2013/12/27

Sulphur, Mineralny krem Siarczkowy

Witam , po świątecznym lenistwie ciężko wraca się do stałego rytmu dnia. 
Dziś pora na recenzję kremu, do której zbieram się już od jakichś 2 tygodni . Nie mogę jednak sprawy odkładać i pora podejść do tematu poważnie. W końcu kosmetyki stanowią część mojego bloga.
Sulphur Mineralny Krem Siarczkowy stosuje od około 2 miesięcy, w tym czasie zużyłam około pół opakowania. W większym stopniu stosując go w pielęgnacji twarzy, w mniejszym do ciała (w tym do rąk i stóp).
Jeśli ciekawi Was moja opinia zapraszam...

2013/12/19

Fitomed , Koncentrat na naczynka z liposomami

Witam , dziś post na czasie a mianowicie o zwalczaniu buraka . Kto ma problem, wie o czym piszę. Jest zimno, przy zmianie temperatur potrafi wypłynąć na policzkach niezły rumień. Ja mimo, że jako takiej typowo naczyńkowej cery nie posiadam ale i tak daje mi się we znaki zima (np powiedzmy). Cera się przesusza , to znów przetłuszcza , trudno czasem za nią nadążyć. 
W takim celu właśnie nabyłam Koncentrat na naczynka z liposomami,  Fitomed .

Czy udało mu się zaradzić moim problemom ? Zapraszam do recenzji ...

2013/12/08

Panaceum na wszelkie bóle: Bals Sulphur Żel oraz pogadanka o zdrowiu i nie tylko ....

Tak naprawdę mój blog już jakiś czas temu przestał być czysto  kosmetyczny, piszę o tym co mnie dotyczy, przelewam swoje przemyślenia  i wnioski o sprawach ważnych lub mniej ważnych. Czasem w komentarzach spotykam się z obojętnością i to jest przykre, ale miło mi gdy widzę, że komuś pomogę moim tekstem . Często też jestem przerażona jak nasze społeczeństwo jest zbałamucone przez media ( w tym tv) i nie przeczę - ja też do tej grupy należałam i dotychczas łapię się na swojej naiwności . Nie mam zamiaru nikogo urazić, bynajmniej . Apeluje tylko : doceniajmy to co nasze ! 
A dziś  napiszę o produkcie  leczącym ból  . Kogo boli kręgosłup ? stawy ? bóle po stłuszczeniach i urazach ? ręka w górę i zapraszam do poczytania o :
BALS SULPHUR ŻEL , wspaniałym i  naszym Polskim uzdrowiskowym leku , który przyniósł mi ulgę . 



2013/12/03

mineralne mydło siarczkowe + pomysł na prezent gwiazdkowy

Dziś w końcu mam czas przysiąść nad recenzją i będzie o mydełku , tylko i aż  - bo to produkt nie byle jaki a uzdrowiskowy , miło mi przedstawić :
Mineralne Mydło Siarczkowe, Sulphur 

Jak to dobrze, że możemy korzystać z dobrodziejstw naszych rodzimych uzdrowisk bez wychodzenia z domu. Ja osobiście bardzo bym chciała kiedyś pojechać do uzdrowiska Busko-Zdrój, ale niestety nasz nfz stawia wiele przeszkód przeciętnemu obywatelowi. Najprościej by było chyba pojechać prywatnie, na co na razie mnie nie stać , ale tylko na razie ...
A więc będzie o Mydle siarczkowym , zapraszam :

2013/11/13

Fitomed , Woda różana

Wodę różaną chciałam przetestować od dawna . Obecnie panuje  duża popularność na kosmetykę naturalną, mamy do wyboru  rozmaite hydrolaty  z wyciągami roślinnymi . Mają one zastąpić wodę termalną, bądź tonik lub stanowić dodatkowy element pielęgnacji np. jako składnik kosmetyków robionych w zaciszu domowym. Niewątpliwym  plusem jest krótki skład  tychże płynów, co za tym idzie ograniczenie wszędobylskiej chemii. Bo skoro można wykluczyć  pewne substancję to czemu nie ? 


Jak sprawdziła się u mnie ?

2013/11/10

Hypoalergiczny Balsam do ciała Łagodzenie , Biały Jeleń

Tydzień rozpoczęłam od recenzji balsamu do ciała i tydzień zakończę następną recenzja . Jesienne  długie wieczory chyba sprzyjają ogólnej pielęgnacji . Przyjemnie brać  długą kąpiel a po  kąpieli -  koniecznie balsam . Nasze  kobiece rytuały są  jeszcze przyjemniejsze, gdy produkty naprawdę działają .
Dziś napiszę o Hypoalergicznym  Balsamie Biały Jeleń ,  Łagodzenie ,  do skóry wrażliwej .


Informacje na opakowaniu oraz skład :

2013/10/26

ulubione śniadanie , part 2: kasza jaglana z owocami

Idąc za ciosem dziś kolejny wpis z cyklu zdrowa dieta . Jedno z moich ulubionych śniadań . Kasza jaglana na słodko , z owocami : bananem , orzechami   i   żurawiną . 


