2012/12/22

Christmas TAG:) + choinka

Święta za pasem , przygotowania pełną parą -  właśnie piekę ciasteczka ,  piernik już gotowy  a zakupy zrobione .
Myślę że wszystko nabiera  takich barw  i kształtów że i  pora na Tag świąteczny . Otrzymałam go od Lexi . Bardzo dziękuję . Chociaż tagów nie cierpię na ten postanowiłam odpowiedzieć .



2012/12/19

MARIZA Mineralny podkład pudrowy

Witam , dziś chciałam Wam napisać co nieco o podkładzie jaki gości w moim codziennym makijażu od około miesiąca . Mariza Mineralny podkład pudrowy można kupić już za 24,40 zł . Pojemność 4 g . Do nabycia u konsultantek Marizy , tutaj .




Mnie -  wielbicielkę naturalnych pudrowych podkładów produkt zaskoczył  bardzo  pozytywnie  . Podkład zawiera co prawda środki poprawiające konsystencję oraz perfum/zapach   ale są one raczej obojętne dla mojej skóry , większość składników jest pochodzenia naturalnego i nie  powinna szkodzić  . W trakcie stosowania podkładu nie zauważyłam  pogorszenia  stanu cery . Żadnego zapychania , ilość wyprysków nawet się zmniejszyła  więc podkład może mieć działanie lecznicze .


Podkład ma postać sypkiego proszku , znajduję się w plastikowym słoiczku  z sitkiem zakrytym gąbeczką . Ja jednak do aplikacji polecam pędzel  , aplikacja wtedy będzie  łatwiejsza , pylenie znacznie ograniczone . Mimo sypkiej formy po nałożeniu tworzy lekkie matowe  wykończenie , jest raczej suchy ale ładnie stapia się z cera. Można go nakładać 2 - 3 minuty po aplikacji kremu nawilżającego , nie wymaga stosowania primera czy pudru wykańczającego bo sam ładnie stapia się z cerą   . Nie tworzy efektu maski , wygląda bardzo naturalnie na skórze .


 Pozwala zaoszczędzić czas przy porannym makijażu , wystarczy kilka ruchów pędzla i już mamy przygotowaną cerę do wyjścia .

Ja polecam taki pędzel - flat top  ,  pylenie jest ograniczone do minimum .



Podkład ma raczej średnie krycie , maskuje  tylko drobne zmiany, czerwony nos i lekkie cienie pod oczami  , wygładza cerę .  Mi to wystarcza  . Do większych zmian i tak mam korektor .

Pochłania sebum , cera błyszczy się dopiero po kilku godzinach ale nie  jest to  mega błysk, podkład nie wpływa na zwiększenie wydzielania sebum , nie przesusza cery , myślę że w tym pomocny jest też krem który obecnie stosuję - ale o tym innym razem .

Mój odcień to nr 2 naturalny , jest to chłodny jasny beż neutralny  . Początkowo wydawało mi się że nie trafiłam z odcieniem ale teraz widzę już że jest w porządku . Kolor lekko dopasowuje się do cery , nie ciemnieje w ciągu dnia .

Trwałość : od rana do wieczora .

Wydajność :  po miesiącu codziennego stosowania ubyło nie cale 1/2 opakowania .

Podsumowując :

  • naturalny, leczniczy  skład
  • wygodny w  aplikacji
  • ładny odcień dostosowujący się do cery
  • brak zapychania 
  • dobrze matuję cerę i nie wysusza 
  • nie ciemnieje nie waży się 
  • cena  + , polski produkt 
  • nie tworzy  maski , krycie średnie 
  • kupiłabym ponownie .


Mineralny podkład pudrowy Mariza mogłam testować  dzięki uprzejmości Pani Mirki , zapraszam Was  na jej stronę klik klik .




2012/12/11

MARIZA Wodoodporny eyeliner hebanowa czerń + makijaż dzienne blue eyes

Wodoodporny Eyeliner w pisaku MARIZA to mój pierwszy tego typu produkt ,  a miałam już do czynienia z eyelinerami w żelu oraz w płynie , ten jest zdecydowanie najwygodniejszy . 
Możecie go zamówić o konsultantki Mariza np . tutaj , kosztuje 19,90 zł . 



