2017/01/04

Urodowe postanowienia na 2017 rok


W tamtym roku wyjątkowo było bez postanowień. Ciężko było coś zaplanować, a życie było pełne niespodzianek. W tym roku wracam z nową siłą, moje życie jest już bardziej przewidywalne. Mam kilka postanowień, których realizację rozpoczęłam już w starym roku. Najłatwiej chyba dotrzymywać tych małych, pielęgnacyjnych założeń.

  1. W starym roku jeszcze zaczęłam regularnie wykonywać peeling ciała. Nie zdawałam sobie sprawy, że ten zabieg może zdziałać tyle dobrego. Zaopatrzyłam się więc w peelingi i robię sobie spa 2-3 razy w tygodniu.'Po peelingu przyjemnie jest nałożyć balsam czy olej.
  2. Bardzo chciałabym wrócić do wykonywania maseczek na twarzy minimum 2 razy w tygodniu. Jednak ostatnio u mnie to kuleje, więc mam takie postanowienie. Może słowo pisane łatwiej będzie dotrzymać ?
  3. Mam też nadzieje bardziej zadbać o włosy, które ucierpiały po ciąży. Rozglądam się za skuteczną wcierką do skóry głowy. Najlepiej, aby była ziołowa. Marzy mi się, aby wrócić do regularnego olejowania.
  4. Postanowienia co do zmiany diety na zdrowszą również zapoczątkowałam pod koniec roku. Zmusił mnie do tego stan zdrowia. Teraz w moim menu więcej jest warzyw. Odrzucam nabiał oraz produkty z mąki pszennej. Chciałabym też wyeliminować cukier. Tego ostatniego najtrudniej się pozbyć z diety. Staram się wprowadzać zamienniki i piec słodkości w kuchni.
  5. Najtrudniejsze chyba będzie wygospodarować czas na ćwiczenia. Obecnie mogę się tylko rozkoszować spacerami. Niestety lekarz zabronił mi większą aktywność poza spacerami i basenem. A oponka na brzuchu rośnie zamiast kaloryfera 😉
  6. Mam również małe postanowienie co do regeneracji mojego biustu. Jak na razie zaopatrzyłam się w dobre staniki do karmienia.
I to tyle moich postanowień noworocznych. Mam nadzieje, że ten rok będzie dla mnie łaskawy i uda mi się je dotrzymać.


A jakie są Wasze postanowienia na 2017 ?


12 komentarzy:

  1. Oby się udało. Życzę powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że odrobina dobrej woli i uda Ci się wszystko wcielić w życie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ponoć wcierka sylveco jest dobra, mam zamiar ją wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam tą z Vianek i przetłuszcza mi włosy. A szkoda bo jest nie droga.

      Usuń
  4. Trzymam kciuki za postanowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tez mam swoje postanowienia dotyczące ćwiczę. W kalendarzu notuje swoja aktywność. Oraz wydatki bo chce nad nimi zapanować.

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymam kciuki! A na biust najlepsze są masaże, sama się o tym przekonałam. Mimo młodego wieku mój nie prezentował się najlepiej, teraz codziennie chwilę go masuje i efekty są na prawdę widoczne...

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymam kciuki za sukces ;) Co do maseczek do twarzy, to chyba też powinnam zacząć je bardziej regularnie stosować ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj tak, czwarty punkt to i ja muszę wprowadzić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy próbowałaś serum ziołowego babuszki agafii? :) Ja bardzo polecam, u mnie standardowy przyrost to 1,5cm na miesiąc, a przy tej wcierce osiągnął aż 3cm. W przypadku Joanny Rzepy tak samo +mnóóóóstwo baby hair :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Życzę powodzenia w realizacji :)

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.