2013/10/22

dlaczego obcięłam, czy żałuję i co dalej ?

Wracam właśnie z cudownej przejażdżki rowerowej , z otwartym umysłem gotowym na nowy post.  Dawno nie pisałam nic o włosach, dziś będzie taka mała aktualizacja . Kiedy wszyscy wkoło zapuszczają włosy ja systematycznie od wiosny je obcinałam szukając strzyżenia, które wspomogło by skręt  i nieco ułatwiło utrzymanie fryzury.  Nie powiem, ale ostatnie obcięcia nie były udane i dopiero moja  fryzjerka uratowała nie fortunne cieniowanie i poprawiła kształt fryzury .  A  Poszło sporo z długości . 


Pewnie od razu padnie pytanie czemu tyle obcięłam ? Jeszcze rok temu miałam naprawdę długie włosy . Możecie je obejrzeć TUTAJ .  Z tamtej  perspektywy -  tęsknię za moimi włosami .
Obcięłam przede wszystkim dlatego, że bardzo wypadały, miałam też kilka  starych  pasemek od spodniej strony, których już chciałam się pozbyć a ciągłe ich maskowanie nie było wygodne ( bo farbowałam same te pasemka aby nie niszczyć pozostałych włosów ) . Obcięłam też bo moje włosy mi przeszkadzały, ale teraz widzę, że półdługie włosy nie są wcale wygodniejsze gdyby porównać je z długimi .
Krótsze fryzury podobają mi się bardzo ale chyba nie są dla mnie?  Po prostu lubię się z długimi i takie pasują do mojej twarzy .

Jeszcze trochę o problemach z włosami . Przez ostatnie 2 - 3 miesiące miałam ich sporo . Najpierw przesuszone włosy po lecie a także  problem z odpowiednią fryzura na upały . Następnie wypadanie, które zaczęło się we wrześniu . Na szczęście udało się znaleźć przyczynę: szalejące TSH oraz  podrażnienie i  łupież tłusty (prawdopodobnie przez drożdżaki).  Po odstawieniu delikatnego Emoluim, który wcale nie domywał mi skalpu i zaostrzał problemy (nie wspomnę o włosach, które po tym szamponie były jak sianko) na szczęście sytuacja jest już ustabilizowana . Wypada mniej włosów i skalp już nie swędzi . Obecnie myje Szamponem Pharmaceris H na łupież suchy . Jest to dobry szampon , po kilku myciach znacznie łagodzi łupież a mimo zawartego Sls nie robi krzywdy włosom .   O pozostałej pielęgnacji napiszę w osobnej notce .


2013/09/25

Nowa wersja Żelu do mycia ciała i włosów HIPP , czy warto ?

Witam , dziś napiszę Wam  o moich wrażeniach odnośnie Żelu do mycia Ciała i Włosów Hipp . Produkt stosowałam wcześniej już wielokrotnie , ostatnio z ciekawością zgarnęłam z półki nowe opakowanie . Jak się okazało skład także został zmieniony .  Obecnie żel wygląda TAK :


2013/08/27

Inglot Q10 Lipstick nr 33 czyli znalazłam to czego szukałam

Widzę że zainteresowała Was moja nowa pomadka -  nie będę więc trzymać dłużej w niepewności i oto dziś w całej okazałości Inglot Q10 Lipstick nr 33 . Piękny stonowany róż na co-dzień .   Pomadka jakiej szukałam od dawna  a znalazłam  zupełnie przypadkiem przechodząc obok salonu Inglota , wstąpiłam i nie żałuję  . Na duży plus zaskoczyła mnie miła i fachowa obsługa , przyjazne podejście do klientki . Rzetelne odpowiedzi na moje pytania.  Tym bardziej że  wcześniej kilka razy zostałam potraktowana z góry , jeśli wiecie o co chodzi ? Oby to zmiany na dłużej . W Końcu liczy się klient . 


2013/08/24

Pharmaceris Fluid Matujący / Ivory i moje wrażenia ...

Witam , dziś tak pomiędzy sobotnimi porządkami wrzucam moje spostrzeżenia na temat  aptecznego  fluidu Pharmaceris . Posiadam wersję matującą , kolor 01 Ivory ,  zakupiony wiosną , testowany też  wiosną kiedy to zużyłam jakieś 1/2 opakowania i byłam z niego zadowolona , na lato zdecydowanie nie dał rady .  


