2012/08/07

Mleczko pielęgnacyjne Hipp Babysanft

Dawno nie pisałam recenzji ale jakoś nie było natchnienia , zresztą te upały dały się we znaki chyba i mojemu mózgowi bo nic nie potrafił wymyślić sensownego , a swoją drogą czy takie upały to norma jak na warunki polskie czy już zakrawa to pod Afrykę ?
Nazbierało się więc tych recenzji i to produktów typowo letnich : lekkich i dających ukojenie skórze w tych tropikalnych warunkach .

Na pierwszy rzut idzie Mleczko pielęgnacyjne Hipp Babysanft z ekologicznym olejkiem migdałowym BIO ,
do kupienia w Rossmann , Tesco oraz Carrefour czyli raczej dobra dostępność.
Cena około 17 zł .


Produkt deklarowany od 1 dnia życia więc nie ma obawy o podrażnienia. A co napisano na opakowaniu można przeczytać klikając na foto :


Mleczko uratowało mnie w upały kiedy każdy balsam był za ciężki i skóra się pod nim dusiła , przyjemnie było użyć czegoś co wchłonie się szybko oraz da ukojenie po męczącym dniu .
Konsystencja rzadka , nie lejąca oraz łatwa i przyjemna w aplikacji :


Opakowanie 350 ml , szczelne i wygodne w otwieraniu , trzymam je w szafce przy łóżku na leżąco i nic się nie wylewa .

Zawiera m.in. ekologiczny olejek migdałowy oraz składnik aktywny pozyskiwany z drożdży o udowodnionych właściwościach ,
nie ma za to w nim żadnych substancji zapachowych - mimo to ma delikatny i naturalny zapach ,
nie zawiera emulgatorów PEG , parabenów, oleju mineralnego oraz substancji pochodzenia zwierzęcego ,
szybko się wchłania nie pozostawiając żadnej tłustej czy klejącej warstwy


Stosowałam go w miesiącach chłodnych , jesień , zima i wtedy zupełnie mi nie pasowało bo było za lekkie , skóra była po nim szorstka i brakowało jej nawilżenia , jednak latem okazało się strzałem w dziesiątkę !
Daje uczucie nawilżenia oraz odświeżenia skóry , stosuję też od czasu do czasu na twarz i nie zauważyłam zapychania za to delikatne mrowienie - nie wiem czym ono jest spowodowane ? Jednak podrażnienia nie zauważyłam mimo że mam cerę kapryśną z nie licznymi pajączkami na nosie .

Podsumowanie :
+ cena / dostępność/ pojemność
+ wydajne
+ przyjemna aplikacja / szybkie wchłanianie
+ nawilżenie / ukojenie / odświeżenie skóry
+ idealne na letnie , ciepłe dni
- nie nadaje się na zimę
- skóra na twarzy dziwnie reaguje (mrowienie)

Na pewno kupię ponownie. Macie swoje ulubione balsamy i mleczka na lato czy stosujecie te same produkty cały rok ?

15 komentarzy:

  1. ja teraz stosuję serum ale na lato moim zdaniem balsam nie może pachnieć słodko bynajmniej dla mnie ;) wolę lekkie orzeźwiające ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. COs ciekawego;) i jak widac nie tylko dla maluszkow

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na upały lubię Loreal Nutri Soft fajnie nawilża, lekki, szybko sie wchłania:)

    OdpowiedzUsuń
  4. zawsze mi się wydawało, że takie dziecięce mleczka to się nie będą szybko wchłaniać a tu proszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie słyszałam o nim dużo pozytywnych opinii :) więc może sama kiedyś zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem jakby u mnie się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam z nim do czynienia:)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie przepadam za mleczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Może się skuszę :). Zwłaszcza, że ostatnio polubiłam firmę Hipp :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja uwielbiam olej kokosowy jako balsam :) albo olejeki z alterry myslę , że bardziej się opłaca niż to mleczko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie lubię czegoś tłustego latem za to jesienią chętnie wrócę do olejków

      Usuń
  11. niiigdy o nim nie slyszalam oooo :D!

    OdpowiedzUsuń
  12. ja sobie przywiozłam to mleczko z Polski ostatnim razem i jeszcze nie używałam - czeka na swoją kolej :) ale mam nadzieję, że będzie ok :)

    OdpowiedzUsuń
  13. dawno nie uzywałam typowego mleczka

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.