2016/06/25

Bielenda Artisti Professional Keratynowa Odżywka


Gdy zobaczyłam, że Bielenda wypuściła kosmetyki do włosów, stwierdziłam, że muszę się im przyjrzeć bliżej. Okazja szybko się trafiła podczas zakupów Biolaven i  Vianka, do koszyka wpadła również Odżywka Keratynowa Bielendy.


 Opis na opakowaniu, Skład:

Nareszcie odżywka drogeryjna, w której obietnice producenta pokrywają się z faktycznym składem.
Początek składu dość lekki:  zaraz po Wodzie - Cetearyl Alkohol, dość popularny emolient w odżywkach do włosów, substancja pianotwórcza, ułatwia oczyszczanie włosów, zmiękcza.
Panthenol  czyli Prowitamina B5.
Cetrominium Chloride -  substancja emulgująca, zapobiega puszeniu.
Dalej mamy obiecane oleje: Arganowy, Kokosowy, Avocado, Krokosza Barwierskiego, Olej Babassu.
Keratyna znajduje się po olejach, na ok 10 miejscu, informacja dla tych co nie lubią tego składnika, bo może działać różnie, w zależności od typu włosa.
Po keratynie mamy też ziółko - Pokrzywę, której nikomu nie trzeba opisywać, co robi dobrego.
Z dobrych składników są dalej jeszcze:  Kwas hialuronowy, Arginina PCA -naturalny aminokwas.
Odżywka nie ma Parabenów. Silikony i Emulgatory ma w dolnej części składu, jest ich malutko. Zawiera Perfum, więc trzeba uważać przy nakładaniu bliżej skóry głowy. U mnie często te sztuczne zapachy w kosmetykach wywołują łupież.
Zawiera też Phenoxyethanol - substancję konserwującą, której nie lubię (warto sobie poczytać o tym składniku), jestem w stanie go wybaczyć w odżywce za tą cenę, to produkt spłukiwany.


Cena odżywki wg. mnie dobra - ok 12-15 zł za 250 ml.

Moje wrażenia:
Jak możecie się domyślić, jestem raczej zadowolona z działania produktu. Jednak mam pewne zastrzeżenia. Nie bardzo lubiłam się z typowymi, drogeryjnymi kosmetykami, opartymi na silikonach. Tym bardziej obietnice producenta i porównanie jej do kosmetyku profesjonalnego wzbudziły moją podejrzliwość. Wiemy przecież, jak producenci nadużywają słów. Jednak będąc w sklepie przyjrzałam się składowi i wydał mi się ok
 Skład wydaje się stworzony do moich kręconych i puszących się włosów. Odżywka ma gęstą, olejkową konsystencję (jak np. maska z Biovax) i nie trzeba jej wiele na włosy, im mniej tym lepiej. Trzeba ją dobrze spłukać, bo można się nabawić strąków na głowie. Nie zauważyłam, aby przyczyniła się do nadmiernego przetłuszczania fryzury. Zapach oczywiście sztuczny, ale nie utrzymuje się on na włosach, jedynie co, to uważam przy nakładaniu jej blisko skóry głowy.
Odżywka Bielendy bardzo dobrze działa na włosy. Zmiękcza je, nawilża, odbudowuje, gdy są suche. Nie muszę tak często olejowac włosów, a stają się bardziej błyszczące i wyglądają zdrowo, nawet gdy zastosuje mocniejszy produkt do oczyszczania. Stan ten utrzymuje się do następnego mycia. Na pewno wypróbuje jeszcze inne kosmetyki z tej serii Bielendy.


Inne produkty z tej serii w sklepie Bielenda. Niestety nie ma na stronie składów, ale produkty te dostępne są też w drogeriach, więc można sobie poczytać na miejscu.  Moją odżywkę kupiłam w Laboo.


24 komentarze:

  1. skoro na Twoich włosach odżywka się dobrze sprawdziła to na moich też by była ok. tym bardziej, ze jestem po zabiegu keratynowym i powinnam uzupełniać wypłukującą się keratynę

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama bym się chyba nie skusiła na tę odżywkę, ale skoro polecasz to przyjrzę się jej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o kurde nie wiedziałam, że Bielenda ma kosmetyki do włosów ;o

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem szczerze, że zaciekawiłaś mnie tą odżywką

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo lubię kosmetyki Bielendy, tego jednak jeszcze nie miałam okazji używać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mało miałam kosmetyków Bielendy, ale pomału poznaję firmę.

    OdpowiedzUsuń
  7. fajnie, że Bielenda rozszerza swój asortyment o włosy i make-up.

    OdpowiedzUsuń
  8. Phenoxyethanol w produkcie tego typu mogę wybaczyć ;) choć fakt, ciekawy nie jest. To prawda, że producenci często nadużywają słów w obietnicach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Na razie znam tylko czerwoną w sprayu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Warta uwagi :) trzeba się rozejrzeć ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. ja jestem w szoku, że Bielenda ma kosmetyki do włosów

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje włosy za keratyną nie przepadają, więc nie dla mnie to produkt. Ale jestem pod wrażeniem, że to co obiecał producent faktycznie znajduje się w składzie i to wysoko. Brawo za to!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też keratyny nie lubiły, a w tej odżywce jest jakoś inaczej, chyba przez te olejki.

      Usuń
  13. ciekawa:) mnie kusi teraz forma w piance

    OdpowiedzUsuń
  14. Może i się skuszę, ale mam póki co produkty, które totalnie mnie oczarowały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja też :) Ale będę mięć na uwadze ten kosmetyk w przyszłosci

      Usuń
  15. Myślę, że na moich włosach całkiem dobrze by się sprawdziła :)
    Zapraszam do mnie na rozdanie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiedziałam, że Bielenda ma też produkty do włosów. Dawno już nic z tej firmy nie kupowałam.

    OdpowiedzUsuń
  17. O proszę o tym, że mają kosmetyki do włosów nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Widzę, że marka Bielenda prężnie się rozrasta :) Chętnie kiedyś spróbuję produktów do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bielenda i kosmetyki do włosów to dla mnie coś zupełnie nowego. Szkoda, że na stronie nie ma składów. Kto wie, może się kiedy skuszę :)

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.