2013/06/14

Żel borowinowy - na sytuacje awaryjne niezbędny

Dziś przyszła pora na nowy post . Napiszę o bardzo specyficznym kosmetyku , bo nie jest to ani balsam ani krem . Będzie nieco o żelu Borowinowym , do czego mi posłużył , za co go uwielbiam i nienawidzę jednocześnie :
Hypoalergiczny żel borowinowy Sulphur 




Kilka informacji według producenta KLIK 
Receptura hypoalergicznego żelu borowinowego została opracowana dla każdego rodzaju skóry twarzy i ciała. Żel wskazany jest szczególnie dla skóry:
  • wrażliwej, charakterystycznej dla osób z atopią i alergią na różnego rodzaju czynniki,
  • nadmiernie złuszczającej się,
  • odwodnionej,
  • skłonnej do podrażnień

Podczas badań potwierdzono, że:
Stosowanie żelu (regularnie przez okres min. 3 tygodni) sprawia, iż skóra jest głęboko nawilżona, wyraźnie wygładzona, bardziej elastyczna i jędrna, przyjemna w dotyku. Żel poprawia koloryt skóry.
Żel odpowiada wymaganiom stawianym preparatom hypoalergicznym
Żel bardzo dobrze rozprowadza się na skórze i szybko wchłania.


Produkt dostępny w aptekach, sklepach zielarsko-medycznych oraz wybranych drogeriach w całej Polsce.

Zachęcam też do poczytania na opakowaniu , na dole jest skład :

Jak widzimy żel znajduje się w 200 gramowej lekko zaokrąglonej butelce . Cena to około 15 zł 
. Żel nabyłam w aptece , udało się kupić "od ręki" choć jak pisałam wcześniej różnie to bywa z dostępnością produktów Sulphur . 
Żel ważny jest tylko 6 miesięcy od otwarcia a mój pech że kupiłam żel który ma datę do lipca 2013 . Mam jeszcze pół butelki i nie ma bata - nie dam rady zużyć do końca . Używam go od około 2,5 miesiąca ale  nie codziennie , średnio 2 , 3 x w tygodniu , według potrzeb . 

Konsystencja żelu jest raczej rzadka . Dozowanie ułatwia korek który ma taką rynienkę wokół dzięki czemu butelka nie jest umazana  produktem .  Opakowanie jest szczelne . 


Jak  nazwa wskazuje -  żel jest przezroczysty o zabarwieniu brązowym . Już po otwarciu butelki czujemy mocno świeży , lekko ziołowo- mentolowy zapach . Żel nanoszę naprawdę  cieniutką warstwą , za gruba lubi pozostawić nie widzialną powłoczkę która złuszczy się nieestetycznie jeśli potrzemy .  Z tego powodu żel nie nadaje się na dzień na twarz / pod makijaż (ale nie takie jego przeznaczenie). 


Działanie , stosowanie (tu zaznaczę że do żelu podeszłam pod kątem swoich problemów):
 Ciało : Żel stosuje wieczorem na zmęczone nogi , znakomicie chłodzi i odświeża a wyciąg z rozmarynu działa pozytywnie na naczynka .  Dodatkowo borowina wykazuje działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne.
Sam żel nie daje takiego odczucia nawilżenia jak balsam do ciała dlatego często dodaje krople olejku ( migdałowy lub Babydream) . Bardzo dobrze łączy się z olejkiem który dodatkowo zwiększa  wchłanialność.  Zauważyłam pozytywny wpływ na skórę przedramion - krostki i suche skórki uległy znacznej redukcji . Ze względu  na zawartość alkoholu nie polecam żelu bezpośrednio po depilacji , może spowodować uczulenie jak było w moim przypadku ale po depilacji mam specjalny inny krem więc nie stanowi to aż takiego problemu . 
Twarz: Tak jak pisałam żel stosuje na noc,  na  całą twarz lub tylko na brodę  w celu zaleczenia  trądziku . Żel po wchłonięciu nie daje praktycznie żadnej wyczuwalnej warstwy - posiadaczki cery przetłuszczającej powinny być zadowolone . Kiedy jest coraz cieplej nie mogę kłaść nic treściwego bo skóra wzmaga produkcje łoju , pory wykazują skłonność do zapychania .  Mimo wszystko chce pielęgnować cerę  bo nocą się regeneruje i oczyszcza , żel borowinowy sprawdził się w tej roli  znakomicie .  Rano skóra nie jest pokryta warstwą łoju , jest bardziej świeża a zmiany trądzikowe stają się mniej widoczne .  Żel działa pozytywnie na naczynka  , mimo zawartego aloholu nie podrażnia ich .
Wady ? Przede wszystkim alkohol w składzie , jako konserwant jeden paraben ( wiem że jakiś konserwant musi być ale ja  akurat nie znoszę  parabenów ) . Żelu  nie można kłaść bezpośrednio po depilacji a w moim przypadku latem to częsty zabieg więc automatycznie wyklucza  żel z pielęgnacji  nawet 3 x w tygodniu . 
Dosyć lejąca konsystencja oraz to że można przesadzić z warstwą żelu i mamy kluski na ciele a potem na pościeli .   Nie można  stosować żelu na dzień z wyżej wymienionego powodu . 
Myślę że mimo wad żel ma oczywiste zalety i polecam go z czystym sumieniem . 


Żel mogłam testować dzięki uprzejmości Pana Rafała .

 Mam nadzieję że uznacie moją recenzję za całkowicie bezstronną . 



8 komentarzy:

  1. Posiadam ten żel i mam te same odczucia co Ty :) Idealny jest na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam wszystko co z borowiną związane
    ten żel już mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mialam ale bardzo polubilam ta firme:)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie słyszałam o takim żelu, dobrze wiedzieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. moja mordka ani ciała nie przepada za borowiną

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm, kosmetyczka poleciła mi borowinę więc chętnie sprawdzę w aptece czy mają ten żel, mimo kilku minusów ;)

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.