Zużycia października


Dziś zapraszam na post z podsumowaniem kolejnego miesiąca. Denko powróciło u mnie co miesiąc, dzięki temu nie jest już tak czasochłonne i łatwiej się do niego zabrać. Bez zbędnych wstępów zaczynamy:



Pielęgnacja włosów:

  •  Coslys Szampon i żel pod prysznic 2w1 ze zbożami: jak nie lubiłam tego typu produktów, tak w tym przypadku przekonałam się całkowicie do tego żelu. Poza tym  żel świetnie działa na włosy i skórę głowy. No i jest bardzo wydajny. Recenzja
  • LaSaponaria  Bio Balsam do włosów Siemię Lniane i Zielona Mandarynka:  przyjemny balsam do włosów o cudnym zapachu.  W składzie moje ulubione składniki,  m.in. shea.  Recenzja.
  • Radical Med Szampon hipoalergiczny: jeśli szukacie delikatnego szamponu, ten na pewno się sprawdzi, nie podrażni skóry i będzie łagodny dla włosów.  Recenzja.



Pielęgnacja ciała:
  • Oliwka pielęgnacyjna Hipp: jak nie mam pomysłu co kupić do ciała, to zawsze kupuję tą oliwkę. Widzę, że wiele osób ją chwali. Jest to tak znany kosmetyk, wspominałam o niej wiele razy na blogu. 
  • Sulphur Masło borowinowe: rozgrzewające masło do masażu i pielęgnacji ciała. Pomaga przy bólach, świetne do stóp jeśli Wam marzną.   Recenzja.


Pielęgnacja twarzy: 
  • Martina Gebhardt tonik Shea do cery wrażliwej i alergicznej: bardzo delikatny, oparty na bazie hydrolatów. Jednak tonik z szałwią bardziej służył mojej cerze. Na pewno zrobię recenzję w niedługim czasie, bo mam jeszcze mleczko z tej serii. 
  • Martina Gebhardt Krem z szałwią to mocny zawodnik. Szkoda, że nie miałam go na zimę, a zużyłam jesienią.  Przy problemach z przesuszeniem cery dobrze się sprawdził. Widzę, że działa jak maseczka odżywcza. Jego recenzja Tutaj
  • Martina Gebhardt Emulsja z szałwią: wracam do niej co roku na lato. Recenzja tutaj


Makijaż:
  • Benecos Natural Trio Blush  róż do policzków. O nim możecie poczytać Tutaj.  Jak najbardziej  go polecam, choć na razie nie planuje ponownego zakupu.  Delikatny odcień polecam raczej do jaśniejszych karnacji. 
  • Benecos pomadka Marry Me: minął jej czas.  Pisałam o niej Tutaj. Jednak mało jej używałam, bo nie do końca byłam zadowolona z nawilżenia. Może nie wiecie, ale mam obsesję na punkcie pomadek - jeśli nie nawilżają to rzadko po takie sięgam.  Kolor bardzo mi się podobał i zamówiłam już zbliżony z innej marki.


Próbki:

  • Marion różowa glinka Maseczka Wygładzająca: niezbyt dobrze ją wspominam. Zaletą jest cena ok 2 zł oraz to że starcza na dwa razy. 
  • Maseczka z glinki zielonej Arpol-Fr:  sypka glinka, kupowana w sklepiku zielarskim, bardzo dobra na problemy z trądzikiem, nakładana punktowo przyśpiesza gojenie.
  • Martina Gebhardt Emulsja różana: Lekka formuła, podobnie jak w emulsji szałwiowej, bardzo ładny i delikatny zapach róży, emulsje Martiny lubię stosować w letnie miesiące. 
  • LaSaponaria Nawilżający Arganowy Krem do twarzy:  raczej lekki , u mnie by się sprawdził na lato, będę o nim pamiętać.
  • Fitomed krem nr 2: dodatek do zamówienia,  pełnowymiarowy miałam w tamtym roku. 
  • Femi Krem różany na noc: zachwycający. Będzie recenzja, bo mam pełnowymiarowe opakowanie.

35 komentarzy:

  1. z Arpol-Fr miałam kilka glinek:)

    OdpowiedzUsuń
  2. O nie znam żadnego produktu w Twoim denku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie znam, ale muszę niektórym przyjrzeć się bliżej :))

      Usuń
  3. Sporo tego zużyłaś :) kilka opakowań kojarzę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam nic z Twoich zużyć, ładnie Ci poszło ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten SZAMPON z RADICAL MED chętnie bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, można kupić w wielu aptekach a nie jest drogi.

      Usuń
  6. ale duzo! jestem ciekawa masła borowinowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. była recenzja na blogu, bardzo polecam to masełko

      Usuń
  7. Miałam balsam do włosów La Saponaria ale z masłem karite i wyciągiem z moringi. Byłam z niego bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetne są te balsamy, na pewno jeszcze jakiś wypróbuję

      Usuń
  8. Ile świetnych kosmetyków! Brawo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja przyznaję, ze przez ostatnie miesiące mocno zaniedbałam denko...a teraz to mnie ono po prostu przeraża, jak ja pofotografuje te wszystkie pudełka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety wiem o czym mowa, wcześniej zbierałam denko 3 miesiące czego efektem była taka ilość opakowań nie do ogarnięcia, jeszcze później pisać podsumowanie, ciężko

      Usuń
  10. Sporo ciekawych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, o wielu kosmetykach nigdy nawet nie słyszałam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne te produkty do pielęgnacji twarzy, muszę się bliżej zapoznać z ofertą, bo nigdy ich nie widziałam, ale mogą być dobre dla mojej cery. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martina Gebhardt ma super kosmetyki do twarzy i naprawdę polecam, jest w czym wybierać.

      Usuń
  13. Jestem wielka fanką oliwki z Hipp i w moich zapasach już jest kolejne opakowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja znam tylko oliwkę hipp. Stosuję ją i do ciała i do olejowania włosów

    OdpowiedzUsuń
  15. Dużo tego zużyłaś i prawie wszystko chętnie bym poznała sama.
    Polubiłam kosmetyki Coslys i Martina Gebhardt (nie miałam tych, które pokazałaś). Ciekawi mnie też Benecos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Benecos to moje pierwsze nabytki przy przejściu z kolorówki drogeryjnej na ekologię i na początku byłam z nich zadowolona. Poza tym ceny mają bardzo dobre. Jednak z biegiem czasu widzę że warto wydać więcej na inne marki ekologiczne np. Annemarie Borlind albo SoBioEtic.

      Usuń
  16. Idę poczytać o tym maśle borowinowym.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak ładnie zużywasz :D Nigdy nie udało mi się zużyć różu do policzków :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten róż mam już ponad rok. Nie udało mi się go zużyć nawet w 50%. Wyrzucam bo minął jego czas.

      Usuń
  18. U mnie Radical tragicznie plącze włosy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat ten rodzaj? Ja zauważyłam wręcz odwrotnie. Ale każdy ma inne włosy.

      Usuń
  19. Przy najbliższej okazji skuszę się na oliwkę Hipp czytałam wiele pozytywnych opinii o niej a akurat jest w Rossmannie na promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  20. masło borowinowe mnie zaciekawiło:)

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.