2011/11/30

Olej kokosowy Efavit

Mój pierwszy olej kokosowy zakupiłam na biochemii urody i zachwycił mnie całkowicie , uratował moje zniszczone rozjaśniaczem włosy przed całkowitym ścięciem nożyczkami , potem miałam przerwę z olejami ponieważ cena na biochemii skutecznie odstrasza - 10.50 za 50 ml plus wysokie ceny przesyłki a do tego długi czas oczekiwania .
Ostatnio jednak odkryłam że są przecież sklepy zielarskie , niektóre dobrze wyposażone i znalazłam olej Efavit - 200 ml za 11.80 zł - cena bardzo dobra , olej ten sam co w sklepie internetowym :



Nie zauważyłam bynajmniej różnicy między tym olejem a tym ze sklepu internetowego - więc po co przepłacać .

Olej znany i lubiany , przypomnę jednak krótko jego zastosowanie :
- przede wszystkim jako maska przed myciem włosów - najlepiej na 1 - 2 h , przy całodziennym, długim "noszeniu" na włosach działanie było kiepskie (odwrotne do zamierzonego)
- dobry do zabezpieczania końcówek włosów po myciu - tu jednak należy stosować minimalne ilości bo może obciążyć
- jako olej na twarz stosuje od czasu do czasu np . raz w tygodniu - dobrze nawilża lecz tłustą cerę może zapchać jeśli by stosować co-dzień , można też zastosować jako dodatek do kremu do twarzy
- na dłonie - nakładam grubą warstwę na noc , wmasowuje i czasem zakładam rękawiczki bawełniane - super odżywia zwłaszcza w sezonie grzewczym, znakomicie działa na paznokcie i skórki
- świetny na zmarszczki pod oczami , samodzielnie lub jako dodatek do kremu , nie szczypie w oczy więc dobry i do demakijażu
- służy też jako znakomity dodatek wzbogacający kremy , balsamy i inne olejki .


Znacie ten olej ?

4 komentarze:

  1. No proszę, czyli warto szukać w stacjonarnych sklepach.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też się zaopatruje w sklepie zielarskim :)

    OdpowiedzUsuń
  3. czytałam same dobroci na temat tego oleju Efavit jak skończę Parachute to pewnie spróbuję tego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Również go mam.Kupiłam w stacjonarnym sklepie ze zdrową żywnością.Bardzo go lubię.

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.