 Końcówka pisaka  jest ostra , ale nie jest twarda więc malowanie jest  komfortowe , jeśli macie problem z trzęsącymi dłońmi ten eyeliner może rozwiązać problem , ja byłam przyzwyczajona do cieniutkiego pędzelka i musiałam się przestawić , nie ma co zrażać się początkowymi trudnościami , trzeba ćwiczyć aż dojdzie się do wprawy bo czarna kreska super podkreśla spojrzenie , można nią również korygować kształt oka  .



Pierwsza próba malowania : wow ale mocna czerń , naprawdę hebanowa , lubię taką , wystarczy malować 1 raz ,  oczywiście poprawki wymagane ale raczej w celu sprecyzowania kreski , pogrubienia bo pierwsza  linia  wychodzi raczej cienka ,  mimo to po nabraniu wprawy maluję się nim całkiem szybko i sprawnie.  Polecam trzymanie pisaka równolegle do skóry a nie prostopadle . Osoby z nierównościami , zmarszczkami na powiekach mogą mieć pewne  trudności z malowaniem pisakiem . 

Zmywanie wodoodpornego eyelinera czyli to co może niektóre osoby zniechęcać w tego typu kosmetykach: nie ma żadnych problemów z demakijażem , zmywam wszystko szybko i dokładnie mleczkiem Garniera , resztki domywam płynem micelarnym lub wodą . Również żel do mycia daje radę .
Czy powoduje podrażnienia ? eyeliner nie wywołuje żadnego dyskomfortu na skórze powiek , nie szczypie przy aplikacji jak i później w ciągu dnia  . Szybko schnie i nie odbija się na górnej powiece .  Nie rozmazuje  się ani  nie osypuje się nawet pod koniec dnia , przetrwał atak łez , jazdę na rowerze podczas mroźnego dnia i deszczu .
Z minusów mogę podać wysoką cenę eyelinera oraz to że z czasem eyeliner nie jest już tak mocno czarny jak na początku .





Makijaż z udziałem Wodoodpornego Eyelinera Mariza :


 Coś innego niż brąz i beż  ale przyznacie same, że taki niebieski na powiekach wcale nie kojarzy się źle .
Jasny stonowany kolor wbrew pozorom ładnie podkreśla kolor tęczówek ,w kąciku nieco beżu a pod łukiem brwiowym biała perła , całości dopełnia eyeliner MARIZA oraz mój ulubiony tusz Vipera. Takim oto sposobem mam szybki makijaż dzienny w nie banalnym kolorze . 



Kosmetyki :

Cienie Vipera  Younique : niebieski 87 , beż 76 , biały perłowy 86
Tusz Vipera Volumi lash Mascara 
korektor Vipera 4 U kolor nr 03 naturalny 
i oczywiście eyeliner  MARIZA o którym będzie dalsza część notki ...




Wodoodporny Eyeliner  mogłam testować  dzięki uprzejmości Pani Mirki , zapraszam Was również na jej stronę klik klik .







2012/12/05

Gęsty szampon Agafia , Biosfera Polska

Mój pierwszy rosyjski szampon  który dba o wrażliwą skórę głowy .



Gęsty Szampon Wzmacniający

Od Producenta :
Pierwoje Reshenie (tłum. "Pierwsza decyzja"), to czołowa rosyjska firma kosmetyczna, specjalizująca się w produkcji kosmetyków opartych na ekstraktach, olejach i maceratach z ziół i rzadkich roślin. Produkuje organiczne kosmetyki, opierając się na wieloletnich doświadczeniach i zielarskich tradycjach mieszkańców Syberii, w tym kultową już dziś serię kosmetyków „Receptury Babci Agafii”. Są to kosmetyki naturalne stworzone na bazie oryginalnych receptur syberyjskiej zielarki Agafii Tihonownej Jermakowej. Receptury opierają sie na radach i mądrościach ludowych na temat sekretów przyrody oraz magicznej mocy ziół i roślin. Zostały stworzone z miłością i troską o każdegoz nas.

