2011/11/23

Olej z orzecha włoskiego

Ostatnio bardzo modny stał się powrót do naturalnych kosmetyków . Bardzo dużą popularność zyskały oleje . Ja skusiłam się na taki olej z orzecha włoskiego:


Olej zakupiłam w zielarskim - 0,25 litra za 27 zł - nie jest to tani olej ale zważywszy na pojemność i działanie warto tyle zapłacić. Można też kupić mniejszą pojemność np. na mazidla.com - za 6.34 zł najmniejsza buteleczka 30 gram .
co piszą na opakowaniu ?


Parę faktów o zastosowaniu w kosmetyce :
- kosmetyki nawilżające i łagodzące podrażnienia dla skóry bardzo suchej, popękanej, wrażliwej, atopowej, łuszczącej się,
- regenerujące po kuracjach kwasami i retinoidami,
- regenerujące poparzenia posłoneczne,
- odmładzające i ujędrniające dla cery dojrzałej,
- pielęgnujące dla cery łojotokowej i trądzikowej,
- odżywki do włosów,
- kremy do rąk,
- olejki do ciała i masażu aromaterapeutycznego,
(źródło : mazidla.com )


Z mojej strony polecam jako :
-dobry nawilżacz do cery tłustej , trądzikowej i skłonnej do przesuszania oraz zapychania ,
- po kuracji anty-trądzikowej - znakomicie odżywił i zregenerował skórę po Brevoxylu ,
- działa jak kojący opatrunek ,
-szybko się wchłania ale nie całkowicie - pozostawia delikatny film na twarzy jednak cera się nie świeci ,
- po 15 minutach od aplikacji wystarczy przyłożyć chusteczkę i można wykonać makijaż , skóra jest matowa i nawilżona , makijaż mineralny trzymał się do wieczora
- dobry jako balsam do ciała po kąpieli ,
- sprawdza się też jako olej przed myciem włosów ,
- ma delikatny i miły zapach który nie utrzymuje się długo na skórze co dla mnie jest zaletą .

Macie jakieś doświadczenia  z tym olejem ?

4 komentarze:

  1. ooo, muszę wypróbować. Olej i nadaje się do cery tłustej? No proszę.

    OdpowiedzUsuń
  2. oooo, a co to za nosek mnie obwąchuje? :))
    do mnie dotarł dzisiaj olej z pestek moreli. jak tylko skończy mi się olejek myjący z biochemii urody, przystępuję do miksowania własnych olejów. mam pestki winogron, moreli i olej rycynowy. gdzieś w kuchni widziałam też olej lniany, no i oliwę z oliwek. nadchodzi era olejowania. będzie fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy ten olej.
    Muszę się porozglądać za sklepem zielarskim w okolicy:)

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.