2013/08/13

poduszka gryczana na zdrowy sen

Tak jak zapowiadałam , dotrzymuje słowa i dziś na tapecie poduszka gryczana . Nie cały miesiąc temu otrzymałam ją dzięki uprzejmości Pana Grzegorza z noweklimaty.pl . Jest więc to współpraca na co różnie możecie reagować . Myślę  że to   nie wpływa na moją opinię gdyż poduszkę chciałam kupić już wcześniej sama a współpraca tylko ułatwiła mi fakt   jej posiadania . Trochę przybliżę Wam mój problem - otóż cierpię na bóle  kręgosłupa i bardzo często zmieniam poduszki , nawet co 3 miesiące , rzadko która mi odpowiada na dłużej , miałam nawet taką specjalną ortopedyczną ze sklepu medycznego jednak nie wysypiałam się na niej dobrze bo była  zbyt twarda i  z pianki która nie przepuszczała w ogóle  powietrza .
 Kiedy dostałam poduszkę z gryki zaskoczyło mnie to że jest ona taka ciężka a potem uzmysłowiłam sobie że to przecież produkt naturalny a łuska musi mieć swoją  wagę :)

Zaczniemy od środka czyli od samego serca poduszki które stanowi łuska gryki .  Pewnie nie wiele z Was zdawało sobie sprawę że łuski gryki były wykorzystywane już 2000 lat temu  jako wypełniacz do poduszek i materacy.   Posiadają szereg zdrowotnych właściwości , działają przeciwzapalnie , przeciwbakteryjnie , utrudniają rozwój roztoczy , nie pochłaniają wilgoci  ani zapachów . Dają cyrkulację powietrza dzięki czemu nie nagrzewają się (opcja na upały) .  Znakomicie nadają się dla alergików . Łuska gryki pachnie naturą , łąką , sianem. Przywołuje miłe wspomnienia z czasów dzieciństwa , wakacji spędzonych na wsi .


2013/08/09

drobny maczek Vipera Polka nr 68 + Jak zaoszczędzić na kosmetykach, moje sprawdzone sposoby

Uff , nareszcie chłodny powiew wietrzyka  . Przez te upały poczułam się zupełnie odcięta od rzeczywistości . Całe szczęście wracam . Dziś post lakierowy przygotowany już parę dni temu .  Bardzo urokliwy lakier Vipera Polka  nr 68. Jest to  przezroczysta baza z hologramami  i mnóstwem czarnych drobin tzw. maczek . Ślicznie prezentuje się na jasnym podkładzie , u mnie był nim lakier z Kobo. Przyjrzyjcie się  jak ładnie opalizują te  holo niteczki i groszki   ? 


2013/08/02

włosy aktualizacja lipca/ recenzja maski Henna Wax Pilomax

Dziś przybywam z krótkim podsumowaniem w tematyce włosy.

Przez cały miesiąc nie byłam zadowolona z moich włosów. Upały dały się we znaki i każdego dnia pragnęłam umówić się do fryzjera na ich skrócenie do ramion , myśl ta nie daje mi nadal spokoju . Po drugie moje włosy noszone spięte nie wyglądają wcale ładnie a taka fryzura nie pasuje mi . A w upał niestety nie dam rady w rozpuszczonych . Coraz bardziej uznaje długie włosy za nie wygodne i nie praktyczne , co nie znaczy że mi się nie podobają . Nie mam żadnych obiekcji do mojego koloru naturalnego a sprawę z obcięciem jeszcze dogłębnie przemyślę.

Po moim marudzeniu zapraszam na relację foto, tak prezentowały się włosy 1 sierpnia:

2013/07/31

Jak usunąć manicure hybrydowy? dużo zdjęć

Wrzucam obiecany tutorial jak bez inwazyjnie zdjąć lakier hybrydowy.  Metoda dobra też do usuwania lakieru brokatowego. 

Odrost 2 -tygodniowy . Kolor już mi się znudził więc zdejmuje . 

2013/07/18

Eco cosmetics Maseczka do włosów Nabłyszczająco - nawilżająca

Witam , pora wieczorna to dobry czas na relaks  blogowy , po trudach na fotelu dentystycznym nagradzam się  obecnie pysznymi jagodami .  Może jutro uda mi  się pokazać zakupy poczynione ostatnimi czasy ? Niestety przeżyć (kosmetycznie) za 50 zł nie dałam rady  , skusiło mnie kilka fajnych produktów a że denko w lipcu idzie mi wprost wspaniale rozgrzeszam się sama :)
Dziś zapraszam na recenzje maseczki z eko certyfikatami . Eco cosmetics Maseczka do włosów , nabłyszczająco-nawilżająca . 

2013/07/04

Pharmaceris Puri - Sensimil mleczko do demakijażu cera wrażliwa i alergiczna

Tak jak obiecałam wrzucam moją krótką recenzję na temat mleczka do demakijażu Pharmaceris A , Cera Alergiczna i Wrażliwa PURI-SENSIMIL . Produkt  dzielnie towarzyszył  mi w moim bojach ze zmywaniem makijażu  , czasem miałam go dosyć i odstawiałam ale ostatecznie wyrobiłam sobie  o nim opinie , ciekawi Was jaką ? 


2013/06/27

Love Me Green - Organiczny Wyszczuplający Balsam Do Ciała Zielona Herbata

Dziś o wyszczuplaniu kremem  , czy takowe jest możliwe ?
 Na tapecie kolejny produkt od Love Me Green - Wyszczuplający Balsam Do ciała Zielona Herbata . 
Uwielbiam go za zapach herbaty w której rozsmakowuje się już od dawna , codziennie wypijam ze 3 kubki , dodaje energii i orzeźwia . Bardzo ucieszyłam się gdy dostałam taki produkt do ciała , w efekty wyszczuplania samych balsamem nie wierzyłam ...