Gęsty Szampon Agafii został stworzony na bazie żywicy sosnowej w wodzie z roztopionego lodu. Szampon zawiera *17 ziół syberyjskich, z dodatkiem białego miodu i olejku łopianowego. Połączenie aktywnych składników kompleksowo pielęgnuje włosy. Zawartość stopionej wody lodowej w szamponie zapewnia łagodne mycie. Napar z ziół, białego miodu i łopianu nawilża i odżywia osłabione włosy, wzmacnia i pobudza ich wzrost oraz dodaje im siły.
Biały Miód (Mel)– ma działanie bakteriostatyczne i przeciwzapalne. Łagodzi podrażnienia skóry. Przenika przez barierę warstwy rogowej i zmiękcza, wygładza oraz lekko rozjaśnia skórę. Utrzymuje prawidłowy bilans wodny, dostarcza substancji odżywczych oraz przyspiesza metabolizm komórkowy i procesy regeneracyjne naskórka.
Łopian (Arctium Lappa) – odżywia i wzmacnia cebulki włosowe, przeciwdziała wypadaniu włosów, działa przeciwłupieżowo.
Żywica sosnowa – działa odżywczo, antyoksydacyjnie i przeciwzapalnie.
źródło http://www.biosferapolska.pl






Cena: 14,50 zł
Pojemność : 350 ml
Ważność: 09/14
Gdzie? sklepy zielarskie , klik klik 
Wydajność : stosuję od 3 tygodni i ubyło 1/2 butelki
Konsystencja: bardzo gęsta , treściwa ale nie żelowa
Zapach: delikatny ziołowo-sosnowy , troszkę przypomina dawne mydło Kajtek


*Herbal Water Complex - Kompleks 17 ziół: (Róża dahurska (Rhododendron dauricum), Oman wielki (Inula helenium), Powojnik syberyjski (Atragene sibirica), Kocanka piaskowa (Helichrysum Arenarium), Nawłoćdahurska (Solidago dahurica), Iglica pospolita (Erodium cicitarium), Gnidosz uralski (Pedicularis uralensis, Malina kamionka (Rubus saxatillis) Pokrzywa zwyczajna (Urtica Dioica) Mydlnica lekarska (SaponariaOfficinalis), Rumianek pospolity (Chamomilla Recutita, Lepnica jenisejska (Silene Jenisseensis) Różenie cgórski (Rhodiola Rosea) Bylica mongolska (Artemisia Mongolica) Tarczyca bajkalska (Scutellaria Baicalensis), Kokoryczka wonna (Polygonatum odoratum), Jasnota biała (Lamium album)


Moja opinia:

Szampon kupiłam w czasie kiedy moje włosy wypadały a skalp był bardzo podrażniony , od razu piszę że od dawna nie stosuję szamponów z Sls ale nawet delikatne dziecięce szampony po pewnym czasie wywoływały podrażnienie i powrót łupieżu . Po 3 tygodniach stosowania tego szamponu mogę z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że szampon zniwelował mój problem . Włosy wypadają już znacznie mniej i zapomniałam co to swędząca skóra głowy . Stosuję go zawsze gdy myję włosy czyli co 2 dni . Szampon ma delikatne środki myjące , nie plącze włosów tak jak np. niektóre szampony dziecinne ale bardzo dobrze je oczyszcza , włosy skrzypią z czystości , do zmycia oleju wystarczy mycie 1 krotne . 
Po myciu stosuję oczywiście  też odżywkę , włosy są lekkie , miękkie , puszyste i  błyszczące , fale i loki nie ucierpiały .   Nie zauważyłam wpływu na przetłuszczanie się włosów .  Kupię ponownie i polecam .



