2013/09/27

Pielęgnacja z Sylveco - pierwsze wrażenia

Moja cera po lecie to  temat rzeka  . Ostatnio  poczytałam trochę o  jej pielęgnacji . A że mam raczej skomplikowany typ, wiem już że  łatwo nie będzie dojść do perfekcji   . Buzia  jest przesuszona a jednocześnie przetłuszcza się , są i drobne zmiany naczyniowe i te nieszczęsne krostki na brodzie . Myślę, że można by postawić diagnozę  trądzik różowaty .  Wszystkie problemy zaostrza chora tarczyca .  Najprościej było by  pójść do kosmetyczki  (ale takowym nie ufam) lub do dermatologa ( ale nie znam takiego, który by miał dostateczną wiedzę)  . Na razie  powalczę sama .  Po kosmetyki, tym razem  poszłam  do zielarskiego . 
  Postanowiłam że spróbuję z  Sylveco . Dlaczego ? Bo naturalne , z krótkimi  i wartościowymi składami , bo nasze Polskie i nie drogie ( odpada cło i procenty dla pośredników ).  No i  zachwalane wszędzie .  Musiałam się przekonać na sobie czy to tylko dobry chwyt czy  faktycznie siła natury ?




  • Rumiankowy Żel do mycia twarzy Sylveco , hypoalergiczny z 2% kwasu salicylowego.
  • Lekki Krem nagietkowy Sylveco  , hypoalergiczny  z ekstraktem z brzozy i nagietka.
  • Krem brzozowy z betuliną , do skóry wrażliwej , atopowej i przesuszonej. 

Rumiankowy żel do mycia twarzy Sylveco nabyłam ponad  miesiąc temu. Poszło mi już większość opakowania . Nie wiem czy  tylko ja tak nie umiem oszczędzać ? Wiele osób pisało że ten żel starcza na 3 miesiące .  Pojemność 150 ml - raczej standardowa  jak na tego typu produkt  . Stosuje go 2 razy dziennie : do  wieczornego zmycia makijażu -  2 dozy a rano 1 dozę (oczywiście zmywam wodą).  Od kiedy mam ten żel prawie wcale już nie sięgam po płyny micelarne czy inne  środki do demakijażu. Fakt że nie maluję się mocno i nie mam kosmetyków wodoodpornych , nie wiem jak by sobie radził z takimi ? Zawsze można wspomóc się olejkiem .   Żel  Sylveco genialnie myje  a przy tym jest bardzo łagodny i nie przesusza skóry  . Świetnie przygotowuje cerę do przyjęcia kremu . Co do działania tych 2% kwasu salicylowego to niestety ale nie poradził sobie z moimi zmianami trądzikowymi . Skóra nadal wymaga  porządnego złuszczania.


Opis z opakowania .

Nie wiem co mogłabym jeszcze o nim napisać ? Generalnie kosmetyki do mycia mają podstawową funkcję  czyli mają myć i ten żel to robi  . Zastąpił mi płyny micelarne , toniki . Jak na tyle funkcji jego  mała wydajność zupełnie mi nie przeszkadza .  Zapach rumianku kojarzy się ze świeżo zaparzoną herbatką rumiankową  więc kto nie lubi rumianku musi uważać . Podsumowując- wcale bez zbędnej przesady ale to  najlepszy żel od dobrych paru lat .  Rozważę zakup wersji tymiankowej  . 


Jako drugi z Sylveco poszedł w użycie Lekki krem Nagietkowy . Czy jest on lekki ?  Jakie moje wrażenia po 2 tygodniach ? Po pierwsze to idealny krem na dzień  i na obecną pogodę - czyli jeszcze nie za zimno ale i już bez upału . Podejrzewam że gdyby było ciepło krem ten mógł by okazać się za  ciężki dla mojej cery  . A obecnie  idealnie  nadaje się pod makijaż ,  dobrze współgra z minerałami Amilie i Anabelle Minerals  czyli coś dla fanek tego typu makijażu . Myślę też  że dobrze by współgrał ze zwykłym podkładem - ale to tylko przypuszczenia . 