2013/06/24

Love Me Green - Organiczny Relaksujący Olejek Do Masażu

Witam po weekendzie , u mnie niestety nie był udany . Większość planów nie wypaliła . Ogólnie złe dni .
Z samego rana wzięłam się za sprzątanie a teraz siedzę sobie z zieloną herbatką i zabieram się za recenzję która miała być już w sobotę  a będzie dopiero dzisiaj :
Organiczny Relaksujący Olejek do Masażu Love Me Green 


2013/06/19

Love me Green - Organiczny Rewitalizujący Krem Do Rąk

Bardzo się cieszę że moja recenzja Szamponu Love Me Green dostała tak pozytywne komentarze .   Wasze odwiedziny dają mi chęć do dalszego prowadzenia bloga . Czasami dopada mnie zniechęcenie bo przecież tyle tych blogów , niektóre tak wspaniale prowadzone a mój wydaje się taki skromny . Brakuje mi pomysłów , nie lubię też pisać na siłę , jest czas a nie ma chęci ale gdy tylko przychodzi wena zaraz zasiadam do pisania .  Tak jest i z tym postem , wstaję wcześnie rano i mam chęć od razu zasiąść do pisania . 
Zaowocowało to postem  : Organicznym Rewitalizującym Kremie Do Rąk  . Zapraszam do recenzji .

2013/06/17

Love Me Green - Organiczny Witalizujący Szampon Do Włosów

Przez ostatnio miesiąc używałam tylko jednego  szamponu , to u mnie rekord bo zazwyczaj coś mi  w szamponach nie pasuje i muszę mieć  dwa lub trzy aby zmieniać intensywność oczyszczania .  A tu proszę taka niespodzianka . Produkt który otrzymałam w ramach współpracy z Love Me Green :
Organiczny Witalizujący Szampon Do Włosów (Wyprodukowany we Francji). U mnie  sprawdził się nadzwyczaj dobrze. 

Zapraszam do recenzji:

2013/06/14

Żel borowinowy - na sytuacje awaryjne niezbędny

Dziś przyszła pora na nowy post . Napiszę o bardzo specyficznym kosmetyku , bo nie jest to ani balsam ani krem . Będzie nieco o żelu Borowinowym , do czego mi posłużył , za co go uwielbiam i nienawidzę jednocześnie :
Hypoalergiczny żel borowinowy Sulphur 


2013/06/12

Glinka czerwona z Fitomed

Witam . Ostatnio glinki  w pielęgnacji twarzy  znów stały się bardzo modne , mają swoje zalety i wady . Ja mogłam je poznać na przykładzie glinki  sypkiej czerwonej z Fitomed .


2013/06/04

Mineralny Szampon Zdrojowy

Witam , dziś  będzie o problemach z łupieżem i podrażnieniem skalpu , kto zna ten problem ręka w górę . Tak się akurat składa że zużyłam  do samego denka bardzo ciekawy Szampon który miał sobie radzić z tymi problemami . Zapraszam więc : Mineralny Szampon Zdrojowy Sulphur Busko-Zdrój
Opakowanie zawiera 200 gram , cena około 15 - 20 zł . Miałam pewne problemy z dostępnością , musiałam zamówić w aptece bo niestety produkty Sulphur nie są bardzo popularne na wsi gdzie przyszło mi mieszkać . Na pewno nie jest to spowodowane jakością bo ta jest w porządku , może za słaba świadomość konsumenta?  W każdym razie szampon miałam po 3 dniach do odebrania . Opcja z zamówieniem w internecie wydaje się znacznie bardziej przystępna . 


Na początku przybliżę Wam nieco obietnice producenta : otóż Szampon dedykowany jest dla włosów tłustych , z uporczywym łupieżem oraz swędzeniem skalpu . Ma za zadanie dogłębnie oczyszczać przy jednoczesnym odżywieniu dając przy tym mocne i lśniące włosy . Wiadomo zdrowy włos zaczyna się od samych cebulek . To nie wszystko , rezultaty są potwierdzone badaniami - myjąc włosy tym Szamponem otrzymamy redukcje łupieżu , zmniejszenie objawów świądu , zmniejszenie przetłuszczania , puszyste i miękkie włosy bez przesuszenia . Warto też zwrócić uwagę na skład szamponu .  Jest on bardzo  krótki , na czele zawiera  naturalną solankę siarczkową . Polecam poczytać na opakowaniu :


Jeszcze trochę o opakowaniu . Butelka wykonana z solidnego białego plastiku , zamykanie jest wygodne i nic nie wylewa się nawet gdy butelka się przewróci .  Szkoda że nie jest przezroczysta bo to ułatwiło by kontrolę zużycia . Mi szampon starczył na około 2 miesiące , jednak nie stosowałam go do każdego mycia , średnio 2 razy w tygodniu , na zmianę myjąc łagodniejszym szamponem bez Sls .