Image and video hosting by TinyPic

2012/11/27

Alterra Łagodny Szampon, Migdały i Jojoba


Szampon kupiony poza promocją,  przycisnął mnie brak  łagodnego produktu dla moich włosów,  Babydream już mi się znudził z tym jego  rumiankowym zapaszkiem . Padło więc na Alterrę. Zachęcił mnie opis na opakowaniu: koi skórę głowy, otacza włosy delikatnym filmem ochronnym, kombinacja składników odżywczych .....Zobaczmy, jak to wyszło w praktyce:

2012/11/26

Firmoo

 Kiedy moje stare okulary  wołały już o pomstę, postanowiłam brać  sprawy w swoje ręce i wybrałam nowe  korzystając z oferty dla bloggerów  - a dokładnie ten model klik klik , kolor Purple (C8).
Troszkę się obawiałam zakupów w internecie ale sam wybór oprawek był prosty , pomierzyłam moje stare oprawy i wybrałam te rozmiarowo podobne z Firmoo .
Tak prezentują się moje nowe  okulary Firmoo . Wybrałam model zabudowany od góry, z wolnym dołem , ponieważ od lat chodzę tylko w takich   , pewnie nie udało by mi się przestawić na "całe" oprawy choć nie wątpliwie mają swój urok .



Całość przesyłki  : okulary w eleganckim  granatowym  etui , zestaw naprawczy  - śrubokręcik , komplet zapasowych śrubek oraz nanosków , drugie etui - sakiewka oraz ściereczka do czyszczenia szkieł.




Jestem z nich  zadowolona, pierwszy raz mam tak lekkie i wygodne okulary i to bez mierzenia w salonie . Bardzo dobrze się w nich czuję i na pewno będą mi służyć jakiś czas. Jedynie co do szkieł nie jestem do końca pewna , w końcu zamawiałam je na starą receptę a u okulisty byłam 1,5 roku temu i muszę się w końcu wybrać . W razie czego szkła wymienię.      

 Na koniec chciałam Wam co nieco napisać jakie atrakcyjne oferty są teraz na Firmoo , bardzo korzystna  promocja  dla  nowych klientów : można  zamówić wybrane przez siebie okulary za darmo! Pokrywamy tylko koszt wysyłki, czyli około 19 USD . Myślę, że jest to niezła gratka ,  wiemy przecież  jakie są ceny u nas w Polsce ;)  Tutaj można  o tym poczytać więcej : https://www.firmoo.com/free-glasses.html.
Dużo informacji o aktualnych promocjach możecie też znaleźć na facebooku 


2012/11/15

Fitomed : Maseczka oczyszczająca oraz Hydrolat oczarowy


Maseczka oczyszczająca do cery tłustej i mieszanej



  • cena: 10 zł 
  • pojemność: 50 g
  • ważność: grudzień 2013
  • wydajność: 12 zabiegów
  • dostępność: fitomed.pl




Od producenta: 
Przygotowanie: Jedną pełną łyżeczkę maseczki zalać dwoma łyżeczkami gorącej wody. Pozostawić pod przykryciem na 5 min. Stosowanie Ciepłą papkę nałożyć na skórę. Pozostawić na twarzy na pięć - siedem minut, do momentu aż maseczka zacznie podsychać. Potem dokładnie zmyć letnią wodą, nawilżyć tonikiem do cery tłustej Fitomed lub płynem nawilżającym oczarowo-pomarańczowym.
W przypadku uczucia „ściągniętej skóry” - posmarować lekkim kremem nawilżającym. W przypadku skóry z wypryskami maseczkę nakładać punktowo na wypryski. Twarz umyć letnią wodą a zabieg punktowego nanoszenia maseczki powtórzyć. Po ostatecznym umyciu skóry zmienione miejsca przypudrować talkiem lub tlenkiem cynku ewentualnie użyć żelu beztłuszczowego przeznaczonego do cery trądzikowej. Nie smarować kremami.
Działanie: Maseczka dobrze oczyszcza skórę tłustą i mieszaną. Podczas wysychania maseczka chłonie zanieczyszczenia i odblokowuje ujście gruczołów łojowych. Garbniki obecne w pięciorniku zwężają rozszerzone pory.


Wraz z maseczką dostajemy ulotkę informacyjną ze składem , opisem przygotowania , właściwościami. 





Maseczka  w plastikowym  przezroczystym pojemniczku ,
 ma sypką postać ,
 kolor nie zachęcający -  ale przecież liczą się właściwości  ,
 po otwarciu wieczka czuję zapach ziół oraz glinki .

Bardzo przypomina mi tradycyjną  naturalną maskę ziołową jaką parę lat temu stosowałam na praktykach w szkole kosmetycznej .


