2013/11/03

aktualna pielęgnacja włosów

Dziś nareszcie notka o aktualnej pielęgnacji włosów . Ostatnio miałam trochę problemów z włosami a okazało się, że nie odpowiednie kosmetyki tylko je pogłębiły .  Z moim skalpem wcale nie radzą sobie szampony delikatne i ostatecznie myślę że Sls jest dobry . W sieci narosło tyle utartych poglądów i wiele osób powiela pielęgnację taką jaką polecają inne blogerki . Nie twierdzę że to jest złe, ale pielęgnację trzeba dobrać do siebie , czytać etykiety na kosmetykach  . Przykro mi to pisać tym bardziej, że sama tak postępowałam , idąc na łatwiznę , bo skoro komuś coś  służyło ...
  Zmieniłam pielęgnacje na taką bardziej dobraną pod moje włosy  i  jest już lepiej .  Jeżeli jesteście ciekawe czego obecnie używam zapraszam do dalszej części .

To mój mały zbiór do pielęgnacji włosów  :




(zdjęcia można powiększyć)

Szampon 

Obecnie mam tylko jeden  i jest to Przeciwłupieżowy Pharmaceris do wrażliwej skóry głowy . Kupiłam w aptece za około 27 zł  , z tego co wiem to trochę przepłaciłam bo np. w Hebe był po 22 zł , także szukajcie promocji. 
 Produkt wygląda mi na bardzo wydajny , jest gęsty - do umycia starcza niewielka ilość . Wystarczy umyć tylko raz ,  troszkę potrzymać dłużej w celu zadziałania składników przeciwłupieżowych . 
Posiada przyjemny , nie apteczny zapach .  
Tak jak obiecuje producent , nie wpływa na przetłuszczanie jak i nie przesusza nadmiernie zarówno skóry jak i włosów  .   Nareszcie nic  nie swędzi . Łupież znacznie złagodzony . 


Odżywka 

Seboradin Balsam Chlorofil ,  do włosów ciemnych , farbowanych należy raczej do mocno przeciętnych produktów i cena jaką za niego zapłaciłam jest mocno przesadzona (ok. 20 zł ) . Fakt, ma ładny zapach i nie podrażnia skalpu, nawet gdy przypadkiem się tam dostanie, niestety nie nawilża tak dobrze jak bym się tego spodziewała po opisie .  Włosy są ładne i miękkie ale tylko 1 dzień po umyciu , następnego dnia niestety już brak im nawilżenia i miękkości . Nie zauważyłam działania przeciwłupieżowego,  choć tak naprawdę to i nie aplikowałam jakoś specjalnie w tym kierunku . Generalnie to widzę, że odżywki raczej nie służą mi na skórę.
A może po prostu skład nie dla mnie ?


Maski 

Biovax Intensywnie Regenerująca Maseczka do włosów ciemnych to klasyk w pielęgnacji , wiem że gdy kupuje Biovaxa nie zawiodę się  . Ten rodzaj mam chyba pierwszy raz . Maskę nakładam od połowy długości, gdyż nakładana na skórę  powodowała nadmierne obciążenie oraz swędzenie .  Niestety trzymanie maski pod czepkiem źle się kończyło i stwierdziłam, że będę stosować tak jak zwykłą odżywkę po myciu  i tutaj sprawdza się bardzo dobrze . W zasadzie to nie widzę różnicy w kondycji włosa, niezależnie czy maskę trzymam dłużej lub krócej .  2-3 minuty są wystarczające .  Włosy są miękkie , błyszczące , skręt zadbany , brak puszenia . Wpływu na kolor nie zauważyłam .  Maska idealna - czego chcieć więcej . Dobrze wydane 26 zł . 



Druga Maska jaką często stosuje to Natur Vital Sensitive , Aloes + Jałowiec . To moje 3 opakowanie . 
Myślę, że na tle Biovaxa wypada trochę słabiej  , sposób aplikacji nadal  ten sam .  Brak podrażnień , trochę bardziej przetłuszcza włosy a za to mnie podkreśla skręt . Ładnie nabłyszcza i ułatwia rozczesywanie . 
 Obszerną recenzję tej maski pisałam TUTAJ i myślę że nie ma sensu się powtarzać . 


