Pielęgnacja włosów po lecie, aktualizacja długości


Dziś zapraszam wszystkich, których zainteresuje moja regeneracja włosów po lecie.  Jak walczę z przesuszeniem oraz wypadaniem. 

 Mycie:


Stawiam raczej na łagodne szampony. Po lecie włosy, skóra i tak są suche i nie ma sensu dodatkowo  nadmiernie ich oczyszczać. Aktualnie używam:

  • Bioturm Szampon przeciwłupieżowy (recenzja 2 posty wcześniej). Dość delikatny szampon, który nie prowokuje łupieżu oraz nawilża skórę i włosy.
  • Coslys Energetyzujący Szampon i żel pod prysznic 2w1 ze zbożami. Przeznaczony do stosowania po basenie, gdzie chodzę regularnie i o włosy też trzeba dbać bardziej, bo chlor jeszcze potęguje przesuszenie. (recenzja będzie oczywiście).
  • Radical Med Szampon Hipoalergiczny: kolejny, delikatny produkt, bez SLS, za to jest  Sodium Lauroyl Sarcosinate.  Dość delikatny w działaniu, ale  pieni się dobrze. Więcej napiszę wkrótce.




Odżywka:


Po tym jak wykończyłam Biovax i Sylveco , pozostają mi te 2 odżywki na stanie:

  • Coslys Lekka odżywka i balsam do stylizacji do każdego rodzaju włosów. Moja recenzja.  Lekka konsystencja, co nie znaczy, że nie nawilża, a przy tym można stosować i na skórę, bo nie obciąża. 
  • La Saponaria Bio Balsam do włosów Siemię Lniane i zielona mandarynka. Dostępny tutaj. Jestem zachwycona działaniem. Skład taki jak lubię. Szkoda, że opakowanie tylko 150 ml, przy długich włosach szybko idą odżywki. 




Oleje:
Oleje na włosach po lecie to ważna sprawa. Nie wiem, czy nie ważniejsza niż sama odżywka i balsam. Wracam do tych intensywnych zabiegów regeneracji włosów. Moje sprawdzone już oleje:
  • Olej rycynowy, który stosuje tylko na skórę głowy. Wmasowuje go na godzinę przed myciem. U mnie ten olej działa cuda: hamuje wypadanie, nawilża, łagodzi swędzenie i łupież. 
  • Olej Arganowo-migdałowy z BingoSpa, który mam już wieki. Recenzja tutaj. Stosuje na długość, olej dobrze się wchłania i jest nawet  łatwy do zmycia. 
  • Nowość to Olej wiesiołkowy, który miał być suplementem, ale nie podszedł mi. Na włosach spisuje się  dobrze. Używam i na skórę i na długość. Łagodzi, nawilża. Działa podobnie jak olej z orzecha włoskiego, opisywany tutaj

Tak wyglądały moje włosy na początku września:

Na razie nie mam innych zdjęć, pewnie następne pokaże w październiku.  Można sobie porównać z poprzednią aktualizacją tutaj.  Wtedy włosy były po podcięciu,  końcówki nadal są w dobrym stanie, bo minęło dopiero 1,5 miesiąca. Jednak wraca czasowy przesusz, zwłaszcza, gdy temperatury idą w górę, moje włosy się puszą i jedyne co może je opanować to ich upięcie.  Na tym foto włosy są po umyciu i naturalnym schnięciu, gdybym je tak pozostawiła dłużej, to pewnie było by siano. Po zdjęciach więc upięłam w koczek. 

W sierpniu narzekałam na zwiększone wypadanie, było one faktycznie spowodowane wyższą temperaturą. Po kilku zabiegach z olejem rycynowym problem zmniejszył się.  Na głowie widzę dużo baby-hair. 

Więcej Wam nie napiszę, ostatnio jakoś brak mi pomysłu na aktualizację, tym bardziej jak moje włosy pozostają w  niezmienionym stanie.


33 komentarze:

  1. U Ciebie pielęgnacja jeszcze nie jest bardzo rozbudowana, ale zauważyłam, że niektóre włosomaniaczki używają tony kosmetyków, zastanawiam się czy rzeczywiście to wszystko jest niezbędne do zdrowego wyglądu włosów.

    OdpowiedzUsuń
  2. A moje włosy jakoś to lato przeżyły bez szkód :D Moja pielęgnacja w niczym się nie zmieniła, musiałam podciąć tylko końce...

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie olejek rycynowy sprawił prawdziwy wysyp baby hair :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
  4. ja sie nie skupiam na wlosach jakos specjalnie, jedynie skora glowy musi byc ok:)

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczne masz włoski : Ja używam tylko olejku arganowego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne masz włosy :), zaciekawiła mnie balsam La Saponaria, nie spotkałam się z nim wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest chyba nowość na rynku polskim.

      Usuń
  7. Próbowałam stosować olej rycynowy na skalp i skończyło się na wysypie swędzących krostek na całej skórze głowy. :(

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też muszę nieco mocniej nawilżyć moje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim też by się to przydało, bo ostatnio zaniedbałam nieco ich pielęgnację

      Usuń
  9. Olej arganowo-migdałowy z BingoSpa mnie zainteresował :) Moje włosy uwielbiają olej migdałowy, ciekawe czy ten kosmetyk by polubiły :)
    Śliczne masz loki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne masz te włosiska! :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaciekawił mnie ten olej Bingo Spa,
    piękne masz włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. od października znów zaczynam olejowanie, mam nadzieję, że to pomoże moim włosom. Twoje loki są w całkiem dobrej kondycji

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje włosy całkiem dobrze zniosły lato. Porządna maska nawilżająca dała im kopa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nieznane mi są zupełnie te szampony i odżywki. Twoje włosy po lecie prezentują się całkiem nieźle:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zaciekawił mnie ten olej z wiesiołka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Po ostatniej wizycie u fryzjera, Pani powiedziała, żebym się skupiła na odbudowie włosów, więc teraz będę sięgać po kosmetyki odbudowujące :) Ale najpierw muszę zużyć zapasy, które mam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach te rady fryzjerek, moja jak powiedziała że mam zapuszczać to już pół roku omijam jej salon i inne też

      Usuń
    2. hehehe :D Ale myślę, że miała w tej kwestii rację, bo moje włosy są suche, więc samo ich nawilżanie mi nic nie da, więc muszę je najpierw odbudować żeby były w lepszej kondycji :)

      Usuń
  17. Hmmm nie znam nic z Twojej pielęgnacji. Bardzo zainteresował mnie olej arganowo-migdałowy z BingoSpa.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Twoje włosy to chyba zawsze dobrze się prezentują! Ja teraz trochę żałuję ścięcia na boba, zapuszczam do długości ramion [związane włosy to jednak wielka wygoda, szczególie w pracy]. O takiej objętości mogę marzyć....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj nie zawsze, ale najwygodniej je wtedy spiąć, a myślałam, że jesteś zadowolona z boba

      Usuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.