2013/11/13

Fitomed , Woda różana

Wodę różaną chciałam przetestować od dawna . Obecnie panuje  duża popularność na kosmetykę naturalną, mamy do wyboru  rozmaite hydrolaty  z wyciągami roślinnymi . Mają one zastąpić wodę termalną, bądź tonik lub stanowić dodatkowy element pielęgnacji np. jako składnik kosmetyków robionych w zaciszu domowym. Niewątpliwym  plusem jest krótki skład  tychże płynów, co za tym idzie ograniczenie wszędobylskiej chemii. Bo skoro można wykluczyć  pewne substancję to czemu nie ? 


Jak sprawdziła się u mnie ?

Od producenta :

Uwaga! Ten produkt jest surowcem kosmetycznym. Przed zastosowaniem na skórę zalecamy rozcieńczenie z wodą w proporcjach 1/1.
Prawdziwa woda różana powstaje w procesie uzyskiwania olejku różanego podczas destylacji płatków kwiatów. Zawiera niewielkie ilości olejku eterycznego oraz wywar z roślin. Podczas destylacji płatki róży oddają do środowiska wodnego również tłuszcze, związki cukrowe, garbniki, flawonoidy, witaminy (w tym witaminę C) i sole mineralne. Czysta woda różana może być doskonałym tonikiem do cery dojrzalej i suchej. Alergikom stosowanie  jednak należy rozpoczynać od jej rozcieńczenia. Wodę różaną można dodawać do maseczek i kremów (jako fazę wodną). Działa odżywczo, nawilżająco i wygładzająco. Nie należy mylić wody aromatycznej z wodami toaletowymi, które zawierają syntetyczne substancje zapachowe i służą do perfumowania, nie zaś do pielęgnacji. Wody roślinne mają bogaty, zbilansowany skład, są delikatniejsze od olejków i nie powodują uczuleń.


Według mnie :

Zamówiłam Wodę różaną  z Fitomed, ponieważ lubię kosmetyki tej firmy i  chyba żaden  mnie nie zawiódł. 
Niestety nie jestem w stanie napisać o tym jak Wodę różana działa na moją cerę  przy dłuższej stosowaniu, gdyż dostałam po niej  uczulenia.  Użyłam jej dwukrotnie i za każdym razem spotkałam się z silnym pieczeniem, zaczerwienieniem a następnie z łuszczeniem naskórka w okolicach brody oraz nosa, piekła także skóra powiek . Wodę zastosowałam zgodnie z przepisem czyli 1/1 z rozcieńczoną z wodą.  Jestem naprawdę zawiedziona, że Woda różana nie sprawdziła w  się pielęgnacji  mojej cery bo zapach ma naprawdę piękny. 
 Wcześniej miałam możliwość testować Hydrolat oczarowy i byłam z niego bardzo zadowolona. Pisałam o nim TUTAJ .  Nie miałam po nim żadnych skutków ubocznych , widocznie Wodą różana nie jest odpowiednia dla mojej cery. 
Jednak Woda nie zmarnuje się bo znalazłam dla niej inne zastosowanie :
Wodę różaną wykorzystuje w nietypowy sposób, spryskuje nią włosy w celu odświeżenia fryzury. Świetnie podkręca loki , działa zmiękczająco oraz nadaje połysk.  Przelałam odrobinę Wody różanej  do buteleczki z atomizerem i dodałam zwykłej  wody przegotowanej . Wcześniej na blogu pisałam też o innym zastosowaniu wody różanej. Przypomnę, że Woda różana stanowi jeden ze składników mojego płynu do loków , gdzie dodaje jeszcze żel Bielendy oraz serum A+E Biovaxa .  Nareszcie moje loki są okiełznane i w dodatku pięknie pachną , szkoda że zapach utrzymuje się krótko ale w końcu to nie jest perfum . 


Cena : 15 zł.
 Pojemność : 150 ml.
Dostępność : Fitomed , sklepy, apteki zielarskie.

Dziękuje za możliwość przetestowania produktu :

Fitomed

Jestem ciekawa czy Woda różana sprawdziła się u Was i jakie znalazłyście dla niej zastosowanie ?

8 komentarzy:

  1. fajne zastosowanie odkrylas do wody rozanej - pierwsze slysze ale skoro sie sprawdza to czemu nie:))))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie lubię jak się kosmetyki marnują

      Usuń
  2. Szkoda że woda różana Cię uczuliła, mam teraz pewne obawy bo też jestem wrażliwcem a zapach róż uwielbiam. Mam mgiełkę różaną z Pat&Rub, wiernie mi służy już długo i końca nie widać. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że nie sprawdziła Ci się ta woda w pielęgnacji cery. Ja bardzo lubię wodę różaną i często po nią sięgam, czasem zamiennie z tonikiem, czasem do odświeżenia twarzy :) Dodaję też do glinek.

    OdpowiedzUsuń
  4. Używałam i moja twarz bardzo się z nią polubiła. Żałuję,że nie ma jej u mnie nigdzie stacjonarnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda, że Cię uczuliła, ale tak niestety często jest ze składnikami naturalnymi. co by nie było - dobrze, że się nie marnuje i wykorzystujesz ją w inny sposób.
    ja też kiedyś pokusiłam się o naturalną wodę różaną, ale nie zauważyłam spektakularnych efektów

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo lubię zapach wody różanej :)

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.