zakupy, nabytki z paru tygodni


Tak się jakoś złożyło, że ostatni wpis zakupowy pojawił się prawie dwa miesiące temu. Mój plan oszczędnościowy dobrze mi idzie, a większość nowości okazuje się trafiona. To prosta droga do minimalizmu, a każdy chyba chce wydawać na to, co mu służy. 




Nowości z Weledy, w końcu udało się poznać parę kosmetyków tej niemieckiej marki:


  • Weleda Baby, Calendula Waschlotion&Shampoo. Zużyłam już sporo, jest świetny po basenie, można się umyć od stóp do głów i super nawilża i łagodzi. 
  • Weleda, Hafer  Kuracja Odbudowująca z owsem. Użyłam parę razy, warta zakupu, będzie recenzja. 
  • Roślinny Żel do zębów (recenzja).
  • Balsam do stóp z mirrą. Dezodoruje i pielęgnuje. Idealny na lato. 
  • Weleda Iris , Krem na dzień , skóra normalna i sucha. Kolejny hit. 


Intymne (o tym za mało się pisze na blogach):


  •  Tampony Organyc i Natracare. Ekologiczne, bawełniane, biodegradowalne. Zwykłych tamponów z drogerii użyłam tylko 2 razy i nigdy więcej, naprawdę jest różnica spora pomiędzy artykułami higienicznymi zwykłymi a Eko. Ten temat dobrze opisywała Lexi
  • Zgodziłam się wziąźć udział w testach Specjalistycznej  Emulsji do higieny intymnej ProVag.  Pierwsze wrażenia jak najbardziej pozytywne. 

Starzy i nowi znajomi:


  •  Olej rycynowy znów kupiłam, po tym jak powróciły pewne problemy ze skórą głowy.
  • Wracam też do maseczek z glinki, tym razem Maseczka Glinka Różowa Argile. 
  • Hydrolaty u mnie znane, lecz dość pomijane. Zobaczymy, jak mi pójdzie z tym Pomarańczowym. Produkt ma redukować zaczerwienienia i hamować rozpad kolagenu. 

Coś do twarzy jeszcze:


  •  Eubiona, ta marka ma bardzo ciekawe, lecz chyba mało znane kosmetyki. Ja miałam już kilka i większość mi służyła. Jednak ten krem ciut za słaby do mojej cery: Krem na dzień z bio-aloesem i owocem granatu. Cera mieszana i normalna. Według mnie raczej do tłustej cery dobry. Jakoś zużyje w innym celu, niż do twarzy. 
  • Eco cosmetics, Emulsja na słońce SPF 20 . Dość niska ochrona, mi starczy.  Mam zamiar użyć go na plaży oraz na rower, nie widzę sensu pakować na siebie filtrów dzień-w-dzień. 

Próbki, uzbierało się trochę:

Czy Wy też macie wrażenie, że Sylveco to rozdaje próbki, gdzie się tylko da ?




To na tyle z zakupów. W tym miesiącu więcej nie planuje, ale wiecie jak jest z planami? Na pewno możecie się spodziewać recenzji tych kosmetyków.







27 komentarzy:

  1. Szczerze mówiąc nie znam żadnego z tych produktów :) No może poza próbkami z Sylveco :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Hydrolat mnie ciekawi.Olejek rycynowy świetny jest na rzęsy;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zupełnie nieznane mi kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Argile ma fajnie zmielone glinki, tak drobniutko *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. wooow niezłe nowości ;) Miałam tlyko olejek rycynowy ;o

    OdpowiedzUsuń
  6. jakie ceny tej weledy? kupilas online? bo wlasnie bym chciala:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel do mycia 7 euro, krem do twarzy ok 10 euro, pasta chyba 22 zł , a reszty nie pamiętam, na Green Line mają dobre ceny Weledy.

      Usuń
  7. Trochę tego kupiłaś, na ten hydrolat się czaję :). Ja ostatnio bardzo mało kupuję, co mnie cieszy :). O tej emulsji ProVag ostatnio czytałam, ciekawa jestem Twojej opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  8. znam tylko glinkę Argile, bo moja cera bardzo lubi się z glinkami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe nowości :) Kosmetyki Weleda bardzo mnie zainteresowały :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaciekawiłaś mnie tym hydrolatem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A może napiszesz o swoim planie oszczędnościowym?
    Ja prowadzę od początku roku prosty budżet plan, ale myślę, jakby to udoskonalić, więc ta tematyka i wszelkie pomysły są mile widziane :)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetne nowości, kusi mnie Weleda, miałam parę kosmetyków tej marki i mi odpowiadały

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajne rzeczy kupiłaś ;) Świetne zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam kompletnie nic, ale coś mi mówi, że świetnie się zapowiadają

    OdpowiedzUsuń
  15. Fakt, próbek Sylveco i u mnie dostatek :)
    Nic z przedstawionych produktów nie jest mi znane, ale ciekawią mnie te eko tampony.Ja w sumie tylko takiego zabezpieczenia używam podczas tych dni ,ale o eko tamponach nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam Weledę:) A Sylveco muszę w końcu poznać:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ooo mam tutaj dostęp do tych kosmetyków Weleda ale kompletnie nie mam pojęcia na co się zdecydować. Poleciłabyś coś? A olejek rycynowy używam w kapsułkach Gal tzn. Odżywka keratynowa do włosów, tak się nazywa. Świetnie pielęgnuje końcówki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Przypomniałaś mi, że miałam wrócić do używania olejku rycynowego, dzięki:)

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.