Le Petit Marseillais Kremowy żel pod prysznic Malina i Piwonia


Do kampanii Le Petit Marseillais zgłosiłam się z czystej ciekawości. 2 lata temu brałam udział w kampanii i ciekawiło mnie czy od tej pory LPM poprawiło składy. Byłam zaskoczona, gdy kurier dostarczył mi paczkę, bowiem nie spodziewałam się, że uda mi się dostać te żele. Nie ukrywam, że będąc w drogerii zerkałam na tą firmę. Moja rodzina lubi mocne, zapachowe żele. Tak oto jako pierwszy, rzutem na taśmę i pod prysznic trafił Kremowy żel pod prysznic Malina i Piwonia. Cóż to jest za zapach!


Informacje na opakowaniu, skład:


Nie będę szczegółowo analizować składu, musicie mi wybaczyć, bo czasu mam ostatnio malutko. Żel nie ma najgorszego składu, ale też nie jest on naturalny, jak ktoś nie ma alergii to nie powinien szkodzić. Pewnych substancji chętnie bym tutaj nie widziała.

Faktycznie produkt ma kremową formułę, tak jak obiecuje producent. Pieni się dość mocno, więc nie trzeba stosować dużych jego ilości. Używamy go całą rodziną, każdemu pasuje jego zapach, nawet mężowi, pomimo że to jest aromat typowo kobiecy.

Osobiście uwielbiam ten zapach, czuję się z nim jakbym trzymała nos w samym kwiatostanie piwonii i jadła jednocześnie maliny. Jest on bardzo naturalny, choć wiem, że z naturą ma tyle wspólnego co nic. Zapach na skórze utrzymuje się bardzo długo.

Żel nie wysusza skóry i jest ona gładka po kąpieli, ale muszę przyznać , że przydałby się balsam do ciała, a na to ostatnio też nie mam czasu i troszku żałuje, że LPM nie nawilża skóry, tak jak moje ulubione żele eko naturalne. Niestety nie można mieć wszystkiego.


25 komentarzy:

  1. Zawsze mam jakiś pod ręką, uwielbiam je <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie go sobie kupiłam, ale czeka na swoją kolej. Zapach bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam mocno zaskoczona intensywnością zapachu, bo LPM przyzwyczaiło mnie do zapachowej subtelności. Nie mniej zgadzam się, że pachnie przyjemnie i dobrze się pieni. (czas też coś ostatnio jest moim wrogiem i ciągle mi go brak, nawet recenzja musi poczekać na inny czas)

    OdpowiedzUsuń
  4. zapach jest boski, zachowuję się jak głupia i lubię wąchać tą butelkę haha :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam ten żel, zapach jest niezwykle dziewczęcy i wiosenny. Zużyłam już dwie butelki i kolejna czeka w zapasach ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najlepsze żele pod prysznic zdecydowanie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wow przekonałaś mnie do niego opisem zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten ŻEL i muszę przyznać,że ma on na prawdę świetny ZAPACH :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę się wybrać do drogerii, żeby zapoznać się z tym zapachem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię ten zapach i co jakiś czas go sobie kupuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapach mnie niesamowicie ciekawi - na pewno wypróbuję go :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ubóstwiam jego zapach i konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piwonia to jeden z moich ulubionych kwiatów, pachnie cudnie. Żel miałby u mnie szansę, gdyby miał trochę inny skład...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety masz rację, skład jest zupełnie nie naturalny, jedynie te ekstrakty, ale nie ma SLS

      Usuń
  14. miałam lata temu wersje robioną na francuski rynek. Miałam też saszetki robione na polski, może keidyś sie skuszę. Piwonia i malina <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie miałam, zawsze zapominam kupić w drogerii. Skład nie jest najgorszy, może się wreszcie skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapach fajny. Na skład wolę nie zerkać :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tam jestem wierna mydłom w kostce.

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.