Stylizacja 

Temat omijany przeze mnie z powodu złych doświadczeń z różnymi piankami czy żelami .  Jednak przy stosowaniu Sls na kręconych włosach jest więcej puchu i trzeba to jakoś ujarzmić. 
Nareszcie mam spray do stylizacji loków i to zrobiony samodzielnie z : odrobiny żelu Bielenda Graffiti , saszetki serum A+E Biovaxa , Wody różanej Fitomed i odrobiny wody przegotowanej .   Spray radzę robić w małej ilości bo nie przetrzyma długo ( do 2 tygodni jest ok ) .  Sam żel Bielendy troszkę przesuszał a dodatek serum Biovaxa i wody różanej idealnie to niweluje .  Włosy nie są posklejanie czy sztywne . 
Również sama Woda różana Fitomed  ( rozmieszana z wodą 1: 1 ) znakomicie sprawdza się  jako  płyn do ujarzmienia loków na drugi dzień po myciu . Fajnie nabłyszcza , zmiękcza  i odświeża fryzurę . Jak widać dobrze czasem sięgnąć po nie typowe rozwiązania . 


Olej 

Wróciłam do olejowania po lecie , zabieg zaniedbany  z powodu lenistwa . Teraz widzę, że wszystko to kwestia doboru  oleju i  odpowiedniej aplikacji . Oleju wcale nie trzeba lać dużo na włosy , wystarczy odrobina od połowy długości , włosy można związać w koczek i nic nie widać , można  w tym czasie robić inne rzeczy i nawet wyskoczyć do sklepu .  Dobrze jest wybrać taki olej,  który łatwo nam zmyć . 
Wybrałam  Olej z korzenia łopianu z ziołami .  100 ml buteleczkę mam już prawie 2 miesiące  , zabieg wykonuje  raz na tydzień .  Widzę znaczną różnice w kondycji włosów , po lecie były naprawdę w złym stanie .  Olej kosztuje ok. 20 zł i jest naprawdę bardzo wydajny . Rozważam ponowny zakup .  

Na koniec zapomniałam wspomnieć, że po każdym myciu stosuje płukanki : z octu jabłkowego , z miodu lub ziołową ( ze skrzypu ) . Warto o nich wspomnieć bo są świetnym dopełnieniem pielęgnacji .  Zapobiegają podrażnieniom , wygładzają włosy oraz dbają o skórę głowy . 

13 komentarzy:

  1. Mam próbkę tej maski biovax do włosów ciemnych, próbowałam już dwie wersję i się zawiodłam. Może ta się dobrze sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko zależy od włosów , mi pasuje większość Biovaxów jakie miałam , czyli do włosów jasnych , z miodem i do suchych

      Usuń
  2. muszę koniecznie kupić olej łopianowy ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. dużo dobrych opinii czytałam o Seboradin, i chciałam się na niego skusić, i teraz już sama nie wiem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Seboradin są to raczej przeciętne odżywki , można kupić taniej i lepsze

      Usuń
  4. Zainteresował mnie ten szampon Pharmaceris, chyba zapoluję na promocję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę warto , polecam też ten do tłustych włosów , nie miałam go jeszcze ale zamierzam nabyć gdy skończą tą wersję

      Usuń
  5. Nie miałam żadnego z tych produktów..

    OdpowiedzUsuń
  6. Przy takiej pielęgnacji Twoje włosy muszą być na prawdę szczęśliwe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam biovaxa i choć jest ok, to juz nie jest ten sam wax, który uratował moje popalone włosy jakies 9 lat temu. Pewnie skład zmienili....o oleju łopanowym słyszę pierwszy raz. I to prawda, pielelęgnację trzeba dobrac do siebie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. tej olej z łopianu bardzo mnie zaciekawił.... ja ciągle szukam swojego do testów. miałam rycynowy i bardzo mi pasował i chyba do niego wrócę

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.