2012/10/29

Październikowy powrót kręciołków .



 Tak prezentują się moje włosy pod koniec października , nastąpił upragniony powrót kręciołków.
  



Z czego jeszcze jestem zadowolona ?

  • z nawilżenia moich włosów
  •  odrosły i nabrały kształtu po moim niezbyt udanym  samodzielnym strzyżeniu
  •  udało się pozbyć suchych końcówek
  • przestały się plątać 
  • wróciłam do naturalnego koloru i nie farbuję 
  • zaczęłam regularnie nakładać oleje 
  • nie używam suszarki i innych katów 







Co jest nie tak ?
  • wypadanie jesienne niestety i mnie nie ominęło
  • stale nawracający łupież i podrażnienie skalpu
  • czasem idę spać z wilgotną fryzurą przez co rano włosy nie są fajne





 Jakie plany ?
  • zapuszczanie - aby sięgały znów do łokci - tak jak tutaj 
  • w listopadzie planuję je lekko wycieniować aby nadać fryzurze kształt ale jednocześnie nie chce zejść z długości 
  • powrót do wcierek 
  • dieta na piękne włosy 











Pielęgnacja październik  :

Szampony : Sulphur - recenzja  i popularny,  tani  Babydream :



Odżywki :
 -  Alterra Granat&Aloes - kupiłam bo była promocja , raczej nie jest  to rewelacyjna odżywka , nawilża ale trochę obciąża a włosy nie mają po niej  połysku ,
 - Isana do zmywania olejów , tylko i wyłącznie , do odżywienia za słaba ,
 - Natur Vital bo muszę ją w końcu zużyć , recenzja 



Maski :
 - Biovax do włosów suchych i zniszcznych - recenzja  , jestem z niej zadowolona ale włosy zaczęły się przyzwczajać i nie działa już tak mocno ,
 - Natur Vital  Sensitive z aloesem , moje nowe cudo  - recenzja niebawem .



Oleje :
 -  Migdałowy - bardzo dobry olej ale butelka niezbyt poręczna ,
 - Babydream - tani , łatwo dostępny i działa cuda .




Urozmaicenie diety o siemię lniane i słonecznik - od 25/10/2012 - oby wytrwać jak najdłużej .




2012/10/28

Nieoczekiwany obrót zdarzeń / niedziela/ 28 październik 2012

A co to ? 


Czyżby Boże Narodzenie ?


Liście na drzewach pokryte puchem .


Świat wydaje się ciekawy , inny ...



Pewnie nic nowego bo u Was śnieg  spadł już wczoraj . 

2012/10/24

Acnefan - sprzymierzeniec w walce z trądzikiem

Jeśli dręczą Was niespodziewane krostki , wulkany , zanieczyszczona cera , wągry i zapchane pory  - to marsz do apteki , można tam kupić polski krem do pielęgnacji cery trądzikowej 


Acnefan firmy ASA

Cena: od 12 zł 
Pojemność: 25 ml 




 Według producenta : 
Acnefan to krem do pielęgnacji cery trądzikowej o podwójnym działaniu : wysuszającym i ściągającym . Ogranicza powstawanie ropnym zmian , wykwitów i niedoskonałości .  Ma za zadanie także zmniejszać zaczerwienienia .
Krem należy nanosić punktowo na umytą i osuszoną skórę  , w  miejscach  występowania zmian trądzikowych . Stosować regularnie przez okres 4 tygodni.


Moja opinia: 

 Krem zamknięty jest w higienicznej tubce zakończonej dziubkiem , wylot trochę zbyt duży i z  racji lekko wodnistej konsystencji krem  często ucieka z opakowania .  Nie wygląda to zbyt estetycznie gdy gwint jest stale oblepiony kremem .

Zapach kremu ewidentnie mentolowy  , daje efekt  odświeżenia i lekko chłodzi  - na zaognione zmiany trądzikowe bardzo wskazane odczucie.
Krem łatwo rozsmarowuje się   na skórze ale niestety  bieli i wchłania się jakiś czas.  Nie jest  natomiast tłusty  - daje raczej matowy efekt . Ja stosuję go   na noc . Rano buzia jest matowa a zmiany podleczone.




