Nivea Chusteczki micelarne do demakijażu



Dziś pod lupę biorę Chusteczki Micelarne od Nivea. Pomimo, że produkt został mi przesłany przez firmę, staram się  zachować całkowitą obiektywność. Od razu zaznaczam, że chusteczki nie mają nic wspólnego z naturą,  skład jest typowo drogeryjny.  W przypadku produktu do demakijażu można przymknąć oko, ale ja zawsze zachowuje czujność i w razie podrażnień szybko zmywam twarz wodą. Po zastosowaniu chusteczek podrażnień na szczęście nie było.




Opis na opakowaniu, skład:





Początek składu stanowią: woda i alkohol denat., tutaj więc muszą uważać osoby z cerą naczynkową, u których alkohol tak wysoko składu odpada.

Dalej PEG, który jest pochodną oleju rycynowego, akurat ten nigdy mi nie szkodził, ale wiem, że jest obecnie wiele krytyki i zarzutów co do bezpieczeństwa PEG-ów.  Sami musimy zdecydować, czy będą nam przeszkadzać, czy nie.

Witamina E, Gliceryna, Pantenol - substancje łagodzące w miarę wysoko składu to plus.

Dalej w składzie jest substancja zmywająca, dość popularna w drogeryjnych płynach micelarnych.

Druga połowa składu to już substancję konserwujące, popularny Phenoxyethanol, olejki eteryczne, EDTA (stosowany często w mydłach drogeryjnych). Glikol Propylenowy - też minus.

Przy końcu BHT, który jest dopuszczony w ograniczonym stężeniu do stosowania, mocno kontrowersyjny składnik. Perfum zamyka nam skład. Nie ma Parabenów - to malutki plusik.


Skład nie jest tragiczny, nie jest też dobry. Pomimo tego, zdecydowałam się podejść na chłodno do produktu jakim są chusteczki micelarne.

Chusteczki Nivea mają ładny, niezbyt mocny zapach, odrobinę zalatują alkoholem, ale nie palą w oczy. Po wyjęciu chusteczki z opakowania, widać, że jest ona dość mokra. Wydawać się może, że będzie się pieniła podczas zmywania twarzy. Nic takiego nie występuje.

Chusteczki nie pozostawiają klejącej się warstwy, dobrze zmywają makijaż, bez podrażnień i to nawet w okolicach oczu.  Nie są zbyt szorstkie, nie trą po twarzy, a przyjemnie się przesuwają.

Jak na kosmetyk służący do krótkiego kontaktu ze skórą oceniam pozytywnie, jednak trzeba uważać na podrażnienia i brać pod uwagę stan swojej cery.


Jak jeszcze można zastosować chusteczki micelarne? (Ciekawostka)

Chusteczki micelarne są produktem wszechstronnym. Nie służą tylko do pielęgnacji twarzy, ale można je wykorzystać do sprzątania: Powycierać nimi kurze, nie pozostawiają klejącej warstwy na meblach i nie niszczą powierzchni. Można nimi wymyć buty. Posprzątać na szybko w łazience. Usunąć plamę na ubraniu. Są delikatne dla skóry dłoni i nie dają zapachu chemii typowego dla tradycyjnych środków.

19 komentarzy:

  1. Nie przepadam za chusteczkami do demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie używałam chusteczek do demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja chusteczki dla dzieci używam też do kurzu. takie mam w torebce aby poprawić coś przy twarzy w pracy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wolę jednak płyn micelarny i płatki kosmetyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za takimi wynalazkami:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie stosuję takich chusteczek, jedynie zawsze mam ze sobą odświeżające :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z marką Nivea u mnie różnie bywa, tych konkretnych chusteczek nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię mieć tego typu produkt przy sobie - zwłaszcza na wyjeździe. Ręcę wyczyszczę, buty, siebie odświeżę, twarz przetrę, cośtam wyczyszczę jak jest taka potrzeba itd....

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie używałam takich chusteczek do demakijażu :) ale to świetny pomysł z tym by je mieć, bo bardzo często korzystam z płynu micelarnego do czyszczenia obuwia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam jeszcze tych chusteczek, ale są świetne na jakieś wyjazdy, więc pewnie kiedyś po nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Już miałam napisać, że idealne na wyjazd gdy zobaczyłam drugie miejsce w składzie...U mnie niestety nie będą one wchodzić w rachubę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. jakoś mnie nie przekonują takie chusteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. tak wielozadaniowość chusteczek nie zna granic

    OdpowiedzUsuń
  14. No ten skład nie bardzo, ale raz na jakiś czas można ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja używam takich rzeczy raczej tylko poza domem ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślę, że na wyjazd jak najbardziej, ale na co dzień chyba wolę zwykły demakijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny na wyjazd i po ciężkim dniu! Ratuja życie ale na codzień też można z nich spokojnie korzystać. Spełniają swoje zadanie w 100% i zero podrażnień
    Polecam z czystym sumieniem każdemu :)

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.