątkiem śmierci.  Oczywiście, jak się człowiek zasyfi jedzeniem śmieciowym, to nic nie pomoże. Czarnuszkę  dodaje  jako przyprawę, do zup, mięs , lub do domowego chleba na zakwasie. Nadaje potrawom specyficzny, ostry smak, ale nie jest  tak ostra, jak pieprz czy papryka, zalatuje ziołem, że tak określę. Poza tym lubię sobie zaparzyć z rana herbatkę z ziarenek i wypić wieczorem, jak już dobrze naciągnie. Mam też ochotę na olej z czarnuszki, ale kupiłam już inny: Olej ostropestowy . O właściwościach tego cudownego specyfiku pisałam kiedyś na blogu, w odniesieniu do marki LABORATORIUM BIOOIL, więc nie będę się powtarzać. Olej dodaje do sałatki, polewam nim kaszę jaglaną itp. Ważne, aby oleju tego nie podgrzewać.  Do kosmetycznych celów raczej już nie stosuje, bo uważam że po prostu go szkoda tak marnować.
Wiosna to czas, kiedy na bank wszyscy mają niedobory witaminy C. Stąd te paskudne przeziębienia i ogólne osłabienie organizmu.   Trzeba się wzmocnić, a duża dawka C na pewno temu sprzyja. Wybrałam Now C-1000,  bo podobno ma najlepszą przyswajalność, no i w mega dużej dawce. Może w końcu pozbędę się tych paskudnych pajączków na nosie.

Moim zdaniem o urodę trzeba dbać od środka, zdrowe ciało promienieje swoim pięknem i nie potrzeba już tony tapety, aby dobrze wyglądać.
Jak często chodzicie do takich sklepów , a może zamawiacie przez internet?


25 komentarzy:

  1. Ja witaminę C now food stosowałam zewnętrznie - miałam sproszkowaną :)
    Czarnuszkę też bardzo lubię, a kosmetycznie olej stosujemy.
    Ciekawe czy peeling sylveco będzie Ci pasował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zewnętrznie tzn, jak ? moja jest w kapsułkach

      Usuń
  2. lubię takie naturalne rzeczy :) a o czarnuszce tego nie słyszałam a mam w domu... od jutra używam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak uwielbiam naturalną pielęgnację :)
    Bardzo lubię odwiedzać zielarskie sklepy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ten peeling super wygładza, ale zapach chwastów mnie odrzuca

    OdpowiedzUsuń
  5. Do takich sklepów mogłabym zaglądać codziennie, ale mój portfel szybko wpadłby w depresję ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. doskonale Ci rozumiem, ja już mam nowe preparaty na liście ale niestety trzeba poczekać na wypłatę

      Usuń
  6. Muszę zaopatrzyć się w czarnuszkę do gotowania, bo mam jedynie olejek ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ostropest używam niezmielony - dodaję go zazwyczaj do muesli albo granoli.
    Muszę się rozejrzeć za czarnuszką

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam mielony ale szybko mi się zepsuł, poza tym wolę smak oleju niż samego zielska

      Usuń
  8. Aaa... mam ten tonik :-D Myślałam, że mnie zapycha, ale na szczęście to nie on :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to dobrze, według mnie jest dobry a też mam cerę skłonną do zmian

      Usuń
  9. Rzadko kiedy odwiedzam takie sklepy - czas,to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. w czarnuszkę i ten olej koniecznie muszę się zaopatrzyć, dobrze, że napisałaś o tym :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaciekawiłaś mnie tą witaminą C. Duża dawka. Jak długo można brać? Jedna tabletkę dziennie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak 1 tabletka. Wit C nie ma przeciwskazań do stosowania.

      Usuń
  12. świetne zakupy.. niczego nie miałam lol... ale kilka produktów z sylveco całkiem lubię:D
    :*

    OdpowiedzUsuń
  13. mam to szczęście, że moja przyjaciółka prowadzi sklep zielarsko medyczny , szkoli się i często coś mi podpowiada

    OdpowiedzUsuń
  14. Polecam tonik z czarnuszki. Gotujesz wodę, zalewasz łyżeczkę czarnuszki i studzisz. Potem masz świetny tonik :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę że ktoś tutaj lubi tak jak ja peeling z Sylveco ;)

    http://modnystyl2013.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ten tonik Sylveco i też go uwielbiam :) Peeling na pewno kiedyś kupię i to w tej samej wersji. Olej ostropestowy i czarnuszkę chętnie za jakiś czas również wypróbuję :) Dopiero co byłam w zielarskim, więc przez jakiś czas mnie tam nie będzie ;)

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.