Konsystencja jest średnio gęsta , można rozcieńczać wodą , wtedy uzyskujemy lepszą pianę i łatwiej jest umyć skórę i całe włosy a szampon starcza na dłużej  . Kolor śnieżno-biały . Zapach cytryna podszyta aptecznym aromatem  .


Działanie szamponu czyli to co najważniejsze .  Szampon mogę polecić z czystym sumieniem . Uważam że radzi sobie dobrze z problemami wymienionymi przez producenta czyli z łupieżem , nadmiernym złuszczeniem i świądem . Praktycznie od kiedy zaczęłam stosować ten szampon głowa nie swędziała ani razu . Nie było żadnego podrażnienia mimo że szampon zawiera Sls - nie ma co uprzedzać się bo tak naprawdę liczy się jakość oraz połączenie składników  a nie nazwy wymienione na opakowaniu .  Lecznicze działanie szamponu zawdzięczamy solance siarczkowej  , to nie mit jakim karmią nas drogeryjne marki . Solanki siarczkowe są wykorzystywane do leczenia poważnych chorób w uzdrowiskach .  Przechodząc do działania na same włosy chciałam podkreślić że szampon nie powoduje puszenia , nie rozwala skrętu . Nawet gdy nie użyłam po nim mocnej odżywki włosy nie były splątane ,  były gładkie i błyszczące . Nie wypadało więcej włosów niż zwykle . Do zmycia olejów niestety trzeba użyć szampon dwa razy bo zdarzyło mi się że nie domył , zależy też jaki olej użyłam , z rycynowym nie radził sobie wcale natomiast migdałowy zmywa  w porządku .  Co do działanie na przetłuszczanie włosów to nie zauważyłam wpływu , włosy myłam co 2 dni .


Podsumowując polecam - dobra jakość i niska cena , spora wydajność  , trochę trzeba się namęczyć aby go odszukać . Pomocny może być spis na http://sulphur.com.pl/gdzie-kupic/.

2013/05/29

Iwostin Capillin Wzmacniający krem na naczynka SPF 20

Dziś ostatni krem z Iwostinu jako  miałam przyjemność stosować : Wzmacniający krem na naczynka z filtrem SPF 20 . Kupiłam pod wpływem zachwytu nad  kremem Sensitia Iwostin , jak się sprawdził ? O tym dalej ...


Krem stosuje od około miesiąca , zazwyczaj na dzień bo zawiera  filtr . Cena kremu w zestawie z płynem micelarnym 31 zł . Tubka zawiera 40 ml - trochę mnie to zaskoczyło bo Sensitia miał 50 ml . Mimo wszystko krem uważam za bardzo wydajny .
A co piszą na opakowaniu , skład poniżej :


Krem znajduje się w higienicznym opakowaniu - tubce , prawdę mówiąc nie wyobrażam sobie innego opakowania dla siebie , moja cera ma skłonności do trądziku i wolę takie rozwiązania .
Kolor kremu jest zielony , ma maskować zaczerwienienia , po rozprowadzeniu na skórze zieleń znika. Lekka konsystencja uprzyjemnia stosowanie .


Jak się sprawdził u mnie ? Niestety wypadł o wiele gorzej niż krem Sensitia . Mniej nawilża a jest cięższy .  Po aplikacji nie daje wrażenia tłustości , cera świeci się po  około 2 godzinach  i tylko wtedy gdy jest ciepło . Podejrzewam że mojej skórze nie do końca spodobał się skład : Isopropyl Palmitate prawie na czele - znany zapychacz . Jednak zapychanie nie występuje  od razu , zauważyłam je po ok . 3 tygodniach stosowania kremu . Nie uważam tego za wadę tego kosmetyku , krem dedykowany jest cerze naczynkowej , która zazwyczaj jest sucha , moja jest sucha , mieszana -  ale  zima i wczesna wiosną , gdy robi się gorąca zaczyna pracować i potrzebuje czegoś lekkiego .   Naprawdę żałuję że krem dla mnie jest już za mocny . Niewątpliwie zawiera kilka cennych składników które przydały by się na moje naczynka , dodatek filtru UV tym bardziej podnosi jego funkcjonalność .

2013/05/02

dobry i nie drogi tusz do rzęs , Oriflame Very Me Fat Lash Mascara

Ostatnio zauważyłam że panuje szał na tanie  tusze do rzęs. No bo skoro można mieć coś  dobrego za 10 zł to po co przepłacać ? W moje łapki wpadł taki oto tusz :
Oriflame Very Me Fat Lash pogrubiający tusz do rzęs 


W katalogu czytamy : Bezkonkurencyjnie gęste rzęsy w kilka sekund. Innowacyjna szczoteczka i formuła pogrubiająca rzęsy nada Twojemu spojrzeniu magnetyczną moc. 
Pojemność 8 ml , Cena dla klubowiczki 9,92 zł .
 Tusz ma silikonową, beczułkowatą  szczoteczkę   z szeroko rozstawionymi  i giętkimi ząbkami .  Osobiście lubię takie szczoteczki i jestem do nich przyzwyczajona . Szczoteczka nabiera  dużo tuszu , jak każdy tusz na początku jest dosyć mokry ale  myślę że z czasem zgęstnieje i będzie wygodniejszy w nakładaniu .