Przygotowanie maseczki jest proste ( opisane na dołączonej  ulotce )




Maseczka  po przygotowaniu nie ma zwartej i gładkiej postaci  , widoczne są drobinki ziół ale glinka wraz z wodą i talkiem trzymają to wszystko razem,
 jednak   aplikacja  może   okazać trochę kłopotliwa ,
 ja sobie z tym poradziłam-  i tak maseczki wykonuje w wannie w ciepłej kąpieli , uważam że wtedy aktywne składniki mogą wniknąć lepiej a  i dla mnie to chwila relaksu . Jednak gdy ktoś chce wykonać maseczkę przed lustrem w łazience musi liczyć się z  osypywaniem produktu . Radzę też nakładać maseczkę palcami  - ja próbowałam pędzelkiem do masek i zupełnie mi to nie wyszło .

Maseczkę wystarczy trzymać na skórze  tylko 5 - 7 minut , w tym czasie maseczka powoli  zasycha   , czuć ściągniecie skóry oraz dyskomfort , myślę więc ,  że dłuższe przetrzymywanie produktu nie ma sensu .


Jakie rezultaty ?

Zgadzam się z tym że maseczka jest dobra dla cery tłustej i mieszanej - lekko ją podsusza , odrobinę  zwęża pory , rozjaśnia , wygładza i  napina naskórek . Jej działanie jest raczej powierzchowne , nie ma co liczyć na zmiany w głębszych warstwach skóry . Glinka chłonie sebum  , a zioła regulują gruczoły łojowe . Znalazłam jeszcze jedno zastosowanie - gdy zmywam maseczkę lekko pocieram twarz i tym sposobem uzyskuję też efekt peelingu - drobinki  ziół  są dosyć ostre więc lepiej uważać z delikatną cerą .  Nie sądzę też aby ta maseczka była dobra do cery naczynkowej ale nie takie jej przeznaczenie . 
Natomiast maseczka kompletnie nie działa na moje krostki , mam problem z nimi tylko poniżej linii żuchwy. Zdaje sobie sprawę, że jest to głębszy problem oraz wieloletnie zaniedbania w pielęgnacji. Zrobiłam wiele różnych badań - hormonalne, wątroba , nadnercza , tarczyca - wszystko  jest w normie . Obecnie jestem na etapie zmiany diety oraz oczyszczania od wewnątrz -  stosuje m.in . zioła Ojca Grzegorza Sroki . Napiszę o tym więcej na blogu  jeśli uda się osiągnąć jakieś efekty  .





Fitomed Hydrolat oczarowy 100%



  • cena: 15 zł 
  • pojemność: 150 ml 
  • ważność: grudzień 2013
  • dostępność: fitomed.pl 




Od Producenta :

Ma swoisty mocno ziołowy zapach. Jest produktem destylacji liści lub kory drzewa oczarowego z parą wodną. Oczar jest nazywany także meksykańskim drzewem magicznym, a jego działanie od dawna jest w kosmetyce cenione. Nikt kto regularnie używa wody oczarowej nie zaprzeczy temu. Woda oczarowa jest znakomitym środkiem do odświeżania i nawilżania skóry tłustej z rozszerzonymi porami oraz wrażliwej. Łagodnie ściąga pory, tonizuje oraz posiada właściwości przeciwzapalne. Z wyglądu jest zwykłą bezbarwną cieczą. Podczas kontaktu ze skórą ma jedwabisty połysk. Zalecana jest bez rozcieńczania.










Moja opinia :

Dotychczas nie doceniałam właściwości i zalet toników , uważałam, że są zbędne oraz nie wnoszą nic dobrego dla mojej cery . Byłam uprzedzona również ze względu że wcześniej stosowane produkty nie spełniały moim oczekiwań .
Ten hydrolat zmienił kompletnie moje podejście . Jego działanie co najmniej zaskoczyło mnie pozytywnie .
Sama aplikacja na początku była trudna ponieważ nie mogłam przyzwyczaić się do specyficznego ziołowego zapachu oczaru .  Jednak z biegiem czasu mój  nos się na niego uodpornił .
Hydrolat super odświeża cerę , stanowi świetne dopełnienie moim codziennych rytuałów pielęgnacyjnych - rano po umyciu buzi żelem - odświeża , tonizuje , po wieczornym demakijażu pozwala mojej cerze odzyskać  równowagę . Nie działa jak zwykła woda , jego działanie jest odczuwalne poprzez lekkie mrowienie na skórze , szczypanie . Nie podrażnia cery , łagodzi i nawilża . Jednym słowem niezbędny .