Działanie kremu : 
Pierwsze efekty zauważyłam już na drugi dzień - zmiany są zdecydowanie mniej czerwone i płaskie , ropne krostki i grudki goją się szybciej a blizny stają się jaśniejsze i mniej widoczne .
Po paru dniach : cera jest wygładzona , pory znacznie oczyszczone i płytsze .  Krem lekko hamuje występowanie kolejnych wykwitów ale z biegiem czasu jego działanie jest coraz słabsze - moja cera się po prostu na niego uodporniła . A szkoda bo początkowe efekty są  naprawdę rewelacyjne .
Zauważyłam  też że krem nie wpływa na cerę tak mocno wysuszająco jak np. inne maści typu Brevoxyl. Jego działanie jest raczej kojące i osłaniające . 
 Cena , dostępność są zdecydowanie na plus więc myślę że sięgnę po niego jeszcze ponownie . 


Krem ma dosyć krótki skład : na początku emolient CETEARYL ALCOHOL ,  który może być  komedogenny (na mojej skórze na szczęście nie zauważyłam zapychania) ,
PROPYLENE GLYCOL humektant , może powodować podrażnienia ( ja unikam go w produktach  przeznaczonych na okolice oczu ) ,
dalej tlenek cynku , wyciągi ziołowe z nagietka , rumianku , drzewa herbacianego , allantoina, witaminę A , konserwowany 2 parabenami i phenoxyethanolem. Ciekawe info : krem na stronie producenta a także na wizaz ma troszkę inny skład .

2012/10/19

Fitomed Krem nawilżający tradycyjny do cery tłustej i mieszanej

W tym tygodniu minął 3 tydzień stosowania kremu Fitomed  - pora więc na moją recenzję :





Krem nawilżający tradycyjny do cery tłustej i mieszanej (bez parabenów) 

Cena: 11,50 zł 
Pojemność: 50 ml
Dostępność: sklepy zielarskie , internet , fitomed.pl 
Ważność: 3 miesiące od otwarcia

Firma nie testuje na zwierzętach 


 Od producenta:

Składniki aktywne: aromatyczna woda z kwiatu pomarańczy, kompleks nawilżający - składniki NMF (mleczan wapnia, magnez PCA, hialuronian sodu), wosk ze skórki pomarańczy, olej rokitnikowy.

Działanie: 
długotrwale nawilżające (skojarzone działanie wosku ze skorki pomarańczy i kompleksu nawilżającego), wygładzające (hialuronian sodu), łagodzące (olej rokitnikowy).

Przeznaczenie: do cery mieszanej i tłustej, na dzień i na noc. Krem posiada właściwości matujące.



Moja opinia:


Opakowanie:

 Jak widać krem znajduje się w białym słoiczku z tworzywa ,  nie zapakowano go w dodatkowy kartonik z papieru co według mnie jest ukłonem firmy  w stronę ochrony środowiska .

 Gwarancją dobrego zamknięcia jest ochronne sreberko .
Niektórzy mogą sądzić że opakowanie nie jest higieniczne , ja aplikuje krem zaraz po umyciu buzi więc ręce mam czyste .




 Z uwagi na krótką trwałość napisałam markerem  datę otwarcia kremu  na spodzie. Dla mnie tak krótki termin nie jest problemem a daje mi poczucie że stosuję krem o naturalnym składzie i bez agresywnych konserwantów .
INCI: Aqua, Citrus aurantium dulcis flower water, Panax ginseng root extract, Macadamia ternifolia seed oil, Ethylhexyl stearate, Caprylic/capric triglyceride, Isopropyl palmitate, Glycerin, D-panthenol, Citrus aurantium dulcis peel cera, Cetearyl alcohol, Cetearyl glucoside, Propylene glycol, Tocopheryl acetate, Hippophae rhamnoides fruit oil, Lecithin, Glucose, Sodium hyaluronate, Magnesium PCA, Calcium lactate, Trilaureth-4 phosphate, Hydroxyethyl acrylate, Sodium acryloyldimethyl taurate copolymer, Phenethyl alcohol, Caprylyl glycol, Pelargonium roseum leaf oil, Parfum.  


