2014/01/16

50 dni bez lakieru

Hej kto się przyłączy? Zapraszam do grupy wsparcia. Wraz z nowym rokiem przychodzą do głowy różne dziwactwa , mi akurat przyszło takie. Właśnie nie dawno zdjęłam manicure hybrydowy i jestem zaskoczona w jak dobrym stanie są moje paznokcie po tym jak przez około 2 miesiące nie widziały tradycyjnego lakieru. W końcu lakiery to sama chemia, nie bez wpływu na nasze paznokcie. Dodatkowym czynnikiem jaki zaważył na tej decyzji jest fakt, że od jakiegoś czasu za każdym razem gdy malowałam paznokcie tradycyjnym lakierem to  kończyło się atakiem kichania, czyżby alergia ? Żadnych odczynów alergicznych na skórze nie zauważyłam. 
No to zaczynamy. Dzień zakończenia akcji  6 marzec 2014.  Jeżeli macie ochotę się przyłączyć można zamieścić baner na pasku bocznym własnego bloga, ale nie jest to konieczne. Będzie mi miło za każe  słowa wsparcia lub  napiszcie, co sądzicie o takim postanowieniu ?


W nagrodę za wytrwałość sprawię sobie taki lakier KLIK

18 komentarzy:

  1. Ja to powinnam zrobić 50 dni Z LAKIEREM, bo częściej nie maluję niż maluję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, nie potrafiłabym tyle wytrzymać, bo zawsze mam pomalowane paznokcie ;) Najdłużej wytrzymałam miesiąc, kiedy intensywnie je ratowałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. No tak, lakiery to sama chemia, ale hybryda już nie :> Wytrwałości życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdziwiłabyś po analizie chemicznej niektórych dobrej jakości hybryd , tych podróbek z allegro nie biorę pod uwagę , zresztą lakier też można kupić z mniej agresywnym składem bo są z tego co wiem już ekologiczne lakiery , ja mam na myśli raczej te zwykłe tanie lakiery jakie stosowałam i paznokcie mi się rozdwajały

      Usuń
  4. Hah ja to i tak od ponad roku żeluje swoje naturalne paznokcie, po lakiery sięgam bardzo sporadycznie. A moje paznokcie o dziwo w momentach kiedy ściagam żel i nie nakładam go np przez dwa tygodnie dalej są w dość dobrej kondycji nie łamią się nie rozdwajają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety wiele osób demonizuje żel niepotrzebnie, tak naprawdę to zniszczyć można pilniczkiem paznokcie a nie żelem

      Usuń
  5. Ciekawa akcja :) Ja niestety nie przyłączę się.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. chyba bym nie wytrzymała tyle, do dwóch tygodni dam radę. Nawet ostatnio przez tydzień nie miałam pomalowane. Z lakierem udaje mi się utrzymać długość i się tak nie łamią ( bo prace domowe robią swoje).
    Ale Tobie życzę powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  7. wyświetla mi się Twój blog już normalnie

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje paznokcie są ostatnio w opłakanym stanie, dlatego na razie odstawiłam wszystkie lakiery, muszę je doprowadzić do porządku. Zauważyłam jednak, że gdy mam je pomalowane, są w lepszej kondycji (może wtedy bardziej o nie dbam?) :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja niestety obgryzam i tylko jak mam pomalowane to się powstrzymuje;) powdzenia

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja na szczęście nie maluję paznokci,także i takie postanowienia nie są mi potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaskoczyłaś mnie tą reakcją alergiczną, zainteresowała mnie, bo jestem alergiczką... Może coś w tym jest. Ale i tak na razie nie zrezygnuję z lakieru, muszę wyrównać długości, a z beżowym kolorem różnicy tak nie widać ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hmmm 30 dni bez lakieru dałabym radę, ale 50...Chyba nie, przynajmniej nie teraz ;) Choć jeszcze 2-3 lata temu paznokcie malowałam tylko na wielką okazję...

    OdpowiedzUsuń
  13. ja właśnie wzięłam się za regularne manicure, ponieważ długo moje paznokcie były gołe i wesołe. teraz staram się robić mani 2 razy w tygodniu, a maluję różnie czasami zwykłym lakierem czasami hybrydy. ale trzymam kciuki za powodzenie bez lakierów :D

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.