Produkty mogłam testować dzięki uprzejmości Pani Moniki 






2012/11/09

Naturalna pielęgnacja włosów


Ostatnio zaczynam doceniać to co naturalne i  wiem już, że  chemia nie służy moim włosom a  szampony z SLS omijam szerokim łukiem , zmusił mnie do tego pogarszający się stan włosów we wrześniu , kiedy to były bardzo wysuszone przez słońce a brak olejowania też im nie służył .
Włączenie olejów znacznie poprawiło skręt i nawilżenie jednak nie radziłam sobie ze skórą głowy , mimo stosowania delikatnego szamponu łupież , podrażnienie stale powracały a w październiku doszło jeszcze jesienne wypadanie . 
Jednak najprostsze rozwiązania są najlepsze - postawiłam na płukanki ziołowe i od 2 tygodni staram się je stosować regularnie po każdym myciu włosów.  Kupiłam  sypkie zioła w torebce  : rumianek , skrzyp , szałwię . Len stosowałam wewnętrznie ale postanowiłam też dodawać do masek wraz z ziarenkami a do płukanek sam wywar . Pierwsze efekty już widoczne , włosy mniej się przetłuszczają , łupież znacznie się zmniejszył  a włosy  są  miękkie i lśniące . Maski z dodatkiem lnu świetnie zmiękczają włosy oraz nawilżają skórę . Wypadanie nie ustąpiło ale zauważyłam baby hair !


Garść  informacji o ziółkach 



       Siemię lniane, czyli nasiona lnu są jednym z najpopularniejszych środków medycyny naturalnej. Ma zastosowanie lecznicze i kosmetyczne. Zawiera tłuszcze, błonnik, witaminę B1, witaminę B6, witaminę E, białko oraz magnez, wapń, żelazo i cynk. Nasiona lnu bogate są także w flawonoidy, fitoestrogeny i fitosteryny. Siemię lniane jest bogatym źródłem błonnika pokarmowego.
Działa regenerująco na naskórek przy chorobach skóry, jej wysuszeniu, łuszczeniu czy pękaniu.
Swoje zastosowanie w kosmetyce siemię także znajduje jako odżywka do suchych i zniszczonych włosów czy jako maseczka dla suchej i podrażnionej skóry, lub kleik jako dodatek do kąpieli łagodzącej. Należy jednak pamiętać, że możemy go stosować jedynie przez kilka miesięcy, ponieważ jego działanie ulegnie zmniejszeniu.

źródło stylowekobiety.pl


        Skrzyp polny, a właściwie krzem w nim zawarty nazywany jest „pierwiastkiem urody”:
- Zwiększa zdolność skóry do zatrzymywania wilgoci,
- Zapewnia skórze elastyczność, sprężystość i młody wygląd,
- Przeciwdziała procesom starzenia,
- Hamuje siwienie włosów, wspomaga wzrost,
- Zapobiega przetłuszczaniu się włosów,
- Wzmacnia łamliwe i rozdwajające się paznokcie, wspomaga ich wzrost,
- Zapobiega rozszerzaniu naczyń krwionośnych,
- Hamuje rozwój grzybów chorobotwórczych.

źródło skrzyppolny.com.pl 
 
    Szałwia lekarska  polecana jest w wypadaniu włosów i łupieżu,  stosowana jako  środek antyseptyczny. Dzięki temu znalazła zastosowanie przede wszystkim jako kosmetyk do cery tłustej i trądzikowej. Działa przeciwzapalnie na zmiany skórne i zmniejsza obrzęk zapalny. Ponadto ekstrakty z liści szałwii mają działanie antyoksydacyjne.
Szałwia na skórę i błony śluzowe jest stosowana w postaci płukanek do ust, naparów, okładów oraz preparatów na bazie ekstraktów z liści szałwii.
Liść szałwii zawiera dużą frakcję olejków eterycznych 1-2,5% (niekiedy do 3,6%). Olejek szałwiowy ma działanie antyseptyczne i również znajduje zastosowanie kosmetyczne oraz w aromaterapii.