Bardzo wygodne jest  opakowanie z pompką.  Krem pachnie bardzo  naturalnie i wcale nie kwiatowo , zapach jak dla mnie obojętny . Ważne że krem  wchłania się  szybko i  daje lekko matową i  ochronną  powłoczkę .   Jednak nie nawilża jakoś bardzo mocno . Na pewno trzeba się wspomóc drugim mocniejszym kremem np. na noc . Na mroźniejsze powietrze  może być za słaby .

Informację na kartoniku .

Myślę, że więcej napiszę o kremie  gdy troszkę go poużywam .  2 tygodnie to z pewnością za mało aby napisać pełną recenzję .  



Krem Brzozowy z betuliną  stosuje na noc . Na początek zdziwiła mnie jego gęsta konsystencja . Spodziewałam się ciężkiego kremu lecz nie aż TAK! 
 Krem wygląda jak masło do ciała ,  długo się wchłania i jest bardzo treściwy . 


Z tego co udało mi się zaobserwować krem naprawdę działa cuda . Nie wierzyłam  tak do końca  dobrym opiniom a jednak ! Nawilża dogłębnie i buzia rano jest taka mięciutka jak po terapii odmładzającej . Nadaje się na okolice oczu dzięki czemu łagodzi zmęczenie i  lekko wygładza  oznaki czasu . Kolejny duży PLUS to że  przyspiesza gojenie wyprysków .  Mam tylko nadzieję że po dłuższym stosowaniu  nie będzie powodował nowych zmian . 
Zapach podobnie jak w kremie Nagietkowym pochodzi z natury  . 

Na kartoniku sporo informacji :
(zachęcam powiększyć foto)

 Zrobiłam mały eksperyment i użyłam kremu Brzozowego na dzień  -  sprawdził się dobrze . Mimo że jest treściwy zgrał się z minerałami . Myślę, że Krem Brzozowy bardziej mi odpowiada , mimo że jest taki ciężki. Na nadchodzące chłody będzie jak znalazł .   

Krem  Lekki Nagietkowy jest  ważny 6 miesięcy od otwarcia a Krem Brzozowy  tylko 3 miesiące czyli  żadnej zbędnej chemii  .  
Oba kremy mogą się sprawdzić dla wielu typów cery , nie zauważyłam aby pogorszyły stan mojej cery a wszystko ładnie łagodzą i koją .  
 Naprawdę polecam wszystkim lubiącym naturalną pielęgnacje . 

15 komentarzy:

  1. Nie znam jeszcze tej marki, ale właśnie zamierzam poznać.

    OdpowiedzUsuń
  2. A gdzie można kupić ich kosmetyki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sklepach zielarskich , w internecie , w sklepie Sylveco np . http://sylveco.pl/sklep

      Usuń
  3. Mam ten sam żel do mycia twarzy i identyczne zdanie na jego temat. Myje, odświeża, pieni się, dość ładnie pachnie, ale nie poradził sobie z większymi niedoskonałościami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę że jak na żel do mycia to za wiele oczekiwań

      Usuń
  4. nie znalam nawet tej marki ;o ;P

    Zapraszam do mnie w wolnej chwili ;D
    wiolka-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja z SYLVECO mam obecnie pomadkę brzozową.
    Choć zapach nie zachęca do użycia,to jej działanie jest fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie pomadka też kusi , nie jest droga i może sobie sprawię

      Usuń
  6. A jaka jej ich dostępność?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dobra , ja spotykam je w praktycznie każdym sklepie zielarskim

      Usuń
  7. Polskie kosmetyki na wysokim poziomie :). Lekkie kremy w takiej cenie są bezkonkurencyjne :). Proste i konkretne składy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam wiele pozytywnych opinii o tych kremikach i też planuję je zakupić. Kusi mnie ten krem brzozowy na dzień i na noc :)

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.