2017/04/20

Pielęgnacja stóp: co się okazało skuteczne a co nie?


Wiosna to dobry czas aby zadbać o stopy. Dziś przychodzę z propozycją trzech preparatów do ich pielęgnacji, jakie ostatnio mieliśmy okazję stosować. Niestety nie wszystko mogę polecić.


  1. O'Herbal Krem do stóp odświeżający i usuwający zmęczenie, Aronia. Krem ma zupełnie przeciętny skład, jak to krem drogeryjny i z naturalnym nie ma zbyt wiele wspólnego. Takich kremów wiele na drogeryjnych półkach. Nie okazał się skuteczny, uczucie zmęczenia stóp i nóg nie znikło. Skóra nie została dostatecznie nawilżona. Z plusów, to chyba tylko lekka konsystencja i szybkie wchłanianie. Nie widziałam tego kremu w drogeriach, dostałam go z Klubu Elfa Pharm. 
  2. Nivelazione Ziołowa sól do kąpieli stóp, odpręża i odświeża. Tej soli używa mąż, ja nie potrzebuje tak silnie działających produktów. Sól charakteryzuje się dość silnym zapachem, niestety jest on sztuczny, pachnie jak tandetny szampon do włosów, albo płyn do mycia podłóg. Za tym jednak idzie mocne odświeżenie skóry, zwłaszcza po męczącym dniu, kiedy stopy cały czas były w butach. Sami wiecie, jak to może wyglądać, wtedy taka świeża sól to wybawienie. Buteleczka soli starcza na długo, bo jest ona bardzo wydajna. Składu ani nie pochwalam, ani nie ganie, liczy się skuteczność, chociaż wolałabym aby nie było tu SLS i alkoholu denat. Dostępność: Rossmann. 
  3. Bielenda Happy End Krem do stóp i pięt z Prawoślazem. Antyperspirant, Antybakteryjny. Również nie mogę Wam go polecić, jeśli zwracacie uwagę na składy. Kremu używa mój maż tylko sporadycznie, ze względu na właściwości antyperspiracyjne, czyli blokowanie gruczołów potowych. Wiem, że są  osoby, które wymagają takich kosmetyków, ja osobiście nie pochwalam takiego działania. Jednak krem sprawdza się u męża i faktycznie: zapobiega poceniu, zmniejsza rogowacenie, intensywnie nawilża, chłodzi i odświeża. W tej cenie, z  tak łatwą dostępnością, można spróbować. Krem dostępny w Rossmann. 

13 komentarzy:

  1. Ja moje stopy traktuję po macoszemu ;( i nie potrafię tego zmienić ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Wstyd sie przyznać, ale zapominam o pielęgnacji stóp :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie skuszę się raczej na żaden ten produkt ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. O stopach przypominam sobie tylko w lecie, gdy trzeba je pokazać ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na stopach lądują u mnie kosmetyki, które nie sprawdziły się na twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Tarka i krem do stóp to maks moich możliwości jeśli chodzi o pielęgnację stóp. Soli nigdy nie stosowałam ani antyperspirantow, bo nie mam problemów z potliwością ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda, że kosmetyki nie sprawdziły się najlepiej, u mnie też jest podobnie z produktami do stóp, najbardziej lubię skarpetki silcatil, które stosuję regularnie co 2-3 miesiące

    OdpowiedzUsuń
  8. Happy End na stopy, zabawna nazwa :D Ja na stopy nakładam balsamy do ciała.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja już od jakiegoś czasu powtarzam, ze najwyższa pora zająć się stopami i ciągle to odkładam :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety należę do szerokiego grona osób, które zapominają o systematycznej pielęgnacji stóp :(

    OdpowiedzUsuń
  11. jeny ja tak nie lubię dbać o stopy, że masakra

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja muszę bardziej dbać o swoje stopy :) Nie skusiłabym się jednak na żaden z tych kosmetyków. Do stóp zużywam najczęściej tego co się nie spisuje do ciała :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Opinie mnie zaskoczyły, Bielendy używałam i jak dobrze kojarzę był to całkiem dobry produkt :)

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.