 źródło gdziedokosmetyczki.pl





Zapraszam do dyskusji na temat płukanek ziołowych - piszcie jakie  stosujecie ? Jak u Was regularnością ?

Miła niespodzianka - wyróżnienie Liebster Blog .



Bardzo dziękuję za nominację  jaką otrzymałam od  cosasyminimas .

Wyróżnienie to otrzymywane jest od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawane blogom o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechniania. Osoba z wyróżnionego bloga, odpowiada na 11 pytań zadanych przez osobę, która blog wyróżniła. Następnie również wyróżnia 11 osób ( informuje je o tym wyróżnieniu) i zadaje 11 pytań.
Nie wolno nominować bloga, z którego otrzymało się wyróżnienie.


Pora na moje odpowiedzi. 

1. Jaki smak z dzieciństwa najbardziej utkwił Ci w pamięci ?
 Pomidory ze śmietaną ;)
2. Kim chciałaś zostać gdy byłaś dzieckiem ?
Pisarką , malarką , księżniczką .
3. Którego przedmiotu w szkole nie znosiłaś najbardziej ? 
Matematyki .
4. Masz jakieś 'swoje' miejsce na świecie , do którego często wracasz/chciałabyś kiedyś wrócić ? Tak , jest to  San Rafael  , byłam tam tylko raz i tęsknię za tym miejscem  .
5. Bez jakiego kolorowego kosmetyku nie umiałabyś się obejść ?
Nie obejdę się bez eyelinera.
6. Lubisz dużo (i dużą) biżuterię czy raczej wolisz delikatne dodatki ? 
Raczej delikatne lub wcale .
7. Jakie jest Twoje ulubione miejsce w Twoim mieście ? (może kiedyś się tam wybiorę , będę wtedy wiedziała gdzie koniecznie zajrzeć :) 
Z racji że mieszkam na wsi nie mogę takiego miejsca polecić ale swoje ulubione mam i jest to pobliska rzeczka .
8. Jaki jest Twój sposób na relaks po ciężkim dniu ? 
Czytanie książki , oglądanie serialu , spacer z psem.
9. Czy jest jakiś jeden szczególny język , którego chciałabyś się kiedyś nauczyć (a może już się go uczysz ?) Tak , chciałabym się nauczyć niemieckiego bo kompletnie go nie znam .
10. Jakie są Twoje ukochane perfumy ? A może ciągle szukasz 'zapachu idealnego' ?
Obecnie szukam i nie mam ulubionych perfum .
11. Co sprawia Ci największą frajdę w prowadzeniu bloga ? 
Liczba wyświetleń stron powyżej 500 /dziennie


Moje nominacje :

http://roses-and-chocolate.blogspot.com/
http://sandra-107.blogspot.com/
http://uroda-kosmetyki-opinie.blogspot.com/
http://yasniiable.blogspot.com/
http://szuszu-styles.blogspot.com/
http://herself-and-i.blogspot.com/
http://makeupkama.blogspot.com/
http://hellolexi.blogspot.com/
http://anitk4.blogspot.com/
http://fashion-style-viola.blogspot.com/
http://oliwia-zofia.blogspot.com/



Lista pytań dla Was :


  1. Ile czasu dziennie spędzasz ze swoim blogiem?
  2. Co najbardziej Cie denerwuje w Twoim blogu?
  3. Co byś chciała zmienić w Swoim blogu?
  4. Jaki jest Twój ulubiony kosmetyk?
  5. Ile książek czytasz w miesiącu ? bez lektur obowiązkowych .
  6. Ulubiony serial ?
  7. Ulubiona książka ?
  8. Jaki lubisz sport ?
  9. Ile czasu zajmuje Ci poranny make-up?
  10. Ulubiony kolor pomadki?
  11. Jakim aparatem robisz zdjęcia na bloga?

2012/11/07

Zanurzenie w kokosowym budyniu , kremowanie włosów i inne

Troszkę mylący tytuł ale gdy otwieram słoik tego kremu -  mam tylko jedno skojarzenie - budyń kokosowy !



