2014/03/27

Moje ulubione treningi z Jillian Michaels

Witam. Dawno nie było nic o ćwiczeniach na blogu. Nie znaczy to, że nie ćwiczę -  bo ćwiczę i bez tego nie wyobrażam sobie życia w komforcie. Ćwiczenia to jest coś wspaniałego!  Po długim czasie znalazłam trenerkę, z którą ćwiczy się świetnie. Jillian Michaels daje mi niesamowitą motywację a w dodatku na youtube jest naprawdę sporo treningów w jej wykonaniu, dlatego trudno się znudzić.
jillian michaels trening
źródło



 Kiedy mam gorszy czas i lenia - wybieram lżejsze treningi, trwające po 30 minut: 6 Week Six-Pack Abs Workout , Ripped In 30, 30 day shred . Ten czas szybko leci i kiedy kończę często nawet nie czuję zmęczenia. Takie krótkie treningi mimo wszystko podtrzymują ciało w dobrej formie, ale za to nie dają wycisku dla ducha. Dla mnie ćwiczenia są mocno połączone ze zdrowiem psychicznym, odprężają umysł. Mogę stwierdzić, że uzależniłam się od ćwiczeń.  Krótkie treningi 30 - minutowe mogę wykonywać nawet codziennie i nawet gdy jestem zmęczona po pracy. Nie dają jednak takiego kopa jak te 50 minutowe, moje 2 ulubione:  Banish Fat Boost Metabolism i No More Trouble Zones. Przy tym pierwszym to wylewam mega litry potu, co zupełnie mi nie przeszkadza, za to satysfakcja po treningu ogromna.  Porządna dawka skakania i kick boxing pozwala oderwać się od natrętnych myśli. PO tym drugim programie przypominam sobie o mięśniach, o których nawet nie wiedziałam, że je  mam, zakwasy były z 4 dni, następne powtórzenia już nie są tak męczące , wiadomo, ciało się przyzwyczaja.  Ostatnio wypróbowałam także joga meldown z Jillian, trochę się bałam ze względu na kręgosłup, ale okazał się super, naprawdę odpręża  i rozluźnia ciało i umysł. Myślę, że wprowadzę ten program na stałe. Szkoda tylko że nie ma następnych Level na youtube.
 Zapomniałabym napisać , na koniec - o Killer abs , super wzmacnia mięśnie brzucha i pleców. Radzę jednak uważać z trudniejszą wersją dla zaawansowanych, można sobie przeciążyć kręgosłup.
 We wszystkich programach Jillian pokazuje wersję łatwiejszą dla początkujących i i trudniejszą dla zaawansowanych. Dobrze znać swoje możliwości, aby nie nabawić się kontuzji, a ćwiczenia dla początkujących i tak dają efekty.  Opisałam moje wrażenie z perspektywy osoby ćwiczącej z Chodakowską,  T. Choińskim i Mel B. , dla mnie Jillina wygrywa, bo daje mi to czego mi potrzeba, przekazuje energię na ćwiczącego, nawet mimo tego, że jest  za szklanym ekranem, to niesamowite.

Zapraszam  do przeglądu moich  ulubionych programów, do których ciągle wracam .





8 komentarzy:

  1. Wcześniej ćwiczyłam z Chodakowską, jednak szybko jej ćwiczenia zaczęły mnie nużyć. Teraz postawiłam na Tiffany i Mel B i wcale nie żałuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie próbowałam nigdy z nią ćwiczyć. Uwielbiam Mel B i jestem jej wierna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. 55 minut z Jillian bym nie wytrzymała :D Ale 30 days shred jest fajny!

    OdpowiedzUsuń
  4. na Twoim blogu zrobiło się wiosennie. ja wolę ćwiczyć na różnych przyrządach typu orbiterek.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja póki co nie ćwiczę,ale planuję zakup roweru :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. ja już ćwiczę prawie od roku , dla mnie pora roku bez znaczenia, choć wiosną jest przyjemniej

      Usuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.