Ubytek kremu po 3 tygodniach stosowania na dzień 
jest nie wielki , myślę jednak że wyrobie się z zużyciem do końca daty przydatności .

Po otwarciu wieczka od razu ulatnia się  słodki zapach pomarańczy ale nie jest to zapach cytrusów  tylko słodkich czekoladek - takie są moje pierwsze skojarzenia , po przejrzeniu składu doszłam do wniosku że to  olejek geranium tak pachnie ,
krem wizualnie  , aksamitny , ma lekko woskową strukturę ale jest łatwy  w roztarciu , otula twarz  delikatnym , jedwabistym filtrem  , zapach pozostaje jakiś czas ale nie jest uciążliwy - raczej lekki i zmysłowy . 

Krem nie wchłania się błyskawicznie i  nie tworzy od razu matu . Potrzebuje do pół godziny aby zacząć pracować na naszej skórze . 
Kolejna pochwała - krem dobrze współgrał z moim makijażem mineralnym , przed nałożeniem podkładu trzeba odczekać przynajmniej 15 minut a następnie omieść twarz pudrem bambusowym ( ja mam taki z EDM ) , potem mogę spokojnie położyć podkład Lily Lolo . 
Cera zaczyna mi się świecić dopiero w drugiej połowie dnia i makijaż wymaga zastosowania bibułki . Pod wpływem kremu podkład nie ciemnieje. 

Na koniec napiszę o tym co najważniejsze : krem nawilża skórę , to nawilżenie mogło by być nawet jeszcze mocniejsze bo czasem pod koniec dnia czułam braki ale tylko w przypadku gdy nie miałam podkładu - chyba po prostu minerały tworzą taką barierę i woda nie ucieka ze skóry .  Nie zauważyłam złego wpływu na naczynka oraz zapychania porów .
Krem bardzo przypadł mi do gustu i to że otrzymałam go w ramach współpracy nie miało najmniejszego wpływu na moją opinię . Kupiłabym go ponowie . 



2012/10/18

Avene TriAcneal - dlaczego się nie polubiliśmy ?

Kupiłam go jeszcze w sierpniu ale gorące lato plus krem z wysokim filtrem wiadomo co z tego wyszło - nic . Zaczęłam więc stosować gdy słoneczko przestało przypiekać . Ogólnie to nie mam pryszczy na twarzy tylko poniżej linii żuchwy - umiejscowiły się tam uparte i nie chcą zejść . Więc pomyślałam że wykończy je :

TriAcneal Avene

cena: 35 zł 
pojemność: 30 ml 
dostępność : apteki stacjonarne i internetowe 
ważność: 12 miesięcy od otwarcia 



Od producenta:
"Krem na niedoskonałości skory i zmiany trądzikowe do codziennej pielęgnacji skóry z zaawansowanymi zmianami - zaskórniki, grudki, krosty - w trądziku pospolitym. 

Aktywne składniki działają na kilku poziomach:
- Efectiose (0,1%): zmniejsza objawy zapalne
- Retinaldehyd (0,1%): redukuje ilość zaskórników
- Kwas glikolowy (6%): działa złuszczająco
Woda termalna Avene ma działanie kojące i przeciwzapalne.
Pierwszych pozytywnych efektów można oczekiwać po co najmniej 3 tygodniach regularnego używania. Z uwagi na obecność kwasu glikolowego, na początku stosowania stan skóry może ulec przejściowemu pogorszeniu."
Skład: 

Water (Aqua), Cetyl Alcohol, Cyclomethicone, Polysorbate 60, Glycolic Acid, Avene Thermal Spring Water (Avene Aqua), Sd Alcohol 39-C (Alcohol Denat), Polymethyl Methacrylate, Sodium Hydroxide, Cetearyl Alcohol, Arginine Hcl, Bht. Ceteareth-33, Dimethiconol, Fragrance (Parfum), Potassium Sorbate Red 33 (CI 17200), Retinal, Undecyl Rhamnoside


Moja Opinia:

Wiem że może być nie obiektywna ponieważ nie stosowałam go przez okres co najmniej 3 tygodni  tak jak zaleca producent a udało mi się przemęczyć z nim tylko  1,5 tygodnia  . Nie było raczej mowy o stosowaniu na całą twarz bo na nosie i w okolicach mam skłonność do pękających naczynek .

