Na kosmetycznej półce maluszka


Dziś zaglądamy na kosmetyczną półkę mojego synka. Znalazły się tu dwie nowości i jeden sprawdzony patent.




  • Oillan Baby Płyn do mycia i kąpieli 2w1, zawiera łagodne substancję myjące, a skład jest wręcz ubogi. To zaleta w kosmetykach dla dzieci, bo ograniczamy ryzyko uczuleń. Nie wytwarza dużo piany, akurat mojemu dziecku piana jest obojętna, bo lubi samo przebywanie w wodzie, a na zabawy w pianie przyjdzie jeszcze czas. Płyn Oillan ma pojemność 400 ml i wystarczają nie duże ilości do wanienki z wodą. Można kupić też pojemność 200 ml, z tego co wiem, ale cena 400 ml jest bardziej korzystna.  Płyn powinien sprawdzić się również u dorosłych o wrażliwej skórze. 


Skład Płynu:


  • Mustela Szampon w Piance dla niemowląt pomaga zapobiegać  i wyeliminować ciemieniuchę. Polecany jest od dnia narodzin. Nie zawiera mydła, nie podrażnia oczu. Z jednej strony jest bardzo delikatny, więc nie widzę zbyt dużej skuteczności w kierunku problemu, do jakiego jest przeznaczony. Jak to się zmieni to pewno dam znać, zapewne potrzeba mu więcej czasu na działanie.  Z drugiej strony nie wiem, czy zdecydowałabym się na bardziej agresywne środki u małego dziecka. Lubimy za to formę szamponu w piance, bo jest wygodna w stosowaniu. Szampon ma pojemność 150ml lecz przez formę pianki powinien być wydajny.
Skład szamponu:



  • Puder - w opakowaniu po Babydream znajduje się mąka ziemniaczana której używamy od czasu do czasu, jak widzę jakieś podrażnienia na pupie. Początkowo stosowaliśmy częściej na pupcie, jak mały był mniejszy i częściej się odparzał. Obecnie sytuacja jest opanowana i mąka jest w razie czego. Samego pudru Babydream nie polecam, ja wyrzuciłam go do kosza, bo zawiera talk.  Zresztą sam opis pudru zniechęca, bo nie jest polecany na uszkodzoną skórę i trzeba go trzymać z dala od buzi i oczu dziecka. A jak to jest możliwe przy takim maluszku?
Opis na opakowaniu pudru:


5 komentarzy:

  1. Ja stosowałam na pupę Juniora od 6 miesiaca życia puder z Johnsona (lawendowy) i byłam zadowolona. Teraz zastanawiam się czy do niego nie wrócę...

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj już dawno nie używaliśmy takich preparatów dla maluchów, dzieci szybko rosną ;) ale pamiętam jak lubiłam ich kąpać wieczorem,a później smarować różnymi kremikami ;)Pudru nie używaliśmy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj przydatna wiedza dla mnie, bo niedługo synuś pojawi sie na świecie.

    OdpowiedzUsuń
  4. mam podobny płyn/ emulsję z Oillan już drugą tubę, dodaję do kąpieli gdy chcę dodatkowo nawilżyć swoją skórę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mama mojego chrześniaka zrobiła to samo co Ty z tym pudrem z Babydream! Nie polecamy :)

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.