Nowości zakupy sierpniowe

Dziś zapraszam na przegląd nowości bieżącego miesiąca.  Ostatnio intensywniej pracuje nad zużyciami, stąd kupiłam tylko to, co niezbędne. Niestety nadal mam nadwyżkę, ale mam nadzieję do końca miesiąca się z tym uporać. 


  • Allantan dermoline A+E, to jeszcze zakup z lipca. Także zużyłam go już prawie i niebawem zrobię recenzję.  2 lata temu był ulubieńcem na blogu, a więc to powrót. 
  • Lavera Pasta do zębów z echinaceą i propolisem.  To również kolejny powrót, o paście pisałam już na blogu.  Naprawdę polecam, a można ją  kupić  już od 9 zł, tyle samo co zwykłe drogeryjne pasty z fluorem. 
  • Martina Gebhardt SheaButter Mleczko do demakijażu. W pielęgnacji twarzy marka ta u mnie przeważa. O Mleczku w wersji szałwia pisałam tutaj. Myślę, że wersja z shea też mnie nie zawiedzie. 
  • Bioturm Maść z Koloidalnym Srebrem. Taki krem-ratunek z pewnością się przyda, tym bardziej, że pierwszy letni kryzys już mam za sobą. 



  • Dudu-Osum mydło w płynie. Płynna wersja słynnego mydła Dudu-osum w kostce. Do zakupu zachęciła mnie recenzja Anuli .  Mydło kupiłam z zamiarem oczyszczania skóry twarzy oraz do włosów. 
  • Bioturm Szampon przeciwłupieżowy. Jak pisałam ostatnio szukałam mocniejszego szamponu i wybrałam ten.  Myślę, że się sprawdzi, podoba mi się jego skład. 
  • Colslys Lekka odżywka i balsam do stylizacji. Mój pierwszy zakup tej marki, mam nadzieję że się nie zawiodę. 



  • Maseczki  Argile  Glinka Różowa i Biała. O maseczkach  już pisałam na blogu, jak widać kupiłam je po raz kolejny, ponieważ mam je łatwo dostępne i w dobrej cenie w sklepie zielarskim. 
  • Wiesiołek OleoVitum, olej z wiesiołka. Skończył mi  się wiesiołek w kapsułkach (tutaj opisywany), a że  odczułam spadek nawilżenia skóry, więc sięgnęłam tym razem po formę oleju w butelce. 


30 komentarzy:

  1. mam tę pastę lavery, ale jeszcze nie używałam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tę pastę z lavery, ale mnie jakoś specjalnie nie przypadła do gustu póki co :<

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zwykle przemyślane i bardzo ciekawe zakupy :)))
    Ciekawa jestem jak się dudu w płynie będzie sprawować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne zakupy! Ja ostatnio odkryłam też kilka fajnych eko sklepów w UK inawet ceny nie są jak z kosmosu.
    W tamtym miesiącu kupiłam tylko 4 produkty, i też obecnie skupiam się na zużyciu [szczególnie tych nie do końca trafionych rzeczy]. Przy okazji po mału kompletuję też moją kosmetyczną wyprawkę na jesień, więc w sierpniu chyba będzie trochę więcej tych nowości. Ale za to pewnie w kolejnym miesiącu będzie mniej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sama się zastanawiam, czy nie zainwestować w wiesiołek

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mnie kusi to dudu w płynie :)
    A do tych glinek Argile i ja wrócę, bardzo podoba mi się ich stopień zmielenia i dostępność :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Używałam Alantana,bardzo fajny krem ;))

    http://whisperyourlove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię patrzeć na nowo zakupione naturalne kosmetyki na blogach :) Też mnie kusi szampon Biotrum ale ten dla blondynek. Na pewno kiedyś nabędę.

    OdpowiedzUsuń
  9. same wspaniałości, maseczki ciekawe, nie znam ich.

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobna ta pasta z Lavery jest fajna ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. te maseczki AFP mnie zaciekawiły bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojej, nie znam żadnego absolutnie produktu. :D Ciekawa jestem, który wypadnie najlepiej.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dudu-Osum swietna nazwa:) a alantan musze nabyc!

    OdpowiedzUsuń
  14. używałam pasty Lavera ale zielonej

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawi mnie to mydło afrykańskie. Ostatnio nie lubię tych mydeł w kostce, ale skoro jest wersja płynna to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem ciekawa czy z wiesiołka będziesz zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. To mydło Dudu mnie zainteresowało, czekam na opinię.

    OdpowiedzUsuń
  18. O wszystkie produkty są dla mnie nowościami :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam tę pastę do zębów, była w Naturalnie z pudełka. Oddałam ją ukochanemu, bo ja mam bardzo delikatne dziąsła i u mnie króluje tylko pasta dla dzieci. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię Alantan, ale niebieski. Dobrze sprawdza się na mojej twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja odkąd zobaczyłam moją nadwyżkę postanowiłam kupować tylko to, co jest mi potrzebne. I nie kupuję nowych kosmetyków, póki nie skończę poprzednich. Nie znam nic z Twojego denka, choć w zimę chcę spróbować Alantanu. Obserwuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Olej z wiesiołka i ta pasta Lavery to moje hity! :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetne zakupy. Colslys znam i lubię. Czekam na recenzję mydła Dudu Dudu, ciekawa jestem czy jest równie cudne jak w kostce.

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam ten niebieski lekki Alantan i też był całkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.