Isana Krem do ciała z Masłem Shea i Kakao 



Cena: w promocji 7 zł
Pojemność: 500 ml
Dostępność: Rossmann
Ważność: 12 m-cy 




Wbrew mylącej szacie graficznej nie jest to masło a  krem do ciała , ale to na plus bo nie jest tak zbite jak niektóre masła przez co łatwiej się aplikuje i szybciej wchłania , nie potrzeba też mozolnego wcierania - dobre dla zabieganych .   Lubię po niego sięgać bo ma taką super  aksamitną  konsystencję  .
 Zapach - tu mogłabym napisać wiersz , bo jest po prostu bajeczny , nie jest to typowy zapach kokosa czy czekolady - po prostu słodki budyń kokosowy .  Szkoda że nie utrzymuje się zbyt długo na skórze .


Miło jest też stwierdzić ,  że krem  nie tylko ma funkcje estetyczno  zmysłowe , lecz naprawdę nawilża skórę . Stosuję go prawie zawsze na noc i rano skóra jest gładka i miękka , znikają drobne krostki na przedramionach . Z powodzeniem jest też dobry jako krem do rąk i do stóp .


 Skład z opakowania :
 jak widać jest w nim sporo  substancji nawilżających i natłuszczających m.in.  :  gliceryna , olej kokosowy , masło shea , masło kakaowe .
Nie ma za to w nim parabenów - aż byłam zaskoczona . Jest za to konserwant benzyl alkohol ,który może być alergenny ale u mnie nie wywołał żadnych podrażnień .




Na koniec pokaże Wam efekty na włosach :  jestem zachwycona , skręt lepszy nawet niż po olejach , za to aplikacja o wiele przyjemniejsza .




Podsumowując :

+ zapach 
+ pojemność, dostępność
+ cena
+ nawilżenie
+ bogaty skład 
+ solidne opakowanie 
+ efekty na włosach 


2012/10/29

Październikowy powrót kręciołków .



 Tak prezentują się moje włosy pod koniec października , nastąpił upragniony powrót kręciołków.
  



Z czego jeszcze jestem zadowolona ?

  • z nawilżenia moich włosów
  •  odrosły i nabrały kształtu po moim niezbyt udanym  samodzielnym strzyżeniu
  •  udało się pozbyć suchych końcówek
  • przestały się plątać 
  • wróciłam do naturalnego koloru i nie farbuję 
  • zaczęłam regularnie nakładać oleje 
  • nie używam suszarki i innych katów 







Co jest nie tak ?
  • wypadanie jesienne niestety i mnie nie ominęło
  • stale nawracający łupież i podrażnienie skalpu
  • czasem idę spać z wilgotną fryzurą przez co rano włosy nie są fajne





 Jakie plany ?
  • zapuszczanie - aby sięgały znów do łokci - tak jak tutaj 
  • w listopadzie planuję je lekko wycieniować aby nadać fryzurze kształt ale jednocześnie nie chce zejść z długości 
  • powrót do wcierek 
  • dieta na piękne włosy 











Pielęgnacja październik  :

Szampony : Sulphur - recenzja  i popularny,  tani  Babydream :



Odżywki :
 -  Alterra Granat&Aloes - kupiłam bo była promocja , raczej nie jest  to rewelacyjna odżywka , nawilża ale trochę obciąża a włosy nie mają po niej  połysku ,
 - Isana do zmywania olejów , tylko i wyłącznie , do odżywienia za słaba ,
 - Natur Vital bo muszę ją w końcu zużyć , recenzja 



Maski :
 - Biovax do włosów suchych i zniszcznych - recenzja  , jestem z niej zadowolona ale włosy zaczęły się przyzwczajać i nie działa już tak mocno ,
 - Natur Vital  Sensitive z aloesem , moje nowe cudo  - recenzja niebawem .



Oleje :
 -  Migdałowy - bardzo dobry olej ale butelka niezbyt poręczna ,
 - Babydream - tani , łatwo dostępny i działa cuda .




Urozmaicenie diety o siemię lniane i słonecznik - od 25/10/2012 - oby wytrwać jak najdłużej .