GC Tooth Mousse - płynne szkliwo bez fluoru


Dbanie o zdrowy uśmiech jest priorytetem jeśli chodzi o pielęgnację. Białe zęby to nie tylko kwestia estetyki, dobrego samopoczucia, ale i gwarancja zdrowia. Kłopoty ze szkliwem i ubytki wystąpiły u mnie po ciąży.

Rozwijający się w łonie organizm wymaga mnóstwa składników odżywczych. Minerały, w tym wapń uciekają w zastraszającym tempie. Nie wiem, czy popełniłam błędy żywieniowe, czy zabrakło dobrej suplementacji?  Obecnie bardzo przykładam się do zdrowego odżywiania, jednak myślę, że to za mało.

Kiedyś do odbudowy szkliwa stosowałam żel z fluorem Elmex. Obecnie unikam preparatów z fluorem. Jednak w sklepach stacjonarnych ciężko jest znaleźć coś profesjonalnego do odbudowy zębów. GC Tooth Mousse poleciła mi konsultantka sklepu happydental.pl, również mój dentysta twierdził, że jest bardzo skuteczny.

Preparat ten stosuje po wieczornym umyciu zębów pastą Biorepair, która sama w sobie jest bardzo skuteczna i również ma pozytywny wpływ na szkliwo. Jednak po zastosowaniu GC Tooth Mousse czuję, że moje zęby są jeszcze bardziej gładkie i białe.  Jestem pod stałą opieką dentysty, niektóre odwapnienia okazały się powierzchowne, więc nie jest aż tak źle, jak się obawiałam.  Myślę, że ten preparat naprawdę działa i będę go stosować dłuższy czas.

GC Tooth Mousse nie jest pastą do zębów, choć tak wygląda. Nie służy do mycia, ale do odbudowy, dlatego stosuje go na zęby już umyte. Aplikuje na zęby czyste i pozostawiam na 3 minuty. Po tym czasie rozprowadzam językiem po jamie ustnej, resztki wypluwam. Przez pół godziny nic nie jem i nie piję.  Preparat ma przyjemny, lekko miętowy smak.

Działanie odbudowujące zęby jest możliwe bez udziału fluoru, bowiem za właściwości lecznicze odpowiada RECALDENT - pochodna kazeiny (białka mleka). Nie może być stosowana przez osoby uczulone na to białko. Jak wykazują badania składnik ten dostarcza jony wapnia i fosforu a także wpływa na ph śliny, wbudowuje się w ubytki i uzupełnia je.

GC Tooth Mousse - płynne szkliwo bez fluoru przydaje się m.in. :
- po wybielaniu zębów
- w przypadku nadwrażliwości
- przy ubytkach szkliwa
- do ochrony odsłoniętych szyjek zębowych
- przy dużej skłonności do próchnicy

Za tubkę 35 ml trzeba zapłacić ok 48 zł w sklepach internetowych lub w gabinetach dentystycznych.

14 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy preparat. Najważniejsze, że skuteczny, a przy tym bez fluoru, którego i ja w ostatnim czasie staram się unikać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cena dość wysoka jak na produkt o niskiej pojemności, ale liczy się skuteczność działania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawa sprawa, nigdy o czymś takim nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo ciekawe, ja unikam fluoru a mam bardzo słabe zęby, może to szkliwo by mi pomogło, nigdy wcześniej o nim nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widzę efekty po miesiącu wiec myślę że działa

      Usuń
  5. jestem ciekawa efektów :)
    świetny blog! może wspólna obserwacja ? :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy produkt, wpierw myślałam że to pasta do zębów ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. no cena zniechęca ale myślę że to wydajny produkt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam od miesiąca ale nie codziennie. Ubytek jest znikomy.

      Usuń
  8. Mam sporą nadwrażliwość, więc muszę koniecznie wypróbować ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja na szczęście mogę używać past z fluorem ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dla mnie,jest - to całkowita NOWOŚĆ.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie coś dla mnie jam mam niemały problem z dziąsłami
    obserwuję

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.