Tusz najlepiej nakładać etapami i powoli czyli nie śpieszymy się , kolejną warstwę dajemy gdy poprzednia lekko podeschła . Łatwo z nim przesadzić dlatego myślę że 2 warstwy starczają w zupełności.  Tusz pięknie wydłuża , pogrubia  i podkręca rzęsy ku górze i  pozostają takie przez cały dzień .  Szkoda że tak słabo rozczesuje , pomoc grzebyka do rzęs w tym wypadku jest niezbędną . Tusz   nie kruszy się i nie podrażnia oczu . Rozmazuje się dopiero w późnych godzinach wieczornych  ale jeśli ktoś nie ma problemu z przetłuszczaniem cery to myślę że nie będzie  miał problemu z rozmazywaniem   . Nie wiem jak zachowuje się  podczas wilgotnej pogody bo nie miałam okazji tego sprawdzić  ?
Efekty na oczne , wybaczcie  posklejane końce rzęs , nie udało mi się jeszcze do końca rozpracować   aplikacji .



Podsumowując :
  • tusz nie podrażnia oczu 
  • nie osypuje się w ciągu dnia 
  •  pogrubia , wydłuża  i podkręca 
  •  głęboka czerń 
  •  dosyć mokry i może sklejać
  • wymaga czasu aby dojść do siebie 
  • niska cena 



Jeśli zainteresował Was tusz to możecie nabyć go w dobrej cenie dla klubowiczów . Aby móc kupować kosmetyki Oriflame nie potrzebujecie konsultantek! Możecie kupować kosmetyki Oriflame taniej o 23% niż w katalogu rejestrując się w e-sklepie Oriflame. Zarejestrować można się na stronie www.ori-team.pl


2013/04/30

relaks w kąpieli , Sulphur buskie SPA siarczkowe

Powrót do po weekendowej rzeczywistości bywa trudny , zwłaszcza gdy wszystko tak pięknie się zieleni i pachnie   . Każdą wolną chwilę spędzam na dworze i trudno znaleźć chwilę na siedzenie przy komputerze. 
Minął miesiąc od kiedy stosuje Buskie SPA siarczkowe pora więc na moją recenzję .


Trochę o kosmetykach Sulphur , dla tych którzy jeszcze nie znają :

Leki i dermokosmetyki uzdrowiskowe - co je wyróżnia?
Ekologiczne składniki aktywne: mineralna woda siarczkowa oraz ekstrakt z borowin, najwyższej jakości produkty farmaceutyczne, wyspecjalizowany zakład (jedyny w Polsce produkujący leki z wykorzystaniem mineralnej wody siarczkowej oraz borowin). Dzięki temu zyskujecie Państwo pewność działania każdego opakowania.
Leki i dermokosmetyki pochodzenia uzdrowiskowego dają możliwość korzystania z kuracji dostępnej do tej pory wyłącznie w Uzdrowisku.
Produkt polski - polskie składniki (solanka siarczkowa, borowina), polski kapitał (jeden z ostatnich polskich producentów leków), produkowane w uzdrowisku Busko-Zdrój.

Kosmetyków Sulphur nie znajdziecie w popularnych sieciowych drogeriach , szukajcie ich w małych sklepach zielarskich i aptekach , widziałam je też na wyspach z kosmetykami ekologicznymi w galerii handlowej . Ja zamawiam u znajomej farmaceutki która sprowadza je z hurtowni , pojedyncze sztuki niestety .  Zdecydowanie lepsza  dostępność   jest w internecie . 
Dlaczego dermokosmetyki uzdrowiskowe ? Dla mnie to inna bajka niż napakowane chemią popularne żele pod prysznic . Nie będę tu wymieniać marek ale po jednym płynie do kąpieli miałam mega przesusz , dlatego staram się szukać dla siebie coś wyjątkowego . 


buskie SPA siarczkowe
Cena : 29 zł , Pojemność : 500 g , Wydajność : jako płyn do kąpieli starcza na krótko , ja stosowałam często jak żel pod prysznic , czasem do mycia włosów - w tym wypadku jest wydajny - około miesiąc . 


Informacje na opakowaniu , skład :



Jakie rezultaty czyli obietnice producenta ,
Badania potwierdziły, że buskie SPA siarczkowe
  • Wyraźnie wygładza, dokładnie oczyszcza i głęboko nawilża skórę
  • Działa odprężająco, relaksuje, niweluje zmęczenie
  • Zmniejsza napięcie i rozluźnia
  • Zmniejsza ociężałość nóg (spowodowaną np. stojącym trybem pracy)
  • Nadaje skórze przyjemny, delikatny i świeży zapach
  • Kąpiel z dodatkiem preparatu Buskie SPA Siarczkowe to również aromaterapia: olejek bergamotowy i lemon przyjemnie pachną, wspaniale rozluźniają

Płyn ma kolor perłowo-biały , do wanny wlewam według uznania - 1 , 2 dozy  " na oko". Producent zaleca 1/2 , 1/4 szklanki , w celu uzyskania piany SPA wlać pod strumień . Zalecany czas kąpieli 15 minut .