Krem znajduje się w higienicznej białej  tubce z małym wylotem- dziubkiem  - pozwala to stosować go bardzo oszczędnie i nie trzeba wiele do aplikacji .

Ma zbita ,  gęstą  konsystencję , jednak łatwo się  wyciska z tubki  i lekko  rozsmarowuję na twarzy , od razu czuć zapach kwasu - mnie on dosłownie bił  po oczach  (ta przenośnia jest idealna) . Kolor jest nie zbyt piękny -  perłowo żółty .

Tubkę ciężko  jest  postawić na zakrętce   - taki mały szczegół który tecznicznyzwrócił moją uwagę .




Co do działania  nie napisze wiele - krem po prostu strasznie szczypał mnie w skórę , przy rozsmarowywaniu i z dobrą godzinę po . Po każdej nocnej aplikacji  rano było  z 6 nowych , czerwonych , wielkich,  bolących podskórnych gul i to w miejscu gdzie zazwyczaj była może 1 . Wiem że to miało być  oczyszczanie skóry ale ja go nie wytrzymałam psychicznie . Odstawiłam TriAcneal i wszystkie przykre niespodzianki zaleczyłam w ciągu 3 dni polskim kremem Acnefan ,który w aptece kosztuję 12 zł !

Jeśli chcecie bierzcie moja recenzję  z przymrużeniem oka bo i tak nie miałam jej pisać . W internecie jest mnóstwo dobrych opinii o tym produkcie , wiele osób przetrzymuje fazę oczyszczania i cieszy się potem piękną gładką skórą .

2012/10/16

Zdrój Szampon Leczniczy - moja opinia

W tygodniu będzie 3 tydzień o kiedy stosuję ten szampon , myślę więc że pora na moją recenzje .


ZDRÓJ 
szampon leczniczy

Cena:  około 15 zł 
Pojemność: 130 ml 
Dostępność: apteki , sklepy zielarskie stacjonarne i internetowe 
Ważność : 12/2013

Ciekawostką jest to że ten szampon to lek . 




Parę informacji z ulotki  


Co to jest lek Zdrój i w jakim celu się go stosuje ?
Głównym składnikiem Zdroju jest solanka siarczkowa ze źródeł mineralnych uzdrowiska Busko Solec zawierająca w swoim składzie aktywne biologicznie związki siarki (siarka dwuwartościowa, jon wodorosiarczkowy, siarka koloidalna). Składniki te oraz liczne jony działają na skórę przeciwzapalnie, przeciwgrzybiczo. Zmniejszają świąd oraz wydzielanie łoju. Działają regenerująco na skórę głowy, ponieważ wody siarczkowo siarkowodorowe słone (w stężeniu – 1,5% nazywane solanką) działają keratolitycznie na skórę(złuszczająco), co szczególnie jest korzystne w leczeniu łuszczycy. Równocześnie następuje działanie odnawiające na naskórek (keratoplastyczne) poprzez wpływ na metabolizm skóry.


Wskazania do stosowania: 
• łojotokowe zapalenie skóry głowy
• łuszczyca skóry głowy
• nasilony łojotok owłosionej skóry głowy i do mycia włosów przetłuszczających się.


Jak stosować lek Zdrój ?
Stosować codziennie lub co drugi dzień w zależności od nasilenia zmian chorobowych przez okres około 3 tygodni w rozcieńczeniu 1:4 (jedna część szamponu i 4 części wody).


Skład: 
W 100 g szamponu leczniczego zawiera: Substancja czynna:  58,8g 2,1% wody chlorkowo-sodowej (solanka) siarczkowej, jodkowej z odwiertuSzyb Solecki ,substancje pomocnicze: Plantacare 818 UP, Texapon NSO,Dehyton PK 45, Eumulgin HRE 455, Dehyquart E, Lamesoft PO 65, Bronidox L.





