Włosy we wrześniu, nowe problemy z włosami


Włosowe problemy nie ominęły i mnie. Brak czasu na bardziej rozbudowaną pielęgnację odbija się negatywnie na stanie skóry głowy i włosów. Nie wiem, czy to przesilenie jesienne, czy spadek hormonów? W każdym razie trzeba coś zadziałać. Planuje kupić coś nowego do pielęgnacji, głównie to szampon i może jakąś wcierkę? Sylveco ostatnio wypuściło taką - klik. Wygląda bardzo ciekawie.


Ostatnio miałam czas tylko na mycie szamponem i był to ten z Biolaven (nie długo recenzja). Zmobilizowałam się i też 2 razy nałożyłam olej. Raz był to olej kokosowy na skórę głowy, po którym była poprawa, drugi raz położyłam olej także na włosy. Widzę, że Olej kokosowy nie służy mi już tak dobrze na długość , co wcześniej, dlatego zacznę stosować Olejek do masażu Mikkolo przed myciem. Na zdjęciu są włosy z odrobiną tego olejku wtartego w końcówki, dlatego wydaje się, że objętość jest mniejsza, a w rzeczywistości to olej trochę obciążył mi włosy.
Taka pielęgnacja jest dla mnie szybsza i łatwiejsza, niż aplikacja odżywki po myciu głowy i długie jej spłukiwanie. Zresztą efekty tylko po olejowaniu włosów są lepsze, niż po samej odżywce, masce, dlatego warto pamiętać o tym zabiegu.

Po zużyciu szamponu Nivea, którym pisałam Tutaj, niestety powróciły dawne kłopoty, czyli łupież, tym razem suchy,  przesuszona skóra głowy,  swędząca, podrażniona. Co dziwne, problem ten występuję nie po myciu głowy lecz na drugi dzień. Włosy znów muszę myć częściej, niż było to  w ciąży. Trochę żal tych hormonów ciążowych, za sprawą których skóra i włosy były idealne. Włosy obecnie nie są już tak ładne, same z siebie,  ale za to widzę duży przyrost. Wypadania nadmiernego brak, dopiero 2 miesiące karmienia, czyli wszystko przede mną.

Link do sierpniowej aktualizacji - klik 


7 komentarzy:

  1. dziś byłam u dermatologa po kolejną receptę na dermovate w płynie na skalp. masz cudne, gęste włosy

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz cudowny skręt. Moje włosy póki co na szczęście mają się dobrze, ale obawiam się, że w połowie jesieni mogą zacząć nadmiernie wypadać.

    OdpowiedzUsuń
  3. moje ostatnio wypadają w niesamowitej ilości ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. piekne masz włosy!
    mi po ok roku karmienia zaczeły najbardziej sie sypać. później spokój przez dłuższy czas i po zakończeniu nie mogłam się pozbierać :(

    na suchy łupież, który dla mnie jest bardziej podrażnieniem niż łupieżem, stosuję korund dodany do najlepszego szamponu, którego jestem pewna. masaż, dokładnie spłukanie. kolejne mycie czystym szaponem. pozbywam się w ten sposób tego wszystkiego co tam zostało i unikam kosmetyku stwarzającego problem :-)
    aktualnie sama walczę z wypadaniem, chociaz od kiedy posiłkuje się witaminami (zwykły zestaw) jest zdecydowanie lepiej. nie wiem, czy coś łykasz, ale spróbuj tych dla kobiet w ciąży, powinny chociaż troche pomóc - nawet zaleca się suplementować w okresie karmienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. masz przepiękne włosy! :) ja też rozglądam się za jakąś porządną wcierką, obczaję tą z Sylveco, o której wspomniałaś. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.