 Piana - jeśli kto lubi mocną to płyn daje naprawdę fantastyczną i pachnącą pianę która w dodatku jest trwała i mamy ją praktycznie przez cały 15 minutowy seans w wannie .


Moje odczucia  ze stosowania płynu : 
Płyn myje dokładnie ciało , nie podrażnia . Niestety tak całkiem  bez balsamu się  nie obejdzie bo nie nawilża  jak balsam , ale takich cudów nie oczekuje po płynie bez olejków ( można dodać parę kropel ulubionego olejku do wanny ) . Ja  mam taki rytuał że po kąpieli lubię nałożyć balsam więc nie odczułam  aż  tak dużej różnicy . Faktycznie  po wyjściu z kąpieli  nie czuje  ściągnięcia czy dyskomfortu   (mimo zawartego Sodium Laureth Sulphate ) . Zauważyłam że  nawet sprzyja  regeneracji skóry  , mam  o wiele mniej przesuszone łokcie,  kolana  i uda  a drobne czerwone krostki uległy złagodzeniu  .  W przypadku przed okresowego ataku wyprysków na plecach wystarczy poleżeć w wannie te 15 minut i one ulegają spłaszczeniu i zagojeniu . Chyba nigdy nie miałam tak leczniczego płynu , jest on skutecznym lekarstwem bez recepty  na wiele dermatologicznych problemów .   
 Oprócz działania na skórę jest i  działanie odprężające , relaksujące psychikę  . Polecam taką kąpiel przed snem .  Po stresującym dniu jak znalazł . Płyn pachnie limonką i ten zapach pozostaje na skórze  nawet już po wyjściu z wanny . Łazienka staje się domowym SPA .  
Szkoda że płyn szybko się kończy jeśli wlewamy go w takiej ilości do wanny jak zaleca producent a niestety do tanich nie należy (jak na polską kieszeń oczywiście)  . Mi było go trochę szkoda i stosował pod prysznic . Umyłam nim też kilka razy włosy i nie zauważyłam aby mi podrażniał skalp czy wysuszył włosy . Myślę że gdybym miała kupić 1 kosmetyk do kąpieli , pod prysznic , do mycia twarzy , ciała i włosów  to był by to właśnie ten płyn . Bo jest bardzo łagodny , skuteczny  i ma zbawienny wpływ przy różnych problemach skórnych.

Dziękuję firmie Sulphur za możliwość testowania płynu . 



2013/04/24

Oriflame Pure Colour , Pastel Pink

Wiosennego tchnienia ciąg dalszy . Tym razem kolor który pasuje każdemu i na każdą okazję .  Pastelowy, rozbielony róż . Kolor  nude .  Nie gryzie się praktycznie z żadnych kolorem ubioru . Pasuje do wielu karnacji . Powinien podkreślić opaleniznę i odmłodzić wygląd dłoni .  
Aż tyle cech dla jednego koloru ? Przyjrzyjmy  się   mu  więc  bliżej :




Oriflame Pure Colour Nail Polish
Lakier do paznokci Oriflame Pure Colour
Połyskujący lakier w fantastycznych odcieniach, które pokocha każda modna kobieta. Inny kolor paznokci w zależności od nastroju - a czemu nie? 8 ml
Odcień Pastel Pink , cena około 7 zł .



Moja opinia :
Lakier o wymarzonym kolorze niestety nie należy do łatwych w aplikacji . Pędzelek jest elastyczny ale  kolor po nałożeniu   nie jest równomierny . Tworzy smugi i prześwity  nawet po trzeciej warstwie . Wymaga wprawnej ręki do malowania . Jeśli nie macie dużo czasu  na  manicure to nie zadowoli Was  schnięcie oraz to że lakier długo pozostaje plastyczny  i  łatwo tworzy odciski . Całe szczęście odcień jest na tyle  subtelny że  niedoskonałości nie rzucają się   w oczy .  Z plusów :  Lakier ma ładny połysk i nie daje  uciążliwego zapachu .  Mimo  wad polecam  dla samego ocienia , który okazał się naprawdę piękny i mam nadzieję że przywyknę do jego specyficznych cech .
Edit : lakier nosiłam 5 dni bez odprysków , potem zmyłam bo mi się znudził .

Aby móc kupować kosmetyki Oriflame nie potrzebujecie konsultantek! Możecie kupować kosmetyki Oriflame taniej o 23% niż w katalogu rejestrując się w e-sklepie Oriflame. Zarejestrować można się na stronie www.ori-team.pl.