Moim zdaniem :


Opakowanie , Wydajność :

Plastikowa biała  butelka  zakręcana   o pojemności  130 ml , niby mało ale z uwagi że szampon się rozcieńcza i jest wydajny to całkiem ok . Przy moim stosowaniu przez 2,5 tygodnia co drugi dzień pozostało mi jeszcze mniej niż połowę opakowania . Również mały otwór butelki pozwala dozować szampon rozsądnie co nie znaczy że to  źle .  Myślę że to 130 ml na 3 tygodniową kurację spokojnie starcza . 






Sposób przygotowania :



Szampon nalewam do mojej  miarki ( pojemnik po wykałaczkach) .

A tak wygląda : Jest gęsty , przezroczysty i posiada bardzo delikatny zapach .

Po odmierzeniu proporcji 1 część szamponu i 4 części wody mieszam dokładnie , otrzymuję dosyć rzadki płyn ale bez obaw - roztwór bardzo dobrze się pieni i ma doskonałe właściwości myjące .




Jak myje ?

Stosuję go co 2 dni bo tak często myje głowę , zapach prawie nie wyczuwalny podczas mycia . 
 Idealnie oczyszcza skórę głowy i włosy . Zmywa nawet oleje . Mimo takiej skuteczności włosy pozostają miękkie , puszyste ,  lśniące . Nie plączą się podczas mycia jak i po nim . Są sprężyste , mam kręcone włosy i ten szampon dobrze na nie wpływa bo ich nie przesusza . 
Jak wyglądają moje włosy po tym szamponie pokaże przy okazji robienia podsumowania - włosy październik . 



Działanie na skalp :

Z czystym sumieniem - ten szampon ukoił mój skalp  zarówno na co-dzień jak i  po nie udanych eksperymentach z różnymi odżywkami i wcierkami , ukojenie następuję zaraz po umyciu głowy . 
Co do przetłuszczania - myje nadal włosy co 2 dni bo tak mi wygodnie , nie zauważyłam aby po tym szamponie miała nastąpić zmiana. Myślę że nie mam dużych problemów z łojotokiem .
Łupież - kwestia sporna , po tym szamponie widzę nie wielką poprawę  i  zmniejszenie łupieżu , 
w zależności od cyklu w jakim jestem mam łupież lub nie ma go wcale . 



Podsumowanie :
  • łagodny skład
  • nie plącze i nie przesusza włosów
  • pozytywnie wpływa na skalp
  • wydajny
  • bardzo delikatny zapach
  • dostępność - może być różna - warto poprosić farmaceutę o zamówienie 
  • nie wpływa na przetłuszczanie
  • łagodzi łupież 



2012/10/09

Fitomed Żel do mycia twarzy do cery suchej i wrażliwej (Mydlnica lekarska)

Zobaczmy jak się sprawdził ?

Żel do mycia twarzy do cery suchej "Mydlnica lekarska"




Pojemność: 200 ml
Cena:  9 zł 
Dostępność:  apteki , sklepy zielarskie , sklepy internetowe , fitomed.pl 
Ważność :  6 miesięcy od otwarcia 
Nie testowany na zwierzętach 

Od producenta:



Składniki ziołowe: wyciąg z korzenia mydlnicy lekarskiej, korzenia prawoślazu, owsa, ziela nostrzyka, kwiatostanu lipy.

Właściwości: wytwarza łagodną, swoistą dla mydlnicy lekarskiej pianę.

Działanie: dzięki obecności wyciągów z ziół powszechnie stosowanych w fitoterapii cery suchej i wrażliwej, żel działa oczyszczająco, osłaniająco i wygładzająco.

Polecany przez dermatologów: do mycia cery suchej i wrażliwej, do zmywania makijażu.





Moja opinia :

Żel stosuje od 2 tygodni i myślę że pora wystawić mu ocenę . Posiadam cerę tłustą , trądzikową a wybrałam ten żel z uwagi na kuracje która przesuszyła moją skórę , ponadto produkty Fitomed kupuje od jakiegoś czasu i byłam z nich zazwyczaj zadowolona .
Myję twarz 2 razy dziennie : rano dla odświeżenia   oraz w ramach  wieczornego demakijażu   - w obu przypadkach  sprawdził się dobrze .
Lubie raczej produkty spłukiwane wodą i ten produkt nadaje się do tego znakomicie .





