2018/10/11

Jak się odmłodzić, jak się postarzyć?



Co nas odmładza, co nas postarza? Czy zastanawiacie się nad tym na co dzień,  jak każdy wybór może mieć konsekwencje w tym, jak się czujemy i jak nas odbierają inni? Warto troszczyć się o dobre samopoczucie i dobierać odpowiednie kosmetyki...



  • Zdrowa dieta. Nie każdemu służy to samo, jedni mogą czuć się dobrze jedząc same warzywa, inni muszą zjeść mięso. Liczy się też sposób przygotowania potraw, unikanie smażenia itd. Warto znać ogólne zasady zdrowego  odżywiania i dopasować je do siebie.
  • Długie/ zadbane włosy w kolorze naturalnym. Najgorsze dla mnie są takie sztuczne, tlenione blondyny z czekoladową opalenizną. A skoro taka osoba dobrze się czuję w swoim wizerunku, jej sprawa. Z drugiej strony to niektóre babcie super wyglądają w różowych włosach.
  • Sportowy styl ubioru /ubrania w których dobrze się czujemy. Nie ma nic gorszego niż przebieranie się na siłę, w nie swoje ubrania. Osobiście lubię sportowy styl, bo dobrze się w takim czuję. Kiedy nic nie ściska i nie trzeba wciągać ciągle brzucha i kontrolować odbicia w lustrze. Często więc robię  przegląd szafy i wyrzucam wszystko, w czym źle się czuję lub z tego wyrosłam. 
  • Brak makijażu/delikatny makijaż np. kosmetykami mineralnymi. Uwagę przyciągają zwłaszcza przemalowane nastolatki, które chcą poczuć się doroślej.  Mocno podkreślone zarówno oczy, jak i usta to zbyt wiele. Są jednak okazje i miejsca, gdzie trzeba się pomalować bardziej lub mniej. Siłownia i basen zdecydowanie do takich  nie należą.
  • Dobrze nawilżona skóra, rozświetlona, odżywiona. Widzę to zwłaszcza na swoim przykładzie, że porządny krem z dużą zawartością naturalnych olejów, maseł potrafi super wygładzić buzię. Zmarszczki zawsze są bardziej widoczne na suchej cerze. Spieczona od słońca twarz to też nic pięknego. Z drugiej strony przesadna pielęgnacja, kwasowe kuracje, złuszczanie itp. też nie są korzystne. 
  • Dobieranie kosmetyków pod stan cery, nie wg. wieku. Zazwyczaj jednak w drogerii widuje starsze panie, które kupują krem przeciwzmarszczkowy dokładnie pod swój wiek. Sama nigdy tego nie robię. Patrzę na składy, o tyle mam taki komfort, że trochę już na tym się znam i nie muszę być zdana tylko na pomoc konsultantki w drogerii. 
  • Ruch na świeżym powietrzu, działa jak filiżanka kawy. Wcale nie trzeba biegać, wystarczy spacer pośród drzew. Nigdy nie zrozumiem ludzi biegających wzdłuż ruchliwej ulicy, czy tam można się dotlenić? wątpię, raczej nawdychać spalin. 
  • Odpowiednia ilość snu.  Jedni są bardziej wrażliwi na brak snu, inni mniej. Tu też kłania się indywidualne zapotrzebowanie. 
  • Pozytywne myślenie. Warto wypełniać głowę tylko dobrymi myślami, a złe przelewać na papier. Wypróbowałam ten sposób i świetnie działa. 

A Wy macie swoje sposoby na odjęcie sobie lat?

6 komentarzy:

  1. Zupełnie nie rozumiem dobierania kremu ze względu na wiek, to chyba tylko marketingowcy marek wiedzą :P

    OdpowiedzUsuń
  2. odpowiednia ilość snu, unikanie sytuacji stresowych, ostatnio praktykuję również technikę uważności:)
    makijaż tylko delikatny

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie się malować i mam takie samo zdanie, że nastolatki w przesadnym makijażu wcale fajnie nie wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też uważam, że dzisiejsze dziewczyny, czyli my przesadzamy czasem z makijażem ;/

    OdpowiedzUsuń

Szanujmy pracę swoją i cudzą, czytajmy !
Komentarze nie związane z artykułem nie będą publikowane.