  Korzyści  z uczestnictwa  w  klubie  Oriflame :
  • możecie kupować bez 30 % marży dla siebie i bliskich 
  •  bezpośrednio od firmy i  w dogodnym terminie 
  • zamówienia można składać przez internet 24h/dobę
  • masz prawo do zwrotu produktów z których jesteś niezadowolony - firma zwraca koszty zakupu
  • szeroki dostęp do próbek , promocji poza-katalogowych itd.
  • w Oriflame nie ma obowiązku składnia zamówień  ani minimalnych kwot zamówienia 
  • w każdej chwili możesz zrezygnować 






2013/04/08

Biokap Nutricolor seria Pomarańczowa , 5.06 Muszkatołowy Brąz

Obecnie mija miesiąc od kiedy farbowałam włosy farbą Biokap w kolorze Muszkatołowy Brąz , mogę więc napisać o efektach i moich wrażeniach .   W  100% to czego chciałam czyli kolor  jest chłodny , bez rudości , nie sztuczny . Nie zauważyłam negatywnego wpływu na włosy.


2013/04/07

trend ,białe paznokcie - lubicie ?

Jak to u Was z tym trendem ? Ostatnio podobne paznokcie  miała Rihanna . Kolor  pięknie prezentują się na tipsach i długich paznokciach . Nadaje elegancki i nie banalny look . Na wiosnę jest konkurencją dla pasteli i soczystych kolorów

Do tego manicure użyłam Sally Hansen Insta-Dri nr 120 Whirlwind White .




Plusy /Minusy lakieru Sally Hansen Insta-Dri:
  • lakier dosyć rzadki ale ma dobrą pigmentację
  • kolor kremowy , bez drobinek 
  • szybko wysycha i nie tworzą się na nim odciski 
  • szeroki pędzelek w tym wypadku nie jest wygodny
  • zapach dosyć intensywny 
  • duża pojemność i niska cena 
  • trwałość - po 3 dniach go zmyłam , nie było odprysków 

Jeśli podoba Wam się lakier Sally Hansen  w tym kolorze to  dostępny jest tutaj .  9,17 ml  za 7,49 zł .
Lakier  otrzymałam w ramach współpracy ze sklepem www.naszadrogeria.pl



2013/03/20

Pharmaceris Multikojący Krem Hydro-Rosalgin , zawiedzione oczekiwania

Kontynuując tematykę pielęgnacji cery zimą/po zimie chciałam nieco napisać o kremie z których wiązałam duże nadzieję a jednak nie  do końca je spełnił , mowa o :
Pharmaceris , Hydro-Rosalgin , Multikojący Krem do cery tłustej , SPF 15 .


Krem łatwo dostępny w aptekach , cena 36 zł za pojemność 30 ml .   


 Krem znajduje się w plastikowym opakowaniu z pompką , dozowanie więc jest higieniczne , widać ile kremu jeszcze pozostało , wystarczy obejrzeć opakowanie pod światło . Krem jest wydajny , starcza na ponad 3 miesiące . 


 Skład kremu dosyć krótki , producent deklaruje brak zapachu i konserwantów . 
Nie wyczuwam aby  krem pachniał , ja nie lubię mocno perfumowanych kremów do twarzy więc z tej kwestii jestem zadowolona .  Ważność kremu 12 miesięcy od otwarcia

 Obietnice producenta na opakowaniu . 


Konsystencja jest lekka , po roztarciu lekko bieli ale szybko się wchłania , pozostawia bardzo leciutki i aksamitny film na skórze , matowi . Bardzo dobrze sprawdza się pod makijaż . Ogranicza spływanie podkładu przy cerze tłustej . 

Po miesiącu stosowania kremu byłam z niego raczej zadowolona , krem szybko się wchłaniał co jest cenne przy porannych godzinach gdy się śpieszymy . Można szybko nałożyć makijaż , nic się nie roluje . Krem przyjemnie nawilża a jednocześnie ogranicza przetłuszczanie cery , przedłuża trwałość make-upu . 
Jednak przy dłuższym stosowaniu działanie nawilżające spada za to przesuszenie cery ulega wzmożeniu . Z tego powodu nie polecam go na miesiące zimowe , wtedy dochodzi jeszcze ogrzewanie , mróz , a cera potrzebuje ochrony , nawilżenia , których to krem nie był w stanie zapewnić bo jest za lekki  . Jednak na lato dla cery tłustej może być całkiem niezły , przy czym na noc potrzebne będzie coś konkretnie nawilżającego . Duża zaletą jest to że krem nie zapycha , nie zawiera parafiny .  Filtr SPF 15  troszkę za słaby dla cery naczynkowej . 
W czym krem mnie zawiódł ? Nie łagodzi zmian naczyniowych , nie działa na trądzik różowaty . Wydaje mi się nawet że bardziej się po nim czerwieniłam , szkoda bo  kupowałam go raczej ze względu na naczyńka. Na tej linii zawiódł całkowicie , nawet przy długim stosowaniu ( 3 miesiące ) nie było żadnej poprawy   w tej kwestii . 
Komu krem polecam ? Posiadaczkom cery tłustej , trądzikowej , skłonnej do zapychania , odpornej i nie alergicznej . 

Podsumowując: krem o  lekkim składzie , dobry pod makijaż , ale nie dla cer wymagających , wrażliwych . Nie na porę zimową ale teraz mamy mieć wiosnę więc możecie spróbować .