Opakowanie: 

plastikowa, przezroczysta  butelka z białą zatyczka  ,  przez  otwór   czasem dozuję się  zbyt duża ilość produktu  jak na jednorazowe umycie twarzy ,
proste nalepki z tyłu i z przodu trochę odmaczają się pod wpływem wilgoci ,
design opakowania jest na plus -  po co płacić za wymyślne nalepki  i opakowania skoro liczy się i tak zawartość ,


Konsystencja, kolor :
żel ma postać raczej średnio rzadką ale jest  wydajny  i dobrze się pieni  , kolor jasno słomkowy ,
Zapach :  ziołowy  i raczej delikatny , 




Jak sobie radzi ? 
Nie mam żadnych zastrzeżeń - żel bardzo dobrze zmywa makijaż : nie wodoodporny tusz , kreski , cienie , pomadkę , podkład mineralny czyli wszystko to co udaje mi się rankiem  napaćkać na twarz , 
czasem uprzednio jeszcze  stosuję płyn micelarny a dopiero potem żel , a jeśli nie mam akurat micela pod ręką to myję twarz 2 krotnie samym żelem i wszystko ładnie schodzi , nawet tusz , 
żel  nie  podrażnił ani  nie pogorszył  stanu mojej   cery , po umyciu nie musiałam natychmiast aplikować kremu , skóra jest napięta , dobrze oczyszczona ale nie przesuszona ,  naczynka na nosie nie są podrażnione - nie ma "buraka" jak po niektórych żelach , 
myślę że  Żel do mycia twarzy "Mydlnica lekarska"wraz  z kremem nawilżającym Fitomed stanowią dobry duet radzący sobie z podrażnieniami oraz suchością cery .
(A o kremie Fitomed  napiszę niebawem )


Skład:
INCI: Aqua, Herbal Extract, Coco Glucoside, Cocamide DEA, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Laureth Sulfate, Propylene Glycol, Allantoin, D-Panthenol, Lactic Acid, Fragragrance, DMDM Hydantoin, Methylisothiazolinone, Methylchloroisothiazolinone

Żel do mycia jak nazwa wskazuję zmywa się wodą więc nie pozostaje dłużej na skórze niż 2 minuty więc nie ma co wymyślać skoro produkt spełnia swoje zadanie  , mimo to  zaznaczyłam na czerwono składniki których nie chciałabym w nim widzieć .

Podsumowanie:

  • skutecznie oczyszcza
  • nie zapycha
  • nie podrażnia naczynek 
  • tani , łatwo dostępny
  • nie przesusza cery 
  • skład trochę dyskusyjny 
  • delikatny ziołowy zapach 
  • wydajny w stosowaniu 

produkt testuję dzięki uprzejmości Pani Moniki 




2012/10/05

Możesz wyrzucić wszystkie kremy jeśli .....nie nawadniasz cery od wewnątrz !

To nie żart a smutna prawda. Ile z Nas kupuję coraz to inne cudowne kremy, maseczki , olejki  i  inne kosmetyki  które - o dziwo mimo  że działają świetnie na inne osoby a nie  działają na nas ? Suche skórki mimo regularnego peelingu ? Przesuszony naskórek na kolanach , łokciach , podrażniona łuszcząca się skóra głowy , kruche paznokcie , uporczywy cellulit ? Jeśli i Was dotyczą te problemy  przeczytajcie uważnie !

Picie odpowiedniej ilości wody ma wpływ na cały ludzki organizm  a to dlatego że składamy się w 2/3 z wody . Każda komórka naszego ciała aby prawidłowo funkcjonowała potrzebuję wody , każdy nasz organ wewnętrzny zawiera wodę ,  wiele procesów w naszym organizmie zachodzi z udziałem wody .
A co dzieje się  w naszym organizmie odbija się na wyglądzie skóry twarzy i całego ciała , pamiętajmy że zdrowe wnętrze do piękna obudowa .   
Wszystkie kremy , maseczki  i inne   nawilżają tylko górne warstwy naskórka , zapobiegają odparowaniu  wody ale  jeśli do naszej skóry od środka nie zostanie dostarczona woda  i substancje odżywcze to na nic nam najdroższy krem . Wiadomo też że włosy i paznokcie mimo że to struktury martwe   mają swój początek   w skórze i dlatego alby były zdrowe i mocne  również potrzebują wody . 
Woda pomaga pozbyć się toksyn , oczyszcza organizm od wewnątrz a  w więc i  naszą skórę .Jeśli zmagamy się z cellulitem pamiętajmy że picie wody oraz ruch i dieta pomogą nam się go pozbyć lepiej niż nie jeden  balsam wyszczuplający .  


Wiemy że chce Nam się pić gdy jest ciepło , latem wrasta zapotrzebowanie na wodę bo się pocimy , czujemy pragnienie i sięgamy po wodę często  , niestety zapominamy o tym gdy zrobi się chłodniej ponieważ  organizm już tak się jej nie domaga co nie znaczy że nie potrzebuje jej tak samo , dlatego nie lekceważmy tego że nie chce Nam się pić ! Kiedy zaczniemy odczuwać pierwsze pragnienie nasz organizm może być już lekko odwodniony !  Butelka wody mineralnej zawsze powinna być w naszym  zasięgu , a gdy wychodzimy z domu zabierzmy mała butelkę do torebki . Wyróbmy w sobie te dobre nawyki .  Butelkę wody  mam zawsze  w nocy koło łóżka  a rankiem przestawiam ją na biurko z komputerem .

Kiedy jeszcze potrzebujemy wody ? 
  •  podczas uprawiania sportu woda z nas szybciej ucieka dlatego często  uzupełniajmy , 
  • gdy stosujemy dietę odchudzającą woda pomaga  oczyścić organizm  oraz uzupełnić braki minerałów ,  bierze udział w trawieniu pokarmów - pamiętajmy o niej  jeśli nie chcemy nabawić się zaparć, herbatki przeczyszczające typu figura1 odwadniają organizm a nie pomagają pozbyć się tłuszczu ,
  • wiek również ma znaczenie - osoby starsze mają  większe zapotrzebowanie na wodę a mogą nie odczuwać tak  pragnienia ,  tak samo małe dzieci - dlatego dbajmy o naszych bliskich , 
  • kobiety w ciąży potrzebują nie tylko jeść za dwoje-  dobra zostawmy ten żart na boku ale faktem jest że  stan błogosławiony obliguje do picia większych ilości wody - w końcu potrzeba jej też dla rozwoju płodu 

Jak pić i co pić by nawodnić nasz organizm ?

  • należy brać pod uwagę nie tylko nasz wiek ale i wagę, aktywność oraz płeć np . osoba ważąca 50 kg potrzebuje około 2 litrów wody dziennie ale kiedy ta sama osoba np . ciężko pracuje fizycznie to jej zapotrzebowanie na wodę  znacznie wzrośnie ,
  • mężczyźni potrzebują więcej wody niż kobiety ,
  • 20 - 30 % zapotrzebowania pokryją tylko same pokarmy a 70 - 80 % pochodzi  z napojów 
  • należy pić często i  takie porcje aby nie tylko zaspokoić pierwsze pragnienie , nasz organizm nie magazynuje niestety wody a stale ją traci ,
  • ważna jest też jakość wody , powinna być to woda  niskosodowa , szukajmy takiej informacji na butelce  , 
  • dla urozmaicenia  warto też   pić herbaty owocowe , ziołowe , dodawać do herbaty cytrynę lub domowy sok z malin czy innych owoców 

Zapraszam Was do szczegółowego  zapoznania się z poniższą ulotką ( kliknij na nią aby powiększyć)
 a także z ze stroną : http://www.europeanhydrationinstitute.org/ która   promuje akcje  nawadniania organizmu :



Czy pijecie odpowiednią ilość wody ? Zapraszam do komentarzy